Styczeń był udanym miesiącem dla Paula Millera – tak stwierdziło 57% uczestników ankiety na najlepszego zawodnika tego miesiąca. Amerykanin grał efektywnie i efektownie, bezsprzecznie królował w statystykach i zdecydowanie najbardziej zasłużył na tytuł lidera Anwilu w styczniu.
Styczeń był udanym miesiącem dla Paula Millera – tak stwierdziło 57% uczestników ankiety na najlepszego zawodnika tego miesiąca. Amerykanin grał efektywnie i efektownie, bezsprzecznie królował w statystykach i zdecydowanie najbardziej zasłużył na tytuł lidera Anwilu w styczniu.
W pięciu pierwszych meczach 2011 roku Paul Miller notował średnio 16,2 punktu, trzykrotnie będąc najskuteczniejszym zawodnikiem Anwilu, a dwukrotnie jego drugim strzelcem. W spotkaniu z Kotwicą zanotował 13 zbiórek, co jest rekordem wśród wszystkich graczy Anwilu w tym sezonie. Nic więc dziwnego, że włocławski center w trwającym tydzień głosowaniu uzbierał aż 452 głosy i zdecydowanie wyprzedził pozostałych nominowanych.
- Cieszę się, że fani pozytywnie oceniają moją grę i mobilizuje mnie to do jeszcze większego wysiłku. Szkoda tylko, że w tej najważniejszej rubryce czyli ‘zwycięstw-porażek’ jest w tym sezonie tak słabo. Obiecuję, że zrobię wszystko, żeby i to się poprawiło – powiedział zwycięzca plebiscytu. Paul Miller wygrał MVP miesiąca po raz pierwszy, ale pamiętając jego serię z sezonu 2008/09, możemy przypuszczać, że nie ostatni. Amerykanin gdy się rozkręci może być liderem drużyny na długie tygodnie.
Drugie miejsce w styczniowym głosowaniu zajął DJ Thompson, który uzyskał 192 głosy. Trzeci był Nikola Jovanović ze 145 głosami.
W pięciu pierwszych meczach 2011 roku Paul Miller notował średnio 16,2 punktu, trzykrotnie będąc najskuteczniejszym zawodnikiem Anwilu, a dwukrotnie jego drugim strzelcem. W spotkaniu z Kotwicą zanotował 13 zbiórek, co jest rekordem wśród wszystkich graczy Anwilu w tym sezonie. Nic więc dziwnego, że włocławski center w trwającym tydzień głosowaniu uzbierał aż 452 głosy i zdecydowanie wyprzedził pozostałych nominowanych.
- Cieszę się, że fani pozytywnie oceniają moją grę i mobilizuje mnie to do jeszcze większego wysiłku. Szkoda tylko, że w tej najważniejszej rubryce czyli ‘zwycięstw-porażek’ jest w tym sezonie tak słabo. Obiecuję, że zrobię wszystko, żeby i to się poprawiło – powiedział zwycięzca plebiscytu. Paul Miller wygrał MVP miesiąca po raz pierwszy, ale pamiętając jego serię z sezonu 2008/09, możemy przypuszczać, że nie ostatni. Amerykanin gdy się rozkręci może być liderem drużyny na długie tygodnie.
Drugie miejsce w styczniowym głosowaniu zajął DJ Thompson, który uzyskał 192 głosy. Trzeci był Nikola Jovanović ze 145 głosami.