26.08.2011 - 01:00
Z czterech Amerykanów, którzy tego lata przybyli do Anwilu Włocławek największą uwagę mediów koszykarskich przykuł Corsley Edwards, 32-letni środkowy, który w swojej karierze grał w kilkudziesięciu klubach. - Pomimo wieku i wielkiego bagażu doświadczeń, nie widzę u siebie spadku zaangażowania. Wierzę, że jeszcze mogę grać na najwyższym poziomie i być częścią drużyny, która wygrywa - mówi amerykański center w wywiadzie.
[ Czytaj więcej ]