Największa impreza biegowa w Polsce za nami. Przy pięknej, słonecznej aurze kilkadziesiąt tysięcy osób pobiegło w weekend po zwycięstwo w trzech dystansach ORLEN Warsaw Marathon. W biegu na 3,33 udział wzięli Andrzej Pluta, Bartosz Jankowski i Adrian Warszawski.
Największa impreza biegowa w Polsce za nami. Przy pięknej, słonecznej aurze kilkadziesiąt tysięcy osób pobiegło w weekend po zwycięstwo w trzech dystansach ORLEN Warsaw Marathon. W biegu na 3,33 udział wzięli Andrzej Pluta, Bartosz Jankowski i Adrian Warszawski.
- Nasz bieg był bardziej promocją zdrowego stylu życia niż poważną rywalizacją, ale i tak można było poczuć atmosferę wielkiego wydarzenia sportowego – mówił później Andrzej Pluta. – Przebycie dystansu 3,33 kilometra w towarzystwie Adama Małysza, Tomasza Karolaka, Justyny Kowalczyk i wielu, wielu innych powszechnie znanych osób, a później finisz na Stadionie Narodowym, to niezapomniane uczucie. Trzeba też pamiętać, że był to bieg charytatywny i cieszyliśmy się mogąc pomóc tym, którzy czekają na wsparcie finansowe swoich małych inicjatyw sportowych. –
W sumie, w biegu „BiegamBoLubię POMAGAM”, wystartowało aż 11 tys. zawodników. Dzięki tak licznemu udziałowi biegaczy sponsor imprezy ORLEN zdecydował się podnieść kwotę przekazywaną na edukację sportową dzieci z Domów Dziecka z 10 na 20 zł za każdą osobę, która przekroczyła linię mety. Fundacja ORLEN Dar Serca otrzyma na ten cel aż 220 tys. zł.
Drugiego dnia ORLEN Warsaw Marathon tysiące zawodników wystartowało spod Stadionu Narodowego, by zmierzyć się z wyzwaniem maratonu, a wspierały ich cheerleaders Anwil Dance Team. Dziesięć minut później ruszyli uczestnicy rywalizacji na 10 km. Piękna, słoneczna pogoda sprzyjała biegaczom. Rześkie powietrze i niewysoka temperatura stworzyły niemal wymarzone warunki dla lekkoatletów. Zwycięzcą pierwszej edycji ORLEN Warsaw Marathon został Sisay Iemma Kasaye. Najszybszą spośród ponad 700 kobiet uczestniczących w maratonie okazała się pochodząca z Kenii Milka Jerotich. W biegu na dystansie 10 km, w którym startował m.in. Adam Małysz, triumfował Radosław Kłeczek. Wśród kobiet na linii mety najszybsza była Agnieszka Jerzyk.
- Widząc całą wspaniałą otoczkę warszawskiego maratonu chciałoby się spróbować swoich sił na dłuższym dystansie. Kto wie, jeśli za rok terminy meczów Anwilu i tej imprezy się nie pokryją, to może uda mi się wystartować na dłuższym dystansie – entuzjazmu nie krył Andrzej Pluta.
W sumie, w biegu „BiegamBoLubię POMAGAM”, wystartowało aż 11 tys. zawodników. Dzięki tak licznemu udziałowi biegaczy sponsor imprezy ORLEN zdecydował się podnieść kwotę przekazywaną na edukację sportową dzieci z Domów Dziecka z 10 na 20 zł za każdą osobę, która przekroczyła linię mety. Fundacja ORLEN Dar Serca otrzyma na ten cel aż 220 tys. zł.
Drugiego dnia ORLEN Warsaw Marathon tysiące zawodników wystartowało spod Stadionu Narodowego, by zmierzyć się z wyzwaniem maratonu, a wspierały ich cheerleaders Anwil Dance Team. Dziesięć minut później ruszyli uczestnicy rywalizacji na 10 km. Piękna, słoneczna pogoda sprzyjała biegaczom. Rześkie powietrze i niewysoka temperatura stworzyły niemal wymarzone warunki dla lekkoatletów. Zwycięzcą pierwszej edycji ORLEN Warsaw Marathon został Sisay Iemma Kasaye. Najszybszą spośród ponad 700 kobiet uczestniczących w maratonie okazała się pochodząca z Kenii Milka Jerotich. W biegu na dystansie 10 km, w którym startował m.in. Adam Małysz, triumfował Radosław Kłeczek. Wśród kobiet na linii mety najszybsza była Agnieszka Jerzyk.
- Widząc całą wspaniałą otoczkę warszawskiego maratonu chciałoby się spróbować swoich sił na dłuższym dystansie. Kto wie, jeśli za rok terminy meczów Anwilu i tej imprezy się nie pokryją, to może uda mi się wystartować na dłuższym dystansie – entuzjazmu nie krył Andrzej Pluta.