Anwil Włocławek bardzo dobrze zaprezentował się w pierwszym meczu Memoriału im. Wojciecha Michniewicza. Włocławianie pokonali Polpharmę Starogard Gdański 103:77, wysoko prowadząc od samego początku. W niedzielę Anwil zmierzy się z Treflem Sopot.
Anwil Włocławek bardzo dobrze zaprezentował się w pierwszym meczu Memoriału im. Wojciecha Michniewicza. Włocławianie pokonali Polpharmę Starogard Gdański 103:77, wysoko prowadząc od samego początku. W niedzielę Anwil zmierzy się z Treflem Sopot.
Anwil Włocławek świetnie rozpoczął mecz z Polpharmą Starogard Gdański podczas Memoriału im. Wojciecha Michniewicza w Toruniu. Już po kilku pierwszych akcjach wicemistrz Polski prowadził 7:0, a drużyna trenera Pawła Turkiewicza pierwsze swoje punkty zdobyła dopiero po niespełna trzech minutach. Anwil jednak grał jak natchniony o czym świadczy zwiększająca się przewaga włocławian, którzy na trzy i pół minuty przed końcem pierwszej kwarty wygrywali 19:9. Warto zaznaczyć, że pierwszy spudłowany rzut drużyna trenera Igora Griszczuka zanotowała dopiero po pięciu minutach gry!
Nie do zatrzymania dla rywali był przede wszystkim Paul Miller. Środkowy Anwilu wziął na siebie ciężar zdobywania punktów i czynił to niemal bezbłędnie. Amerykanin udanie trafiał z daleka, ale także dobrze wykorzystywał świetne podania od partnerów, których w tym meczu nie brakowało. Łącznie 20 asyst pokazuje, jak świetnie współpracują ze sobą zawodnicy Anwilu. Najlepiej asystującym był Nikola Jovanović, który często obsługiwał skutecznym podaniem właśnie Paula Millera. Ten zdobył 14 z 29 punktów Anwilu w pierwszej kwarcie.
Polpharma zaczęła zbliżać się do ekipy z Kujaw na początku drugiej kwarty. Niezły moment na przełomie pierwszej i drugiej części meczu mieli Adam Metelski i Marcin Dutkiewicz, którzy zdobyli osiem punktów z rzędu dla swojego zespołu i Polpharma przegrywała już tylko dwoma punktami. Wtedy do gry włączył się jednak D.J. Thompson.
Rozgrywający Anwilu nie tylko grał efektownie, ale i efektywnie. A ataku świetnie kreował grę włocławian, zdobywał cenne punkty, ale przede wszystkim wykonywał dobrą robotę w obronie. Zwinny Amerykanin cztery razy w krótkim odstępie czasu zabrał rozgrywającym rywala piłki na środku boiska i w pojedynkę popędził pod kosz, zdobywając kolejne punkty. To właśnie głównie jego gra dała Anwilowi wysokie, prawie 20-punktowe prowadzenie do przerwy, 56:38.
To ustawiło ten mecz do końca, bowiem zawodnicy ze Starogardu Gdańskiego kompletnie nie mogli odnaleźć się pośród nad wyraz rozumiejącej się drużyny Anwilu. W kilku momentach większe problemy Millerowi i spółce sprawiał środkowy Polpharmy, Kirk Archibeque, który zdobył 14 punktów, był waleczny pod koszem i często wymuszał faule, ale był on niemal jedynym koszykarzem rywala Anwilu, który przeciwstawiał się wicemistrzowie Polski. Statystycznie dobrze wypadł także Deonta Vaughn, ale był kompletnie zdominowany przez D.J. Thompsona.
Dzieła zniszczenia w czwartej kwarcie dokonał Andrzej Pluta. Kapitan Anwilu Włocławek w swoim stylu urywał się rywalom na zasłonach lub czekał na podania od partnerów w rogu boiska, skąd raz za razem odpalał celne trójki. Warto podkreślić, że Pluta trafił aż sześć z siedmiu wykonywanych rzutów z dystansu. Wtórowali mu także D.J. Thompson (2/3 za 3) i Paul Miller (2/3 za 3).
