- Turnieje przedsezonowe mają to do siebie, że są nieprzewidywalne. Jednego dnia można zwyciężyć trzydziestoma punktami, żeby następnego schodzić z parkietu pokonanym. Faworytem będzie zapewne Anwil i Ventspils. Nie wiem, czego się spodziewać po Dolphins. Tak naprawdę w tym turnieju wygrać może każdy - mówi przed Mazovia