15.12.2006 - 01:00
Mecz z tarnowską Unią może być doskonałą okazją dla graczy Anwilu by odbudować się psychicznie po ostatnich niepowodzeniach w lidze. Podopieczni trenera Ryszarda Aťmudy do tej pory zdołali wygrać tylko dwa mecze i mimo, że zagrają na swoim parkiecie, to faworytem bez wątpienia będzie Anwil. Oczywiście nikt nie skreśla Unii przed meczem, zwłaszcza, że skuteczną bronią może okazać się prawie dwumetrowy rozgrywający Bojan Malasević.
[ Czytaj więcej ]