Już po pierwszej połowie niedzielnego spotkania w Kaliszu Anwil Włocławek miał 22 punkty przewagi i tym samym w drugiej połowie wystarczyło, by tylko kontrolował rozmiary prowadzenia. Ostatecznie Rottweilery pokonały BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 85:61, a najskuteczniejszym graczem został z dorobkiem 25 punktów Chamberlain Oguchi.
Już po pierwszej połowie niedzielnego spotkania w Kaliszu Anwil Włocławek miał 22 punkty przewagi i tym samym w drugiej połowie wystarczyło, by tylko kontrolował rozmiary prowadzenia. Ostatecznie Rottweilery pokonały BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 85:61, a najskuteczniejszym graczem został z dorobkiem 25 punktów Chamberlain Oguchi.
TŁO: Od sezonu 2009/2010, czyli od zdobycia ostatniego medalu przez Anwil Włocławek, Rottweilery tylko raz rozpoczęły rozgrywki od dwóch zwycięstw z rzędu. Starcie z beniaminkiem Tauron Basket Ligi, BM Slam Stalą Ostrów Wielkopolski było zatem szansą na otwarcie sezonu w naprawdę niezłym stylu.
NAJLEPSZY STRZELEC: Aż 17 punktóoacute;w zdobył w pierwszej połowie niedzielnego spotkania Chamberlain Oguchi. Nigeryjczyk otworzył wynik meczu celną trójką i przed przerwą trafił jeszcze dwie takie próby. Do tego kilkukrotnie wykorzystał luki w defensywie gospodarzy, by skutecznie wejść na kosz. Ogółem 29-latek rzucił - po raz drugi z rzędu - 25 punktów i tym samym poprowadził Anwil do zwycięstwa.
FAKT: Aż 59 procent z gry zanotowali koszykarze Igora Milicica z gry w pierwszej połowie spotkania, trafiając 13 z 22 rzutów za dwa oraz 6 z 10 za trzy. Co druga akcja włocławian kończyła się skutecznym podaniem otwierającym drogę do kosza (19 celnych rzutów, 10 asyst) i zdobyciem łatwych punktów. Warto dodać, że w pierwszych 20 minutach Anwil popełnił tylko trzy straty.
PUNKT ZWROTNY: Po pierwszej kwarcie Anwil prowadził nieznacznie 20:15, ale w drugiej odsłonie włączył wyższy bieg i wygrał tę część meczu aż 30:13, dzięki czemu na przerwę schodził z bardzo dużym zapasem (50:28). 10 oczek w tej części spotkania zdobył wspomniany Oguchi, a siedem punktów dołożył David Jelinek.
USŁYSZANE: - Przyjechaliśmy tutaj z określonymi założeniami i zrealizowaliśmy je bardzo dobrze. Już w pierwszej połowie wypracowaliśmy sobie wysoką przewagę i pokazaliśmy, że jesteśmy lepszym zespołem od rywali - powiedział autor 11 punktów, Fiodor Dmitriew.
ROTACJA: Bartosz Diduszko nie wyszedł ani razu na parkiet w Kaliszu, a Kurt Looby spędził w grze tylko trzy minuty. To efekt drobnych urazów, z którymi zmagali się obaj koszykarze w ostatnim czasie, więc sztab trenerski uznał, że jeśli nie będzie potrzeby, obaj obejrzą mecz głównie z ławki rezerwowych. Wobec tej sytuacji 25 minut otrzymał Grzegorz Kukiełka, który nieźle radził sobie z defensywą przeciwko Curtisowi Millage'owi, rozgrywającemu BM Slam Stali. Brak Antiguańczyka nie był natomiast widoczny ze względu na skuteczną postawę Roberta Tomaszka (12 punktów i sześć zbiórek) oraz Piotra Stelmacha (osiem oczek, trzy zbiórki).
COMING SOON: Anwil wygrał drugie spotkanie z rzędu i w najbliższą sobotę zmierzy się z PGE Turowem Zgorzelec w Hali Mistrzów. Wicemistrz Polski pokonał Start Lublin i ogółem ma bilans 1-2.
BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski - Anwil Włocławek 61:85 (15:20, 13:30, 16:16, 17:19)
BM Slam Stal: Garrett 21, Sroka 14, Millage 9, Delaney 7, Ochońko 5, Suliński 4, Kaczmarczyk 1, Mroczek-Truskowski 0, Pisarczyk 0, Zębski 0
Anwil: Oguchi 25, Jelinek 15, Tomaszek 12, Dmitriew 11, Łączyński 8, Stelmach 8, Kukiełka 4, Skibniewski 2, Looby 0