Święta Wielkanocne na koszykarskim boisku? Tak, gdy powołanie do gry wysyła reprezentacja Polski, będąca aktualnie drugą drużyną świata. Michał Pietrzak, młody zawodnik Anwilu Włocławek od 22 do 25 kwietnia występował z kadrą U18 na turnieju w Holandii. Polacy wygrali wszystkie sześć meczów, w tym finałowy z Norwegią.
Święta Wielkanocne na koszykarskim boisku? Tak, gdy powołanie do gry wysyła reprezentacja Polski, będąca aktualnie drugą drużyną świata. Michał Pietrzak, młody zawodnik Anwilu Włocławek od 22 do 25 kwietnia występował z kadrą U18 na turnieju w Holandii. Polacy wygrali wszystkie sześć meczów, w tym finałowy z Norwegią.
Reprezentacja Polski U18 przygotowuje się do mistrzostw Europy, które w dniach 21-31 lipca odbędą się we Wrocławiu oraz do mistrzostw świata na Łotwie, które co prawda obejmą zawodników do lat 19, ale w przypadku Polski o jej sile będą decydowali reprezentanci U18. Pierwszym sprawdzianem formy biało-czerwonych był turniej w Holandii. Polacy wygrali go bardzo pewnie, nie dając szans żadnemu z rywali.
- Trzeba zaznaczyć, że większość naszych rywali to były zespoły U20, a mimo to udało nam się zdominować ten turniej. Najwięcej wysiłku musieliśmy włożyć w mecz z Niemcami, którzy grali twardo, na pograniczu faulu. My postanowiliśmy odpowiedzieć równie mocną grą i chyba właśnie dlatego oceniam ten mecz, jako nasze najcenniejsze doświadczenie. Dodam, że wszyscy zagraniczni trenerzy mocno komplementowali naszą reprezentację, więc chyba możemy obiektywnie powiedzieć, że to był dla nas udany turniej – powiedział trener Jerzy Szambelan.
Miejsce w kadrze wywalczył Michał Pietrzak. Podczas czterodniowego turnieju Holland Nordic Basketball Tournament niespełna 18-letni skrzydłowy notował średnio 3,2 punktu, 3,3 zbiórki (w trakcie 13 minut spędzanych na parkiecie). Jego występ w kadrze, która w kategorii U17 zdobyła w ubiegłym roku wicemistrzostwo świata można więc uznać za dobry prognostyk na dalszy rozwój kariery.
- Michał udowodnił, że jest koszykarzem walecznym, cennym jeśli chodzi o grę podkoszową. Ma jeszcze mankamenty w akcjach indywidualnych, w których brakuje mu trochę pewności siebie, ale chce się uczyć i myślę, że będzie robił postępy. W reprezentacji ma pod koszem silną konkurencję i czeka go jeszcze kilka sprawdzianów, w których otrzyma okazję udowodnienia, że miejsce w kadrze należy mu się na dłużej – mówi trener Jerzy Szambelan.
Polacy mają bardzo ambitne plany na kolejne miesiące. Po holenderskim turnieju planowana jest konsultacja w Szczyrku i trzy mecze z Rosją, a następnie wyjazd na gry do Włoch. Wszystko to ma pomóc przygotować się na tyle, żeby podczas mistrzostw Europy móc widzieć w Polakach faworytów turnieju.
Reprezentacja Polski U18 przygotowuje się do mistrzostw Europy, które w dniach 21-31 lipca odbędą się we Wrocławiu oraz do mistrzostw świata na Łotwie, które co prawda obejmą zawodników do lat 19, ale w przypadku Polski o jej sile będą decydowali reprezentanci U18. Pierwszym sprawdzianem formy biało-czerwonych był turniej w Holandii. Polacy wygrali go bardzo pewnie, nie dając szans żadnemu z rywali.
- Trzeba zaznaczyć, że większość naszych rywali to były zespoły U20, a mimo to udało nam się zdominować ten turniej. Najwięcej wysiłku musieliśmy włożyć w mecz z Niemcami, którzy grali twardo, na pograniczu faulu. My postanowiliśmy odpowiedzieć równie mocną grą i chyba właśnie dlatego oceniam ten mecz, jako nasze najcenniejsze doświadczenie. Dodam, że wszyscy zagraniczni trenerzy mocno komplementowali naszą reprezentację, więc chyba możemy obiektywnie powiedzieć, że to był dla nas udany turniej – powiedział trener Jerzy Szambelan.
Miejsce w kadrze wywalczył Michał Pietrzak. Podczas czterodniowego turnieju Holland Nordic Basketball Tournament niespełna 18-letni skrzydłowy notował średnio 3,2 punktu, 3,3 zbiórki (w trakcie 13 minut spędzanych na parkiecie). Jego występ w kadrze, która w kategorii U17 zdobyła w ubiegłym roku wicemistrzostwo świata można więc uznać za dobry prognostyk na dalszy rozwój kariery.
- Michał udowodnił, że jest koszykarzem walecznym, cennym jeśli chodzi o grę podkoszową. Ma jeszcze mankamenty w akcjach indywidualnych, w których brakuje mu trochę pewności siebie, ale chce się uczyć i myślę, że będzie robił postępy. W reprezentacji ma pod koszem silną konkurencję i czeka go jeszcze kilka sprawdzianów, w których otrzyma okazję udowodnienia, że miejsce w kadrze należy mu się na dłużej – mówi trener Jerzy Szambelan.
Polacy mają bardzo ambitne plany na kolejne miesiące. Po holenderskim turnieju planowana jest konsultacja w Szczyrku i trzy mecze z Rosją, a następnie wyjazd na gry do Włoch. Wszystko to ma pomóc przygotować się na tyle, żeby podczas mistrzostw Europy móc widzieć w Polakach faworytów turnieju.