Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Raz, dwa, trzy… gramy o czwarty triumf

Wtorek, 10 Kwietnia 2012, 1:00, Michał Fałkowski

Już w środę we Włocławku ostatnia okazja, by pokazać kibicom jak się walczy o miejsca przed fazą play-off. Anwil podejmie Energę Czarnych, a w składzie znajdą się Corsley Edwards i Dardan Berisha, czyli koszykarze którzy mieli niebagatelny wpływ na wypracowanie dotychczasowego, świetnego bilansu ze słupską ekipą.

Już w środę we Włocławku ostatnia okazja, by pokazać kibicom jak się walczy o miejsca przed fazą play-off. Anwil podejmie Energę Czarnych, a w składzie znajdą się Corsley Edwards i Dardan Berisha, czyli koszykarze którzy mieli niebagatelny wpływ na wypracowanie dotychczasowego, świetnego bilansu ze słupską ekipą.
W toczącym się sezonie 2011/2012 stan rywalizacji Anwilu Włocławek z Energą Czarnymi Słupsk jest jednym z największych powodów do dumy na Kujawach. Koszykarze spod znaku rottweilera już trzykrotnie mierzyli się z nadmorskim rywalem i za każdym razem wychodzili z tych konfrontacji zwycięsko. Co więcej, ostatnie starcie poprzedniego sezonu również wygrał Anwil i gdyby koniecznie chcieć doszukać się porażki z Czarnymi, trzeba by zajrzeć aż do archiwów z 2010 roku. Niedawne wygrane były oczywiście zasługą gry zespołowej, ale gdyby chcieć kogoś wyróżnić, to na pewno byliby to Corsley Edwards, Dardan Berisha i Krzysztof Szubarga (dwaj pierwsi wracają do składu po problemach zdrowotnych).

Ale po kolei. Niespełna pół roku temu, przed pierwszym meczem włocławian ze słupszczanami, faworytów upatrywano w ekipie Dainiusa Adomaitisa. Potencjał obydwu zespołów oceniano na remis, ale gorąca hala Gryfia miała przemawiać na korzyść gospodarzy. Skończyło się na 81:72 dla Anwilu, a bohaterem meczu był Corsley Edwards. Mierzący 205 cm środkowy zdobył 19 punktów i 8 zbiórek, zupełnie dominując w walce pod koszami. Tym samym, już na początku rozgrywek ligowych potężny center wysłał sygnał do rywali o treści „ja tu rządzę”.

Do rewanżu miało dojść tuż przed Świętami Bożego Narodzenia. Obie ekipy chciały zapewnić sobie spokojne i radosne przeżywanie tego okresu, ale sportowe zasady nie przewidziały remisu w meczu koszykówki. Ktoś zatem musiał zostać niepocieszony. Jeszcze 10 minut przed końcem meczu wydawało się, że będą to włocławianie, którzy przegrywali 61:69. Na szczęście, w szeregach naszej drużyny był Dardan Berisha. Reprezentant Polski zdobył 16 punktów w decydującej kwarcie i poprowadził Anwil do zwycięstwa 93:87. Emocje były ogromne, nic więc dziwnego, że kibice jeszcze przez ponad godzinę od ostatniego gwizdka nie mogli się rozstać z koszykarzami rozdającymi autografy na pamiątkowych kalendarzach i czasopismach.

Fani i zawodnicy Energi Czarnych pałali rządzą rewanżu, która nadarzyła się w meczu rozgrywanym w ramach rywalizacji „górnej szóstki”. W Słupsku wrzało, ale na będących w gazie koszykarzy trenera Krzysztofa Szablowskiego było to za mało. Dowodzeni przez znakomitego Krzysztofa Szubargę raz jeszcze udowodnili swoją wyższość nad rywalem. Generał „Szubi” co prawda nie królował w statystykach rzutowych, ale z opanowaniem dyrygował poczynaniami kolegów i rozdawał im idealne podania. Po meczu gospodarze zarzekali się, że nie mają kompleksu włocławian, ale wynik 82:69 dla Anwilu mówił sam za siebie.

3:0 w meczach wyraźnie podrażniło ambicję drużyny ze znanymi z Włocławka Zbigniewem Białkiem i Scottem Morrisonem w składzie. Czwarte spotkanie, rozgrywane w Hali Mistrzów, będzie dla nich okazją do walki o honor. Zapowiada się twardy pojedynek i wielkie emocje. Na szczęście, Anwil jest w tej chwili w formie i tanio skóry nie sprzeda. Tak jak w poprzednich meczach, na pewno wykreuje nową gwiazdę, która poprowadzi go do zwycięstwa. Trzeba będzie postawić równie twardą defensywę jak w niedawnym, zwycięskim meczu z mistrzem Polski. Dobre przekazywanie sobie krycia i pomoc przy atakujących rywalach będzie kluczem do sukcesu. Oglądanie tych manewrów na pewno przysporzy wielu emocji i zadowoli nawet najwytrawniejszych kibiców koszykówki.

Mecz Anwil Włocławek – Energa Czarni Słupsk rozegrany zostanie w środę 11 kwietnia o godz. 18.00. Relacja w Radio GRA.


Przebieg rywalizacji w sezonie 2011/2012:

18 marca 2012:

Energa Czarni Słupsk - Anwil Włocławek 69:82 (23:24, 19:14, 18:26, 9:18)

Energa Czarni: Hinson 15, Burrell 14, Morrison 14, Kikowski 9, Białek 7, Weaver 6, Cesnauskis 0, Roszyk 2, Leończyk 2

Anwil: Berisha 18, Allen 17, Hajrić 16, Harrington 8, Kinnard 8, Szubarga 7, Lewis 6, Edwards 2, Wołoszyn 0

22 grudnia 2011:

Anwil Włocławek - Energa Czarni Słupsk 93:87 (18:22, 27:26, 20:21, 28:18)

Anwil: Edwards 22, Berisha 19, Szubarga 13, Allen 11, Wołoszyn 8, Harrington 7, Kinnard 6, Lewis 4, Majewski 3, Glabas 0.

Energa Czarni: Burrell 26, Hinson 24, Białek 9, Kikowski 9, Morrison 7, Weaver 6, Cesnauskis 5, Leończyk 1, Roszyk 0

19 października 2011:

Energa Czarni Słupsk – Anwil Włocławek 72:81 (12:25, 26:17, 22:17, 12:22)

Energa Czarni: Hinson 25, Weaver 12, Cesnauskis 12, Burrell 10, Morrisson 6, Leończyk 4, Białek 3, Roszyk 0

Anwil: Edwards 19, Szubarga 18, Allen 15, Hajrić 11, Berisha 11, Lewis 7, Glabas 0, Majewski 0, Nowakowski 0, Wołoszyn 0