48 ran głębokich ran zadały Akademikom Rottweilery i wygrywając 93:45 na wyjeździe, pokazały jak wielka drzemie w nich moc. Dzięki zwycięstwu nad AZSem Anwil przesunął się na trzecią lokatę w tabeli.
Anwil Włocławek rzucił 35 punktów w trzeciej kwarcie i puszczając w niepamięć słaby początek meczu, pokonał Asseco Gdynia 81:79. 29 oczek zdobył dla gospodarzy Serb Nemanja Jaramaz.
Fani Anwilu przywitali Nemanję Jaramaza gromkimi brawami, a Serb odwdzięczył się skuteczną grą w swoim debiucie w Hali Mistrzów. Rzucił 17 punktów, a Anwil Włocławek pokonał Polfarmex Kutno 78:69.
Anwil Włocławek zagrał o wiele lepiej, niż w ostatnich dwóch spotkaniach, ale nie wystarczył to do zdobycia Gryfii. Rottweilery straciły koncentrację w końcówce i przegrały niedzielny mecz 75:80.
Paweł Leończyk rzucił 21 punktów i tym samym poprowadził Anwil Włocławek do drugiego zwycięstwa w sezonie. Po twardym boju Rottweilery pokonały beniaminka PLK Miasto Szkła Krosno 65:61.
Nie można wygrać meczu, gdy z gry notuje się skuteczność na poziomie niespełna 32 procent z gry. Anwil Włocławek miał pusty magazynek w Dąbrowie Górniczej i przegrał po raz drugi w sezonie.
Zmieniają się postaci na parkiecie, ale nie zmienia się jedno - Anwil Włocławek wygrywa z Kingiem Szczecin w Hali Mistrzów. W sobotę Rottweilery zwyciężyły 91:82, a 16 punktów zdobył Josip Sobin.
Złe, miłego początki? Oby to powiedzenie się sprawdziło, gdyż w pierwszym meczu sezonu Rottweilery wpadły w diabelskie sidła i po dramatycznej końcówce przegrały w Starogardzie Gdańskim 82:83.