Debiut w barwach Anwilu zanotował Sasa Mucić. Skrzydłowy ze Słowenii zagrał 21 minut, zdobywając w tym czasie pięć punktów. Zawodnik ten zaprezentował się jednak z dobrej strony. Niezbyt często partnerzy kierowali do niego piłki, jednak nadrabiał to walecznością w obronie. Pokazał, że potrafi zagrać tyłem do kosza, a także celnie rzucić z dystansu.
Ostatecznie Anwil bez większych problemów pokonał w pierwszym dniu Memoriału im. Wojciecha Michniewicza Polpharmę Starogard Gdański 103:77. W niedzielę o godzinie 14:00 włocławianie zmierzą się z Treflem Sopot, który pokonał Znicz Basket Pruszków 100:44.
Anwil Włocławek - Polpharma Starogard Gdański 103:77 (29:24, 27:14, 23:27, 24:12)
Anwil: Paul Miller 24 (6/11 za 2, 2/3 za 3, 6/6 za 1, 10 zb., 2 as., 2 prz., 4 bl.), Andrzej Pluta 24 (1/3 za 2, 6/7 za 3, 4/4 za 1, 2 zb.), D.J. Thompson 17 (4/4 za 2, 2/3 za 3, 3/4 za 1, 2 zb., 4 as., 4 prz.), Nikola Jovanović 13 (4/4 za 2, 5/7 za 1, 4 zb., 6 as.), Dardan Berisha 10 (3/4 za 2, 4/4 za 1, 4 prz.), Łukasz Majewski 10 (1/3 za 2, 2/5 za 3, 2/2 za 1, 2 zb., 3 as.), Sasa Mucić 5 (1/3 za 3, 2/4 za 1), Robert Skibniewski 0 (2 zb., 4 as., 2 prz.) .
Polpharma: Vaughn 15, Archibeque 14, Chanas 12, Gilmore 10, Metelski 7, Hicks 6, Dutkiewicz 5, Szpyrka 4, Mroczek 4.
Anwil Włocławek świetnie rozpoczął mecz z Polpharmą Starogard Gdański podczas Memoriału im. Wojciecha Michniewicza w Toruniu. Już po kilku pierwszych akcjach wicemistrz Polski prowadził 7:0, a drużyna trenera Pawła Turkiewicza pierwsze swoje punkty zdobyła dopiero po niespełna trzech minutach. Anwil jednak grał jak natchniony o czym świadczy zwiększająca się przewaga włocławian, którzy na trzy i pół minuty przed końcem pierwszej kwarty wygrywali 19:9. Warto zaznaczyć, że pierwszy spudłowany rzut drużyna trenera Igora Griszczuka zanotowała dopiero po pięciu minutach gry!
Nie do zatrzymania dla rywali był przede wszystkim Paul Miller. Środkowy Anwilu wziął na siebie ciężar zdobywania punktów i czynił to niemal bezbłędnie. Amerykanin udanie trafiał z daleka, ale także dobrze wykorzystywał świetne podania od partnerów, których w tym meczu nie brakowało. Łącznie 20 asyst pokazuje, jak świetnie współpracują ze sobą zawodnicy Anwilu. Najlepiej asystującym był Nikola Jovanović, który często obsługiwał skutecznym podaniem właśnie Paula Millera. Ten zdobył 14 z 29 punktów Anwilu w pierwszej kwarcie.
Polpharma zaczęła zbliżać się do ekipy z Kujaw na początku drugiej kwarty. Niezły moment na przełomie pierwszej i drugiej części meczu mieli Adam Metelski i Marcin Dutkiewicz, którzy zdobyli osiem punktów z rzędu dla swojego zespołu i Polpharma przegrywała już tylko dwoma punktami. Wtedy do gry włączył się jednak D.J. Thompson.
