23.11.2010 - 01:00
Niczym burza szalejąca nad Casertą rozszalał się w trzeciej kwarcie dzisiejszego meczu Eurocup Łukasz Koszarek. Gdy za oknami hali robiło się widno od piorunów Polak występujący we włoskiej Pepsi Casercie nic sobie z tego nie robił i koncertowo dyrygował zarówno atakiem jak i obroną swojej drużyny. Pierwsze dziesięć minut po przerwie gospodarze wygrali 25:17, a cały mecz 87:79.
[ Czytaj więcej ]