Polacy podbudowani dobrą grą przeciwko Hiszpanii, rozpoczęli spotkanie z gospodarzami turnieju jak równy z równym. Niestety już pod koniec pierwszej kwarty rywal zaczął nam odskakiwać. Mecz zakończył się wysoką porażką 77:97, mimo, że w ataku dobrze spisał się Dardan Berisha.
Polacy podbudowani dobrą grą przeciwko Hiszpanii, rozpoczęli spotkanie z gospodarzami turnieju jak równy z równym. Niestety już pod koniec pierwszej kwarty rywal zaczął nam odskakiwać. Mecz zakończył się wysoką porażką 77:97, mimo, że w ataku dobrze spisał się Dardan Berisha.
Litwini byli dziś świetnie dysponowani rzutowo. Zakończyli spotkanie ze skutecznością rzutów z gry na poziomie 69% (78% za 2pkt). Jednak my sami mieliśmy w tym duży udział - „Nie możemy się tłumaczyć statystykami, to wszystko wynikało z naszej bardzo słabej gry w obronie” - mówił po meczu Łukasz Koszarek. Podobnego zdania był kapitan naszej reprezentacji, Piotr Szczotka - „Zagraliśmy słabo w defensywie. Litwini byli od nas lepsi po prostu w każdym elemencie”.
Patrząc na tablicę wyników po ostatnim gwizdku, można łatwo zapomnieć o dobrym rozpoczęciu podopiecznych trenera Alesa Pipana. Przez prawie całą pierwszą kwartę graliśmy jak równy z równym. Jednak później zaczęły się schody.
„Przyjeżdżając na taki turniej trzeba grać całym sercem, a my dziś tego nie zrobiliśmy” - mówił po spotkaniu Thomas Kelati - „Trener przygotował strategię na ten mecz, powiedział nam jak mamy grać, a my... zrobiliśmy wszystko zupełnie odwrotnie. Musimy go słuchać.” - dodał grający z polskim paszportem Amerykanin.
W barwach reprezentacji Polski kolejne spotkanie rozegrał zawodnik Anwilu Włocławek, Dardan Berisha. Koszykarz na parkiecie spędził 21 minut i wreszcie zapunktował. Najpierw nabrał pewności siebie rzutem za dwa, a potem w kontrataku wołając o piłkę ustawił się w rogu boiska. Oddał rzut i dodał do wyniku trzy punkty. Mimo dobrej skuteczności w ataku, z jego gry nie był do końca zadowolony trener Pipan.
„Dardan zagrał trochę lepiej niż wczoraj, zdobył punkty. Niestety nie mogę być zadowolony z jego postawy w obronie” - mówił szkoleniowiec reprezentacji - „Zagrał za mało agresywnie. Poprosiłem go przed meczem o większy entuzjazm i zaangażowanie w tym elemencie, jednak tego nie wykonał. Mam nadzieję, że w kolejnych spotkaniach da z siebie wszystko”.
Berisha przeciwko Litwie zdobył 10 punktów. Trafił 2 z 3 rzutów za dwa punkty, oraz połowę z czterech rzutów zza linii 6,75. Do swoich statystyk dopisał również 2 zbiórki, asystę i przechwyt.
Kolejnym rywalem reprezentacji Polski będzie kadra narodowa Portugalii. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 16:45 czasu polskiego, a transmisję przeprowadzi TVP2.
Patrząc na tablicę wyników po ostatnim gwizdku, można łatwo zapomnieć o dobrym rozpoczęciu podopiecznych trenera Alesa Pipana. Przez prawie całą pierwszą kwartę graliśmy jak równy z równym. Jednak później zaczęły się schody.
„Przyjeżdżając na taki turniej trzeba grać całym sercem, a my dziś tego nie zrobiliśmy” - mówił po spotkaniu Thomas Kelati - „Trener przygotował strategię na ten mecz, powiedział nam jak mamy grać, a my... zrobiliśmy wszystko zupełnie odwrotnie. Musimy go słuchać.” - dodał grający z polskim paszportem Amerykanin.
W barwach reprezentacji Polski kolejne spotkanie rozegrał zawodnik Anwilu Włocławek, Dardan Berisha. Koszykarz na parkiecie spędził 21 minut i wreszcie zapunktował. Najpierw nabrał pewności siebie rzutem za dwa, a potem w kontrataku wołając o piłkę ustawił się w rogu boiska. Oddał rzut i dodał do wyniku trzy punkty. Mimo dobrej skuteczności w ataku, z jego gry nie był do końca zadowolony trener Pipan.
„Dardan zagrał trochę lepiej niż wczoraj, zdobył punkty. Niestety nie mogę być zadowolony z jego postawy w obronie” - mówił szkoleniowiec reprezentacji - „Zagrał za mało agresywnie. Poprosiłem go przed meczem o większy entuzjazm i zaangażowanie w tym elemencie, jednak tego nie wykonał. Mam nadzieję, że w kolejnych spotkaniach da z siebie wszystko”.
Berisha przeciwko Litwie zdobył 10 punktów. Trafił 2 z 3 rzutów za dwa punkty, oraz połowę z czterech rzutów zza linii 6,75. Do swoich statystyk dopisał również 2 zbiórki, asystę i przechwyt.
Kolejnym rywalem reprezentacji Polski będzie kadra narodowa Portugalii. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 16:45 czasu polskiego, a transmisję przeprowadzi TVP2.