"Jestem bardzo zaskoczony ostatnimi porażkami Anwilu. Wierzę jednak, że Anwil wkrótce znajdzie rozwiązanie, które pomoże temu klubowi w odniesieniu sukcesu, zaczną wygrywać. Aťyczę mojemu byłemu klubowi i kibicom z Włocławka wszystkiego co najlepsze w kolejnych meczach. Dlaczego przegrywają? Nie wiem, jak już mówiłem to dla mnie wielka niespodzianka." - mówi Tomas Nagys, były zawodnik Anwilu, a teraz koszykarz rosyjskiego Spartaka Primorie Władywostok.