Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Polska - Czechy 1-0

Niedziela, 24 Lutego 2013, 1:00, Michał Fałkowski

Efektowna prezentacja, występy kulturalne przeplatające wydarzenia sportowe, dynamiczny konkurs wsadów, emocjonujący pojedynek strzelców, niezliczone atrakcje i niespodzianki – taki był wrocławski Polsko-Czeski Mecz Gwiazd 2013, w którym gwiazdy Tauron Basket Ligi pokonały swoich rywali z MNBL 109:104.

Efektowna prezentacja, występy kulturalne przeplatające wydarzenia sportowe, dynamiczny konkurs wsadów, emocjonujący pojedynek strzelców, niezliczone atrakcje i niespodzianki – taki był wrocławski Polsko-Czeski Mecz Gwiazd 2013, w którym gwiazdy Tauron Basket Ligi pokonały swoich rywali z MNBL 109:104.

Ze względu na nietypową formułę tegorocznego Meczu Gwiazd, do którego zaproszono także największe gwiazdy ekstraklasy naszych południowych sąsiadów, tylko jeden zawodnik Anwilu Włocławek wziął w tym roku udział w meczu we Wrocławiu – Krzysztof Szubarga.

Lider „Rottweilerów” już od początkowych minut sobotniego treningu pokazywał, że nie zamierza przebijać się na pierwszy plan imprezy pod względem punktowym. Jeśli jednak chodzi o niekonwencjonalny drybling, celne i zaskakujące podania, a także, kiedy wymagała tego sytuacja, rzuty z dalekiego dystansu, Szubarga potwierdził, że należy do ścisłej czołówki Tauron Basket Ligi.

Trener-opiekun gwiazd naszej rodzimej ekstraklasy, Miodrag Rajković, uznał, że posiadanie w składzie dwóch rozgrywających o podobnych umiejętnościach – startem podczas tego spotkania był wszak Walter Hodge – to nie lada problem taktyczny , a najłatwiej rozwiązać go dając obu zawodnikom mniej więcej 20 minut na parkiecie.

Jednakże nie cyfry czy statystyki były tego dnia najbardziej istotne (nawet gdy w drugiej połowie mecz stał się pojedynkiem na serio), a pokazanie, że koszykówka to także dobra zabawa i zdecydowanie najbardziej efektowna ze wszystkich gier zespołowych.

Ozdobą pojedynku były oczywiście konkursy: za trzy punkty oraz wsadów, w których obie strony po równo podzieliły się zwycięzcami. W tym pierwszym triumfował, po bratobójczym pojedynku dwóch polskich koszykarzy, Przemysław Zamojski – zawodnik Asseco Prokomu Gdynia ograł Michała Chylińskiego 18:14. W finale konkursie dunkerów gracz z Trójmiasta był jedynym przedstawicielem TBL, lecz sędziowie wyżej ocenili umiejętności i wyobraźnię Michaela Deloach, notabene, ex-zawodnika Siarki Tarnobrzeg.

Prawdziwą gratką dla fanów zgromadzonych tłumnie w Hali Stulecia był jednak konkurs między trzecią, a czwartą kwartą. Wzorem NBA, organizatorzy przewidzieli turniej zespołów Shooting Stars, w którym triumfowała ekipa Dolnego Śląska z Michałem Chylińskim w składzie. Reprezentujący TBL Krzysztof Szubarga, Radim Fiala i Adam Wójcik uplasowali się na trzecim miejscu.

Zawodnik Anwilu Włocławek przebywał na parkiecie również w momencie, w którym obie strony uznały, że czas zagrać – a więc w czwartej odsłonie. Po trzech kwartach TBL prowadziła z MNBL 86:84, i jak się okazało, przewagę tę nie tylko utrzymała, ale również powiększyła, wygrywając ostatecznie 109:104.

Szubarga zakończył spotkanie z dorobkiem sześciu oczek, trzech asyst i trzech zbiórek, co oczywiście okazało się za mało by zostać uhonorowanym nagrodą indywidualną, ale jako kapitan ekipy TBL miał zaszczyt odebrać okazały puchar na zwycięstwo swojego zespołu. Trofeum MVP Meczu Gwiazd zgarnął Walter Hodge, autor 22 punktów. Dla pokonanych najwięcej oczek uzyskał Michael Deloach – 27.

TBL – MNBL 109:104 (32:26, 26:29, 28:29, 23:20)

TBL: Hodge 22, Dylewicz 14, McCauley 13, Zamojski 12, Nicholson 8, Stević 7, Ponitka 6, Szubarga 6, Dłoniak 5, Hosley 5, Cel 4, Kikowski 2

MNBL: Deloach 27, Aťabas 18, Tomances 13, Mróz 12, Nuhanović 10, Dufault 7, Hruban 5, Muirhead 5, Palyza 5, Welsch 2, Pavlik 0, Stria 0