Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

ULEB Cup: Alan Daniels show

Wtorek, 18 Grudnia 2007, 1:00, Michał Fałkowski


W ostatnim w tym roku koszykarskim spotkaniu w Hali Mistrzów Anwil podejmował Deutsche Bank Skyliners. Mecz rozegrano w ramach kolejnej serii spotkań ULEB Cup. Pożegnanie ze starym, koszykarskim 2007 rokiem we Włocławku wypadło okazale. „Rottweilery” nie dały najmniejszych szans przeciwnikowi

Gospodarze do pojedynku z niemiecką ekipą przystąpili osłabieni brakiem Zbigniewa Białka i Zelimira Zagoraca, którzy poczynania swoich kolegów bacznie śledzili z ławki rezerwowych.

Podopieczni Alesa Pipana lepiej weszli w to spotkanie. Po trzech minutach gry prowadzili 7-3. Trener gości rozzłoszczony grą swoich podopiecznych poprosił o przerwę na żądanie. Deustche Bank wzięli sobie słowa Murata Didina do serca i zagrali lepiej w obronie i w ataku. W konsekwencji doszli Anwil na dwa punkty (9-7).  Na niewiele ponad minutę starczyło zapału koszykarzom z Frankfurtu. Gospodarze przejawiający więcej ochoty do gry całkowicie zdominowali grę w obronie jak i w ataku. Efekt? Prowadzenie po pierwszej kwarcie różnicą dziewięciu punktów (22-13).

Chaos w grze gości trwał mniej więcej do 13 minuty spotkania. Wówczas za zdobywanie punktów wzięli się Archibong z Evtimovem i z dziesięciopunktowego prowadzenia zrobiło się zaledwie pięć. To podrażniło sportową ambicję gospodarzy, którzy ponownie podkręcili tempo i po skutecznych akcjach Pluty, Okafora i Danielsa odskoczyli Skyliners na 32-24. Ostatecznie jednak „Rottweilery” na przerwę prowadząc różnicą pięciu punktów.

W trzeciej kwarcie obraz gry niewiele się zmieniał. Gospodarze narzucili rywalom swój styl gry. Przewaga włocławian cały czas oscylowała na granicy 5-6 punktów. W szeregach gospodarzy brylował tercet Pluta – Dunn – Henderson. Po celnych osobistych amerykańskiego centra dystans jaki dzielił obydwa zespoły wzrósł do dziesięciu „oczek”. Zespół Alesa Pipana nie spoczywał na laurach i cały czas „odjeżdżał” rywalom. Przysłowiowe pięć minut miał Alan Daniels, który raz po raz latał nad koszem koszykarzy z Frankfurtu. Po jednej z jego akcji na niewiele ponad sześć minut przed końcem tablica świetlna w Hali Mistrzów wyświetlała wynik 70-52  dla gospodarzy. To podłamało gości, którzy nie byli w stanie w żaden sposób przeszkodzić włocławian w odniesieniu drugiej wygranej w ULEB Cup.

 Najpiękniejszą akcję spotkania w ostatnich minutach przeprowadził Łukasz Koszarek z Danielsem. Amerykanin efektownym wsadem z powietrza wykończył podanie kolegi.


Anwil Włocławek – Deutsche Bank Skyliners Frankfurt  87-64 (22-13, 13-17, 26-18, 26-16)
STATYSTYKI