Dzisiaj Anwil Włocławek uległ w swoim pierwszym spotkaniu ULEB Cup KK Hemofarm Vrsać 50:62 (17:18, 10:10, 9:15, 14:19). Po meczu poprosiliśmy zawodników obydwu drużyn o pomeczowe opinie.
Marcin Sroka (skrzydłowy Anwilu): Hemofarm nie był najtrudnijeszym przeciwnikiem, aczkolwiek takie mecze u siebie powinniśmy wygrywać. Z meczu na mecz gramy coraz bardziej zespołowo, to na pewno też wpływ nowych zawodników, którzy są z nami coraz dłużej i bardziej się zgrywamy ze sobą. Chcemy wyjść z grupy i takie jest nasze założenie. Myślę, że za tydzień uda nam się wygrać.
Michał Ignerski (skrzydłowy Anwilu): Byliśmy słabsi, popełniliśmy więcej błędów. Nie trafialiśmy z prostych pozycji. Wygrała lepsza drużyna, która miała więcej zbiórek i grała bardziej skutecznie.
Rashad Wright (rozgrywający Hemofarm): Zamierzaliśmy grać ciężko przez cały mecz i tak też zrobiliśmy. Trener dobrze nas ustawił. Graliśmy ciężko i skutecznie i dzięki temu wygraliśmy. Jestem bardzo zadowolony ze swojej gry, dałem z siebie wszystko i dlatego ten meczu mogę zaliczyć do udanych.
Milenko Topic (silny skrzydłowy): To był bardzo trudny mecz. Anwil był bardzo ciężkim przecinikiem dlatego cieszę się, że udało nam się dzisiaj wygrać. Mamy nowych zawodników, którzy się sprawdzili. Jestem zadowolony z dzisiejszego wyniku.