- Zapraszam dzieci i młodzież do kibicowania Anwilowi Włocławek. Namówcie swoich wychowawców, żeby zorganizowali wam wyjście na mecz, a ja ufunduję wszystkim miejsca w sektorze na parkiecie – mówi Ruben Boykin, koszykarz który zaskoczył wszystkich swoją niecodzienną inicjatywą. Pierwsi szczęśliwcy zasiądą w „Sektorze Boykina” już podczas meczu ze Stelmetem.
- Zapraszam dzieci i młodzież do kibicowania Anwilowi Włocławek. Namówcie swoich wychowawców, żeby zorganizowali wam wyjście na mecz, a ja ufunduję wszystkim miejsca w sektorze na parkiecie – mówi Ruben Boykin, koszykarz który zaskoczył wszystkich swoją niecodzienną inicjatywą. Pierwsi szczęśliwcy zasiądą w „Sektorze Boykina” już podczas meczu ze Stelmetem.
„Sektor Boykina” to nazwa nieformalna, bo skrzydłowy Anwilu nie chce robić dużego zamieszania wokół swojej osoby. – Chciałbym tylko zaprosić dzieci i młodzież do Hali Mistrzów. Wiem, że niektórzy mają ważniejsze wydatki niż fundowanie sobie przyjemności takich jak mecze koszykówki. Dlatego niech się o to nie martwią i pozostawią to mi – mówi Ruben Boykin. - Do Was, młodzi kibice należy tylko zorganizowanie się w grupy szkolne z opiekunami i załatwienie kilku formalności z klubem.-
Włocławski koszykarz po raz pierwszy zwraca się z taką inicjatywą do fanów drużyny w której gra, ale nie jest to dla niego zupełna nowość. – W moim rodzinnym Los Angeles jest mnóstwo dzieci, które interesują się bejsbolem i ich największym marzeniem jest obejrzenie meczu. Pomagam im dzięki pośrednictwu kościoła i też funduję bilety. Teraz mam okazję zrobić coś podobnego w Polsce. Uwielbiam dzieci i cieszę się, gdy one są szczęśliwe. Może teraz kilkoro z małych włocławian uśmiechnie się częściej.-
Anwil Włocławek przygotował specjalne kartki pocztowe z wizerunkiem Rubena Boykina. Amerykanin będzie je rozdawał gościom swojego sektora po każdym meczu. – Jeśli tylko dzieci poczekają aż wypełnię wszystkie obowiązki związane z meczem, to będę do nich przychodził i rozdawał widokówki. –
Szkoły i placówki wychowawcze, które chciałyby skorzystać z propozycji koszykarza i Anwilu Włocławek proszone są o przesłanie do klubu wniosku z podaniem meczu, który grupa chciałaby obejrzeć, liczby uczestników i danych organizatora. Wnioski prosimy kierować na adres mailowy [email protected] lub faksem, a następnie poczekać na odpowiedź klubu. Procedura ta jest niezbędna z powodu ograniczonej liczby miejsc w sektorze (100 siedzisk). O tym którym placówkom zostaną przekazane bilety zadecyduje kolejność zgłoszeń i liczba wizyt placówki na meczach.
W imieniu Rubena Boykina ZAPRASZAMY!
Włocławski koszykarz po raz pierwszy zwraca się z taką inicjatywą do fanów drużyny w której gra, ale nie jest to dla niego zupełna nowość. – W moim rodzinnym Los Angeles jest mnóstwo dzieci, które interesują się bejsbolem i ich największym marzeniem jest obejrzenie meczu. Pomagam im dzięki pośrednictwu kościoła i też funduję bilety. Teraz mam okazję zrobić coś podobnego w Polsce. Uwielbiam dzieci i cieszę się, gdy one są szczęśliwe. Może teraz kilkoro z małych włocławian uśmiechnie się częściej.-
Anwil Włocławek przygotował specjalne kartki pocztowe z wizerunkiem Rubena Boykina. Amerykanin będzie je rozdawał gościom swojego sektora po każdym meczu. – Jeśli tylko dzieci poczekają aż wypełnię wszystkie obowiązki związane z meczem, to będę do nich przychodził i rozdawał widokówki. –
Szkoły i placówki wychowawcze, które chciałyby skorzystać z propozycji koszykarza i Anwilu Włocławek proszone są o przesłanie do klubu wniosku z podaniem meczu, który grupa chciałaby obejrzeć, liczby uczestników i danych organizatora. Wnioski prosimy kierować na adres mailowy [email protected] lub faksem, a następnie poczekać na odpowiedź klubu. Procedura ta jest niezbędna z powodu ograniczonej liczby miejsc w sektorze (100 siedzisk). O tym którym placówkom zostaną przekazane bilety zadecyduje kolejność zgłoszeń i liczba wizyt placówki na meczach.
W imieniu Rubena Boykina ZAPRASZAMY!