Rozgrywający Anwilu nie tylko grał efektownie, ale i efektywnie. A ataku świetnie kreował grę włocławian, zdobywał cenne punkty, ale przede wszystkim wykonywał dobrą robotę w obronie. Zwinny Amerykanin cztery razy w krótkim odstępie czasu zabrał rozgrywającym rywala piłki na środku boiska i w pojedynkę popędził pod kosz, zdobywając kolejne punkty. To właśnie głównie jego gra dała Anwilowi wysokie, prawie 20-punktowe prowadzenie do przerwy, 56:38.
To ustawiło ten mecz do końca, bowiem zawodnicy ze Starogardu Gdańskiego kompletnie nie mogli odnaleźć się pośród nad wyraz rozumiejącej się drużyny Anwilu. W kilku momentach większe problemy Millerowi i spółce sprawiał środkowy Polpharmy, Kirk Archibeque, który zdobył 14 punktów, był waleczny pod koszem i często wymuszał faule, ale był on niemal jedynym koszykarzem rywala Anwilu, który przeciwstawiał się wicemistrzowie Polski. Statystycznie dobrze wypadł także Deonta Vaughn, ale był kompletnie zdominowany przez D.J. Thompsona.
Dzieła zniszczenia w czwartej kwarcie dokonał Andrzej Pluta. Kapitan Anwilu Włocławek w swoim stylu urywał się rywalom na zasłonach lub czekał na podania od partnerów w rogu boiska, skąd raz za razem odpalał celne trójki. Warto podkreślić, że Pluta trafił aż sześć z siedmiu wykonywanych rzutów z dystansu. Wtórowali mu także D.J. Thompson (2/3 za 3) i Paul Miller (2/3 za 3).
Debiut w barwach Anwilu zanotował Sasa Mucić. Skrzydłowy ze Słowenii zagrał 21 minut, zdobywając w tym czasie pięć punktów. Zawodnik ten zaprezentował się jednak z dobrej strony. Niezbyt często partnerzy kierowali do niego piłki, jednak nadrabiał to walecznością w obronie. Pokazał, że potrafi zagrać tyłem do kosza, a także celnie rzucić z dystansu.
Ostatecznie Anwil bez większych problemów pokonał w pierwszym dniu Memoriału im. Wojciecha Michniewicza Polpharmę Starogard Gdański 103:77. W niedzielę o godzinie 14:00 włocławianie zmierzą się z Treflem Sopot, który pokonał Znicz Basket Pruszków 100:44.
Anwil Włocławek - Polpharma Starogard Gdański 103:77 (29:24, 27:14, 23:27, 24:12)
Anwil: Paul Miller 24 (6/11 za 2, 2/3 za 3, 6/6 za 1, 10 zb., 2 as., 2 prz., 4 bl.), Andrzej Pluta 24 (1/3 za 2, 6/7 za 3, 4/4 za 1, 2 zb.), D.J. Thompson 17 (4/4 za 2, 2/3 za 3, 3/4 za 1, 2 zb., 4 as., 4 prz.), Nikola Jovanović 13 (4/4 za 2, 5/7 za 1, 4 zb., 6 as.), Dardan Berisha 10 (3/4 za 2, 4/4 za 1, 4 prz.), Łukasz Majewski 10 (1/3 za 2, 2/5 za 3, 2/2 za 1, 2 zb., 3 as.), Sasa Mucić 5 (1/3 za 3, 2/4 za 1), Robert Skibniewski 0 (2 zb., 4 as., 2 prz.) .
Polpharma: Vaughn 15, Archibeque 14, Chanas 12, Gilmore 10, Metelski 7, Hicks 6, Dutkiewicz 5, Szpyrka 4, Mroczek 4.
Zdjęcia dzięki uprzejmości Łukasza Lubińskiego.