Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Ta pierwsza niedziela

Piątek, 18 Października 2013, 1:00, Michał Fałkowski

Chcesz odmienić leniwą, jesienną niedzielę i na własnej skórze poczuć wielkie emocje? Przyjdź do Hali Mistrzów i weź udział w inauguracji sezonu koszykarskiego na parkiecie Anwilu Włocławek. Jeśli wierzyć prawu serii, pojedynek z Asseco rozstrzygnie się w ostatniej akcji…

Chcesz odmienić leniwą, jesienną niedzielę i na własnej skórze poczuć wielkie emocje? Przyjdź do Hali Mistrzów i weź udział w inauguracji sezonu koszykarskiego na parkiecie Anwilu Włocławek. Jeśli wierzyć prawu serii, pojedynek z Asseco rozstrzygnie się w ostatniej akcji…
Sezon 2010/2011 i inauguracja z Polonią Warszawa. Wynik 59:56 dla Anwilu. Sezon 2011/2012 i inauguracja z Treflem. Wygrana 72:71. Sezon 2012/2013 i inauguracja ze Stelmetem. Niestety, na minus 65:68. Jak nietrudno zauważyć wszystkie te mecze mają jedną podstawową cechę wspólną – otwierały koszykarski sezon we Włocławku w sposób spektakularny. Dla takich emocji warto przychodzić do Hali Mistrzów.

Kto z góry zakłada, że tym razem będzie inaczej i Anwil szybko rozstrzygnie losy meczu z odmłodzonym Asseco, ten może być w wielkim błędzie. Bo przecież oprócz nastolatków – Sebastiana Kowalczyka i Przemysława Aťołnierewicza -  goście dysponują także graczami o uznanej marce. Fiodor Dmitriew, Piotr Szczotka i Łukasz Seweryn, to przecież zawodnicy, którzy grali nie tylko w polskiej lidze, ale również w europejskich pucharach z Euroligą na czele. Jest jeszcze Maksim Kovacević, który w lidze austriackiej zdobywał średnio ponad 17 punktów i A.J. Walton, bohater pierwszego w tym sezonie meczu Asseco. Ku przestrodze przypomnijmy: w 1. kolejce gdynianie bez problemu pokonali AZS Koszalin.

Skreślanie szans Asseco jeszcze przed pierwszym gwizdkiem byłoby więc ryzykowną nonszalancją i – na szczęście – wie o tym nawet przybyły do Włocławka przed kilkoma dniami Deividas Dulkys: - Analizie gry naszego najbliższego rywala poświęciliśmy wiele czasu. Nie tylko dlatego, że to nasz pierwszy mecz u siebie i bardzo chcemy go wygrać. Jeszcze ważniejsze jest to, że Asseco gra mądrze i konsekwentnie. Zapowiada się ciężki mecz, w którym będą decydowały niuanse. My chcemy, żeby ta perfekcja była po naszej stronie.-

Do meczu z gdynianami Anwil przystąpi bez kontuzjowanego Piotra Pamuły, za to ze wspomnianym wcześniej Deividasem Dulkysem. Litwin poznał już zagrywki i oswoił się z drużyną. Jest pełen energii i nie może się doczekać swojego debiutu. – Widziałem jaką gorącą atmosferę stworzyli nasi fani w hali we Wrocławiu. To było coś niesamowitego – mówi Dulkys. – Teraz pora, żebym doświadczył tego, co się dzieje na naszym terenie. Liczę, że kibice będą naszym szóstym zawodnikiem.-

Niedzielne widowisko nabierze kolorów nie tylko za sprawą koszykówki i atmosfery tworzonej przez kibiców. Każdy kto przyjdzie do Hali Mistrzów będzie mógł wziąć udział w dwóch nowych konkursach z cennymi nagrodami. Poza tym fani otrzymają pierwszy w tym sezonie numer magazynu meczowego „Anwil TEAM” oraz sobotnie wydanie „Gazety Pomorskiej”. Przerwy w grze urozmaici występ cheerleaders „Anwil Dance Team”.

Anwil Włocławek – Asseco Gdynia: 20 października 2013, godz. 18:00, BILETY