Koszykówka, jak każda dyscyplina sportu, związana jest z konkretnymi strefami ciała zagrożonymi urazem. Zgodnie z oceną ryzyka można zastosować odpowiednie środki zapobiegawcze, wśród których furorę robią ostatnio ortezy. Do grona sponsorów Anwilu Włocławek dołącza wyłączny dystrybutor markowych ortez ZAMST.
Koszykówka, jak każda dyscyplina sportu, związana jest z konkretnymi strefami ciała zagrożonymi urazem. Zgodnie z oceną ryzyka można zastosować odpowiednie środki zapobiegawcze, wśród których furorę robią ostatnio ortezy. Do grona sponsorów Anwilu Włocławek dołącza wyłączny dystrybutor markowych ortez ZAMST.
Produkty ZAMST stają się ważnym elementem systemu opieki nad zdrowiem koszykarzy Anwilu Włocławek. Służyć będą nie tylko wsparciu procesów rehabilitacji, ale przede wszystkim kompleksowemu zapobieganiu urazów. Ortezy ZAMST produkowane są z myślą o profesjonalnych sportowcach, którzy muszą nosić je nawet przez kilka godzin. Do tego grona zaliczają się koszykarze Anwilu.
Wczoraj w Hali Mistrzów miało miejsce spotkanie koszykarzy i sztabu medycznego naszej drużyny z wyłącznym dystrybutorem ortez ZAMST. Nasi zawodnicy, po konsultacjach ze specjalistą skierowanym przez nowego sponsora oraz przy udziale Roberta Jabłońskiego, wybrali sprzęt, który najlepiej odpowiada ich indywidualnym potrzebom.
Więcej na temat współpracy Anwilu Włocławek z dystrybutorem ortez ZAMST powiedział nam Jacek Ciesielski, dyrektor handlowy DR SAPPORO.
Z jakimi celami firma ZAMS dołącza do grona sponsorów Anwilu Włocławek?
- Oferujemy koszykarzom Anwilu ortezy japońskiej firmy ZAMST, która od 25 lat na całym świecie dystrybuuje produkty przeznaczone wyłącznie dla profesjonalnych sportowców. Wyjątkiem jest Francja, gdzie wkrótce wprowadzona zostanie sprzedaż detaliczna, a wynika to z faktu, że kraj ten może pochwalić się ogromną liczbą sportowców amatorów. W Polsce z takim zjawiskiem pewnie jeszcze długo nie będziemy mieli do czynienia, więc w sklepach medycznych łatwiej znaleźć produkty z najniższej półki producentów. ZAMST zarezerwowany jest dla wyczynowców.
Czemu służy oferowany przez Państwa sprzęt?
- Generalnie produkty ZAMST zabezpieczą sportowca przed urazem i to jest głównym celem ich użytkowania. Poza tym, po ewentualnej kontuzji pomagają w szybkim powrocie do zdrowia. Jeśli chodzi na przykład o więzadła krzyżowe i boczne, które normalnie goją się 6-12 tygodni, to w ortezach można wrócić do treningów po 4 tygodniach. Zasadą ZAMST jest jakość i komfort, o czym świadczy fakt, że do wykonania 25 produktów używanych jest aż 28 materiałów, w tym niektórych produkowanych tylko w Japonii i tylko przez ZAMST. Nie ma innych produktów, które mogłyby konkurować jakością i zaawansowaniem technologicznym z naszymi. Dodam, że zanim oficjalnie ogłoszono powstanie marki ZAMST przez 20 lat pracowano nad tym, żeby jej oferta była jak najbliższa ideału. W przypadku innych firm procesy projektowania i produkcji zamykają się w kilku miesiącach.
Anwil nie jest pierwszym zespołem, który korzysta z dobrodziejstw Państwa ortez…
- Dopiero od roku działamy na polskim rynku, a już naszych stabilizatorów kostki oraz pasów lędźwiowych, sleevów i innych produktów używa kadra polskich siatkarzy. Np. Marcin Możdżonek, który przez wiele lat nie mógł dopasować ortez, teraz gra tylko w naszym A2-DX. Zaopatrujemy w sprzęt Delectę Bydgoszcz i nawet jej gwiazdor Stephane Antiga zdecydował się na ZAMST. W piłce ręcznej prowadzimy rozmowy z VIVE Targi Kielce i Wisłą Płock. Jeśli chodzi o koszykówkę, to Anwil jest pierwszym klubem z którym podjęliśmy współpracę. Cechuje was profesjonalizm i dbałość o zawodników. Dlatego uznaliśmy, że Anwil będzie idealnym partnerem.
