11.10.2013 - 01:00
„Impossible is nothing”, czyli “nie ma rzeczy niemożliwych” mawiają sportowcy. Ta dewiza potwierdziła się w przypadku Deividasa Dulkysa, który w piątkowe południe podpisał kontrakt z Anwilem, nocą zjawił się w Polsce, a w sobotę będzie mógł wzmocnić zespół w ligowej inauguracji ze Śląskiem Wrocław. W bojowe hasło uwierzyć musi cała drużyna Rottweilerów rozpoczynająca marsz przez sezon, w którym wydarzyć się może wszystko…
[ Czytaj więcej ]