Napełnieni energią po ostatnim zwycięstwie nad Rosą Radom, koszykarze Anwilu Włocławek zmierzą się w niedzielę beniaminkiem Tauron Basket Ligi, BM Slam Stalą Ostrów Wielkopolski. Starcie w ramach 2. kolejki ekstraklasy będzie pierwszym wyjazdowym pojedynkiem Rottweilerów w tym sezonie i jednocześnie debiutem w hali w Kaliszu.
Napełnieni energią po ostatnim zwycięstwie nad Rosą Radom, koszykarze Anwilu Włocławek zmierzą się w niedzielę beniaminkiem Tauron Basket Ligi, BM Slam Stalą Ostrów Wielkopolski. Starcie w ramach 2. kolejki ekstraklasy będzie pierwszym wyjazdowym pojedynkiem Rottweilerów w tym sezonie i jednocześnie debiutem w hali w Kaliszu.
Najbliższy przeciwnik Anwilu Włocławek ma za sobą lato pełne emocje. Zdobywszy mistrzostwo 1. ligi po triumfie nad Sokołem Łańcut, koszykarze BM Slam Stali Ostrów Wielkopolski utknęli w próżni. Zawieszeni między niższą klasą rozgrywkową, a Tauron Basket Ligą ze względu na niewyjaśnioną podmiotowość klubu, czekali kilka tygodni zanim ostatecznie nadeszła dobra wiadomość: Stal wraca do ekstraklasy po sześciu latach przerwy. Niestety, w beczce miodu znalazła się łyżka dziegciu: z powodu braku hali spełniającej wymogi ligi, swoje mecze „w domu” BM Slam Stal musi rozgrywać w oddalonym o kilkadziesiąt kilometrów Kaliszu. I to właśnie w tamtejszej Kalisz Arenie beniaminek zmierzy się z Anwilem Włocławek w ramach 2. kolejki sezonu 2015/2016.
Ubiegłotygodniowa inauguracja rozgrywek okazała się udana dla obu zespołów. Drużyna Zorana Sretenovicia pokonała na wyjeździe Start Lublin 61:59, a bohaterem ostrowian okazał się amerykański rozgrywający Curtis Millage, który zdobył 23 punkty dla zespołu. Wyeliminowanie tego zawodnika powinno być kluczowym założeniem Rottweilerów, tym bardziej, że gdy Anwil mierzył się z BM Slam Stalą trzy tygodnie temu w ramach Kasztelan Basketball Cup Amerykanin również rzucił 23 oczka. Włocławianie pokonali wówczas Byki z Ostrowa Wielkopolskiego 77:71.
Na szczęście, również po stronie włocławskiej ekipy nie brakuje strzelców. W ostatnim meczu z Rosą Radom włocławianie pokonali rywali 92:89 po dogrywce, a duża w tym zasługa duetu David Jelinek – Chamberlain Oguchi. Czech oraz Nigeryjczyk zgromadzili łącznie 56 punktów z 92 drużyny, choć po ostatniej syrenie obaj podkreślali, że wygrana to zasługa całej drużyny.
- Gdy rozpoczęliśmy pościg i zaczęliśmy grać lepiej z akcji na akcję, rosła nasza wiara w wygraną i czuliśmy się coraz pewniej jako drużyna. W kluczowym momencie wszyscy zagraliśmy jak prawdziwy mistrzowski zespół – powiedział Oguchi. – To zwycięstwo da nam bardzo, bardzo dużo pewności siebie. Na początku meczu przegrywaliśmy, ale podnieśliśmy się dzięki zespołowej grze – dodawał Jelinek.
Trener Igor Milicić z pewnością liczy, że obaj zawodnicy pokażą dobrą formę w Kaliszu, aczkolwiek z pewnością ma nadzieję, że w zdobywanie punktów włączą się również inni gracze. W tym elemencie Anwil ma wielkie rezerwy, co pokazywały wyniki wcześniejszych sparingów, w których pierwszymi strzelcami zespołu bywali również Bartosz Diduszko, Grzegorz Kukiełka, Kamil Łączyński czy Piotr Stelmach. Nie ma co ukrywać – Rottweilery mają zdecydowanie większy potencjał niż najbliżsi rywale i w niedzielnym spotkaniu będą faworytem.
- Anwil udowodnił swoją siłę i ma wysokie aspiracje. Pokonał Rosę, która od wielu lat gra bardzo dobrze. Cały czas jesteśmy w trakcie przygotowań do tego meczu i robimy wszystko, by znaleźć skuteczną receptę na naszych rywali. Będziemy się starać, ale niezależenie od tego, co byśmy robili na treningach, możemy wygrać tylko pokazując zaangażowanie i charakter – powiedział Tomasz Ochońko, czyli zmiennik Millage’a na pozycji rozgrywającego. Zaangażowania, charakteru i woli walki nie brakuje jednak również włocławianom, co udowodnili w meczu z Rosą, odrabiając w ciągu kwadransa 19 punktów straty.
Mecz 2. kolejki Tauron Basket Ligi, BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski – Anwil Włocławek, rozegrany zostanie w niedzielę o godz. 18:00. Płatny przekaz wideo na www.emocje.tv, a transmisja radiowa na www.wloclawek.info.pl.