Rozmowy o współpracy ułatwiał pewien sentyment do naszej drużyny…
- Wybór Anwilu nie był przypadkowy i kwestie prywatnych sympatii (przychodziłem na mecze już w starej hali) grały drugorzędną rolę. Zadecydował fakt, że będąc w kontakcie z różnymi klubami, okazało się, że tak naprawdę Anwil jako pierwszy sprostał naszym wymaganiom. Chcieliśmy aby nasz partner był tak samo profesjonalny jak nasza firma i tak samo zorientowany na dobro zawodników. Tworzycie team i dbając o niego staracie się o jak najlepsze wyniki. Tego nie zauważyliśmy u wielu innych klubów, nie tylko koszykarskich. Anwil gwarantuje nam współpracę w której partner rozumie potrzeby swoich graczy i w sposób profesjonalny zabezpiecza je korzystając m.in. z naszych produktów. Tylko taka kooperacja może dać dobre efekty w postaci zwycięstw drużyny, które zawsze są celem nadrzędnym i których życzę Anwilowi.
Wczoraj w Hali Mistrzów miało miejsce spotkanie koszykarzy i sztabu medycznego naszej drużyny z wyłącznym dystrybutorem ortez ZAMST. Nasi zawodnicy, po konsultacjach ze specjalistą skierowanym przez nowego sponsora oraz przy udziale Roberta Jabłońskiego, wybrali sprzęt, który najlepiej odpowiada ich indywidualnym potrzebom.
Więcej na temat współpracy Anwilu Włocławek z dystrybutorem ortez ZAMST powiedział nam Jacek Ciesielski, dyrektor handlowy DR SAPPORO.
Z jakimi celami firma ZAMS dołącza do grona sponsorów Anwilu Włocławek?
- Oferujemy koszykarzom Anwilu ortezy japońskiej firmy ZAMST, która od 25 lat na całym świecie dystrybuuje produkty przeznaczone wyłącznie dla profesjonalnych sportowców. Wyjątkiem jest Francja, gdzie wkrótce wprowadzona zostanie sprzedaż detaliczna, a wynika to z faktu, że kraj ten może pochwalić się ogromną liczbą sportowców amatorów. W Polsce z takim zjawiskiem pewnie jeszcze długo nie będziemy mieli do czynienia, więc w sklepach medycznych łatwiej znaleźć produkty z najniższej półki producentów. ZAMST zarezerwowany jest dla wyczynowców.
Czemu służy oferowany przez Państwa sprzęt?
- Generalnie produkty ZAMST zabezpieczą sportowca przed urazem i to jest głównym celem ich użytkowania. Poza tym, po ewentualnej kontuzji pomagają w szybkim powrocie do zdrowia. Jeśli chodzi na przykład o więzadła krzyżowe i boczne, które normalnie goją się 6-12 tygodni, to w ortezach można wrócić do treningów po 4 tygodniach. Zasadą ZAMST jest jakość i komfort, o czym świadczy fakt, że do wykonania 25 produktów używanych jest aż 28 materiałów, w tym niektórych produkowanych tylko w Japonii i tylko przez ZAMST. Nie ma innych produktów, które mogłyby konkurować jakością i zaawansowaniem technologicznym z naszymi. Dodam, że zanim oficjalnie ogłoszono powstanie marki ZAMST przez 20 lat pracowano nad tym, żeby jej oferta była jak najbliższa ideału. W przypadku innych firm procesy projektowania i produkcji zamykają się w kilku miesiącach.
Anwil nie jest pierwszym zespołem, który korzysta z dobrodziejstw Państwa ortez…
- Dopiero od roku działamy na polskim rynku, a już naszych stabilizatorów kostki oraz pasów lędźwiowych, sleevów i innych produktów używa kadra polskich siatkarzy. Np. Marcin Możdżonek, który przez wiele lat nie mógł dopasować ortez, teraz gra tylko w naszym A2-DX. Zaopatrujemy w sprzęt Delectę Bydgoszcz i nawet jej gwiazdor Stephane Antiga zdecydował się na ZAMST. W piłce ręcznej prowadzimy rozmowy z VIVE Targi Kielce i Wisłą Płock. Jeśli chodzi o koszykówkę, to Anwil jest pierwszym klubem z którym podjęliśmy współpracę. Cechuje was profesjonalizm i dbałość o zawodników. Dlatego uznaliśmy, że Anwil będzie idealnym partnerem.
Rozmowy o współpracy ułatwiał pewien sentyment do naszej drużyny…
- Wybór Anwilu nie był przypadkowy i kwestie prywatnych sympatii (przychodziłem na mecze już w starej hali) grały drugorzędną rolę. Zadecydował fakt, że będąc w kontakcie z różnymi klubami, okazało się, że tak naprawdę Anwil jako pierwszy sprostał naszym wymaganiom. Chcieliśmy aby nasz partner był tak samo profesjonalny jak nasza firma i tak samo zorientowany na dobro zawodników. Tworzycie team i dbając o niego staracie się o jak najlepsze wyniki. Tego nie zauważyliśmy u wielu innych klubów, nie tylko koszykarskich. Anwil gwarantuje nam współpracę w której partner rozumie potrzeby swoich graczy i w sposób profesjonalny zabezpiecza je korzystając m.in. z naszych produktów. Tylko taka kooperacja może dać dobre efekty w postaci zwycięstw drużyny, które zawsze są celem nadrzędnym i których życzę Anwilowi.