Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Ta ostatnia kolejka

Piątek, 10 Lutego 2012, 1:00, Michał Fałkowski

W ostatniej kolejce rundy zasadniczej Anwil Włocławek zagra z AZS Politechniką Warszawską. Mecz, tak jak wszystkie pozostałe, rozegrany zostanie w niedzielę o godz. 17.00. Dopiero po jego zakończeniu przekonamy się z którego miejsca Rottweilery przystąpią do gry w „szóstkach”.

W ostatniej kolejce rundy zasadniczej Anwil Włocławek zagra z AZS Politechniką Warszawską. Mecz, tak jak wszystkie pozostałe, rozegrany zostanie w niedzielę o godz. 17.00. Dopiero po jego zakończeniu przekonamy się z którego miejsca Rottweilery przystąpią do gry w „szóstkach”.
Przed ostatnimi meczami sezonu zasadniczego wciąż nieznana jest kolejność zespołów w tabeli, choć trzeba nadmienić, że nie ona będzie decydująca w dalszej części rozgrywek. Mimo to najciekawszą niewiadomą, z punktu widzenia włocławian, jest układ pozycji od drugiej do czwartej. W tej chwili PGE Turów, Anwil i Energa Czarni mają taki sam bilans zwycięstw do porażek. W ostatniej kolejce PGE Turów zagra z Polpharmą, Anwil z AZS Politechniką, a Energa Czarni z AZS Koszalin.

Włocławianie mają teoretycznie najłatwiejsze zadanie. Zespół AZS Politechniki nie należy do ligowych potentatów, a do tego kontuzji doznał Leszek Karwowski, kapitan zespołu. Podczas meczu z ŁKS polski center został uderzony w twarz. Diagnoza postawiona po spotkaniu stwierdza, że złamał szczękę w trzech miejscach i czeka go przynajmniej pięciotygodniowa przerwa. Wcześniej Karwowski był trzecim strzelcem zespołu i jego najlepszym zbierającym, a dodatkową wartość stanowiło jego doświadczenie.

Pod nieobecność kapitana, jeszcze większa odpowiedzialność spoczywa na barkach młodych Mateusza Ponitki i Piotra Pamuły. Ci dwaj gracze obwodowi swoją kreatywnością próbują zaskakiwać rywali i trzeba przyznać, że niejednokrotnie są w tym skuteczni. Ich styl doskonale zna Dardan Berisha. – Obydwaj są na tyle dobrymi koszykarzami, że mogą nam zagrozić. Jedyne czego im jeszcze brakuje, to doświadczenie i postaram się to wykorzystać. Mam wobec nich duży respekt, ale skończy się on w niedzielę o 17.00. Wtedy nie będzie żadnych sentymentów, tylko boiskowa walka. –

Pojedynek Dardana Berishy z Piotrem Pamułą może być najciekawszym aspektem tego meczu. Znają się doskonale, uwielbiają grę w ataku i co najważniejsze, mają mentalność zwycięzców. Dlatego nie sposób nie wierzyć Berishy, że w Hali „Koło” zrobią wszystko, by być pierwszoplanowymi postaciami. – Z Piotrkiem grałem prawie przez trzy lata i chyba mogę powiedzieć, że mamy ze sobą dobry kontakt. W najbliższym meczu zamierzam jednak udowodnić, że Anwil umie grać z pozycji faworyta i bez wahania wykorzysta każdy błąd rywala, bez względu na to, kto nim jest – mówi Berisha.

Dla włocławian miniony tydzień nie należał do najbardziej udanych. Urazów doznali Corsley Edwards i  Nick Lewis, a kilku koszykarzy narzekało na przeziębienie. W takich warunkach rodzi się jednak charakter i trudności trzeba będzie przekuć w sukces. Powoli zawodnicy dochodzą do siebie i jeśli będzie taka konieczność, to trener Emir Mutapcić zapewne będzie mógł skorzystać z każdego z nich. Jednak nawet jeśli włocławianie przystąpią do meczu z AZS Politechniką w okrojonym składzie, to i tak będą faworytami.

Ważą się losy bilansu z jakim drużyny rozpoczną gry w grupach i teraz nikt nie może sobie pozwolić na dekoncentrację. W Warszawie Anwil musi zagrać spokojnie i zdecydowanie. Wystarczy pokazać swoją koszykówkę i konsekwentnie budować przewagę.

Relację z meczu AZS Politechnika Warszawska - Anwil Włocławek przeprowadzi Radio GRA (początek o 17.00).