Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Szlagier w Gryfii

Piątek, 04 Grudnia 2015, 5:29, Michał Fałkowski

Anwil Włocławek wraca do telewizji. W najbliższą niedzielę koszykarze Igora Milicicia wyjdą naprzeciw zawodnikom Energi Czarnych Słupsk, a wszystko pokaże Polsacie Sport News o godz. 20. Nie ma w tym nic niezwykłego - Rottweilery wygrały siedem z dziewięciu dotychczasowych meczów, a Czarne Pantery sześć z ośmiu. Szlagier, hit, walka w czołówce!

Anwil Włocławek wraca do telewizji. W najbliższą niedzielę koszykarze Igora Milicicia wyjdą naprzeciw zawodnikom Energi Czarnych Słupsk, a wszystko pokaże Polsacie Sport News o godz. 20. Nie ma w tym nic niezwykłego - Rottweilery wygrały siedem z dziewięciu dotychczasowych meczów, a Czarne Pantery sześć z ośmiu. Szlagier, hit, walka w czołówce!

Po ostatnim maratonie złożonym z trzech meczów rozegranych w ciągu siedmiu dni - warto zaznaczyć: wszystkie zakończyły się zwycięsko dla Anwilu - koszykarze włocławskiej drużyny otrzymali dwa dni wolnego od trenera Igora Milicicia. By wrócić do rodzin, by naładować akumulatory.

Chorwacki szkoleniowiec doskonale zdaje sobie sprawę z jak wyczerpującym zadaniem musieli poradzić sobie jego gracze i stąd taka nagroda, która ma w sobie również element psychologiczny. Dwudniowe rozstanie miało spowodować, że do meczu z Energą Czarnymi włocławianie przystąpią nie tylko wypoczęci fizycznie, ale również psychicznie.

Tymczasem z aspektów czystko koszykarskich - są powody do zadowolenia. Chamberlain Oguchi wrócił do treningów oraz do wysokiej formy. W ostatnim meczu z Polpharmą spisał się świetnie w roli jokera z ławki i w ciągu 14 minut rzucił 17 punktów. O tym, że dyspozycja zespołu zwyżkuje świadczy jednak postawa także innych graczy, m.in. Piotra Stelmacha. Doświadczony skrzydłowy grał przeciwko Polpharmie tylko 12 minut, ale był bardzo istotnym elementem w układance, zdobywając 10 punktów. A przecież zespołowość i rozłożenie akcentów gry na większą liczbę graczy to klucz to wygrywania, przede wszystkim trudnych meczów.

I właśnie takie spotkanie czeka włocławian w weekend. W ostatniej kolejce Energa Czarni pokonali bardzo wyraźnie Start Lublin i w odniesieniu zwycięstwa nie przeszkodziły im nawet urazy dwóch kluczowych graczy - Demonte Harpera i Cheikha Mbodja. Wątpliwe, aby Amerykanin zagrał z Anwilem (ze względu na uraz oka), ale prawdopodobnie w składzie będzie już senegalski środkowy.

Zawodnikiem, na którego włocławianie muszą zwrócić jednak uwagę w pierwszej kolejności jest playmaker słupszczan, Jerel Blassingame. Amerykanin notuje w tym sezonie przeciętnie 12,1 punktu, rozdaje 5,8 asysty i zbiera 2,4 piłki z tablic. To prawdziwy mózg drużyny Donaldasa Kairysa, więc Kamila Łączyńskiego i Roberta Skibniewskiego czeka nie lada wyzwanie. Ograniczenie, czy też spowolnienie Blassingame'a z pewnością ułatwi Rottweilerom zgarnięcie dwóch punktów. Dobra obrona przeciwko 34-latkowi plus skuteczna postawa całego zespołu - nie tylko w oparciu o dwóch liderów ofensywy, czyli Davida Jelinka (23,1 punktu) i Champa Oguchiego (22,3) - z pewnością sprawi, że Rottweilery będą blisko zgarnięcia ósmego zwycięstwa w sezonie.

Mecz Energa Czarni - Anwil odbędzie się w słupskiej hali Gryfia w niedzielę, 6 grudnia, o godz. 20.00. Transmisja telewizyjna w Polsat Sport News, transmisja radiowa na www.wloclawek.info.pl.