Za nami pierwsze mecze drugiej rundy ULEB Cup. Były one udane dla grupowych rywali Anwilu Włocławek. Dwie z trzech drużyn, które awansowały z grupy D odniosły zwycięstwa.
Powody do radości są w Moskwie i Mariupolu, ponieważ zespoły Khimki i Azovmashu wygrały swoje mecze i są bliżej gry w następnej fazie rozgrywek.
Najmniej szczęścia miała hiszpańska Pamesa. Drużyna z Walencji grała na wyjeździe z Panioniosem Ateny i przegrała 59-70. To stawia Rubena Douglasa i spółkę trudnej sytuacji w kontekście rewanżu.
Jak wiadomo z polskich drużyn na placu boju pozostały ASCO Śląsk i PGE Turów Zgorzelec. Podopieczni Rimasa Kurtinatisa przegrali z Dynamo Moskwa 78-85.
Natomiast jeśli chodzi o przygraniczny zespół, to więcej powodów do zadowolenia mają kibice zielono - czarnych, ponieważ ich pupile w Nymburku zremisowali po 61.
Komplet wyników:
A - Asco Slask vs. Dynamo Moscow 78-85
B - Lukoil Academic vs. BK Ventspils 67-64
C - Telindus Oostende vs. BC Kyiv 61-65
D - CEZ Nymburk vs. PGE Turow 61-61
E - Elan Chalon vs. Akasvayu Girona 93-85
F - Hemofarm vs. Buducnost 82-56
G - Unics Kazan vs. Turk Telekom nbsp; 91-65
H - Artland Dragons vs.Triumph 81-75
I - Allianz Swans vs. DKV Joventut 59-89
J - Köln 99ers vs. Khimki 72-91
K - Azovmash Mariupol vs. Zadar 82-80
L - Panionios On Telecoms vs. Pamesa 70-59
M - Hapoel Jerusalem - Besiktas C. Turka 88-73
N - Red Star vs. Benetton Tamoil 81-71
O - Asvel Basket - Galatasaray C. Crown 69-69
P - KK Bosna vs. Kalise Gran Canaria 89-82