Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

R. Witka: Urlep gwarantuje sukces

Poniedziałek, 12 Czerwca 2006, 1:00, Michał Fałkowski

- Odejście Andreja Urlepa jest to strata dla Anwilu, gdyż po tym szkoleniowcu wiadomo czego się spodziewać. Trener Urlep zawsze gwarantuje sukces, wie jak podejść do zawodnika i czego od niego oczekiwać. – mówi o przejściu słoweńskiego szkoleniowca z Anwilu Włocławek do Ašląska Wrocław, skrzydłowy Reprezentacji Polski, Robert Witka.

Paweł Gawinecki: Dziś nastąpiło oficjalne pożegnanie Anwilu z Andrejem Urlepem. Uważasz, że jest to dobra, czy zła informacja dla włocławskiego klubu?

 

Robert Witka: Trudno jednoznacznie powiedzieć… Uważam jednak, że odejście Andreja Urlepa jest to strata dla Anwilu, gdyż po tym szkoleniowcu wiadomo czego się spodziewać. Trener Urlep zawsze gwarantuje sukces, wie jak podejść do zawodnika i czego od niego oczekiwać…

 

Ostatni sezon przyniósł jednak wiele rozczarowań – ciągłe zmiany w zespole, słabe wyniki w lidze i Pucharze ULEB. Może Anwilowi potrzeba nowej myśli szkoleniowej?

 

Niestety z takim budżetem, jaki posiada Anwil trudno jest wybierać zawodników z górnej półki, o znanych nazwiskach. Nigdy do końca nie wiadomo na jakiego gracza się trafi, wszystko zależy od szczęścia. Dobrym przykładem jest sezon, w którym sięgnęliśmy po tytuł mistrzowski, wówczas gdy do Włocławka napływali nowi gracze, wszyscy byli oburzeni i z góry skazywano nas na porażkę. PóŸniej okazało się jednak, że nowi, nieznani wcześniej zawodnicy okazali się gwiazdami ligi. Sprowadzanie nieznanych graczy to spore ryzyko raz się udaje, raz nie. Na początku nasze transfery były nieudane, póŸniej jednak Anwil sięgnął po zawodników sprawdzonych i wszystko dobrze się ułożyło, doszliśmy do finału. Był to nasz cel i go osiągnęliśmy, co również świadczy o pracy jaką trener z nami wykonał. 

Kto według Ciebie powinien zostać nowym szkoleniowcem Anwilu?

 

Powiem szczerze, że nie orientuję się kto z trenerów jest wolny, więc to raczej pytanie do szefów klubu, nie do mnie…

 

Co myślisz zatem o kandydaturze Igora Griszczuka?

 

Byłoby to dobre rozwiązanie dla miasta, w którym Igor jest osobą honorową. Trener Griszczuk wprowadziłby na pewno coś nowego do Anwilu, dałby nową moc. Do szczęścia potrzebne byłyby tylko trafne ruchy transferowe.

 

Tuż po zakończeniu sezonu powiedziałeś, że chciałbyś odejść z Anwilu i spróbować swoich sił zza granicą…

 

Nic takiego nie powiedziałem!

 

Zatem chciałbyś zostać we Włocławku na kolejny sezon?

 

Nie zależy to tylko ode mnie! To tej pory nie dostałem z Anwilu żadnej konkretnej propozycji…

 

Gdy już taka propozycja do Ciebie dotrze, przyjmiesz ją bez wahania?

 

Oczywiście! Jeśli będzie to propozycja, która zadowoli mnie, przyjmę ją na pewno.

 

Andrej Urlep odszedł do Ašląska, co byś zrobił gdyby Słoweniec chciał Cię zabrać ze sobą do Wrocławia?

 

(chwila namysłu) Byłaby to dla mnie bardzo ciężka sytuacja, gdyż wychowałem się we Włocławku i doskonale wiem jakie są relacje między kibicami obu drużyn. Byłaby to bardzo trudna decyzja, dlatego wolę o tym nie myśleć (śmiech).

 

We Włocławku trenuje obecnie kadra, jak oceniasz dotychczasowe przygotowania?

Trudno nazwać to zgrupowanie kadrą, ponieważ większość zawodników, którzy przebywają obecnie na treningach pod okiem Andreja Urlepa widzę pierwszy raz w życiu. Obecnie nie trenuję, gdyż mam drobny uraz, który musze wyleczyć, dlatego ciężko mi powiedzieć coś więcej na ten temat. Myślę, że trener zorganizował ten obóz, gdyż chce przyjrzeć się dokładnie młodym, perspektywistycznym zawodnikom.

 

 

 

Rok temu również trenowałeś z kadrą, wówczas trenerem był Veselin Macic, można w jakiś sposób porównać jego sposoby szkoleniowe z pracą Andreja Urlepa?

Powiem szczerze, że założenia taktyczne trenera Maticia była to dla mnie zupełna nowość! Nie dowierzałem własnym oczom, że coś takiego można wymyślić. Uważam, że powołanie Maticia na trenera Reprezentacji to była ogromna pomyłka.