W rozegranym dziś w Hali Mistrzów sparingowym meczu Anwil Włocławek pokonał Polonię Warszawa, 75:61. Nasi koszykarze ponownie zaprezentowali się z dobrej strony, udowadniając, że ich angaż nie był przypadkowy. Powoli krystalizuje się styl gry naszego zespołu – ze zmienną obroną, szybkimi kontratakami lub kończeniem akcji po wykorzystaniu dużej liczby zasłon.
Od początku spotkania szczególnie imponowała gra Anwilu w obronie. Wystarczy odnotować, że w kolejnych kwartach goście zdobywali odpowiednio 12, 14, 14 i 21 punktów. Nie było to jednak wynikiem ich słabej skuteczności, lecz mądrej gry włocławian. Nasi zawodnicy świetnie odczytywali zamiary Polonii. Świadczy o tym chociażby duża liczba przechwytów (8 w samej II kwarcie). W tym elemencie brylował szczególnie Ian Boylan (po raz kolejny zanotował on aż 5 przechwytów).
Podobnie jak w poprzednich spotkaniach sparingowych, nasi zawodnicy stosowali zmienną obronę i szybkie przejścia do kontrataków. Wypracowana przed przerwą 13-punktowa przewaga nie malała również w kolejnych odsłonach meczu. Świetnie spisywali się szczególnie gracze podkoszowi. Paul Miller zanotował 14 punktów i 3 bloki, a Marko Brkić 24 punkty (4 x 3).
Cieniem na pozytywny obraz meczu rzuciła się groźnie wyglądająca kontuzja kolana Milosa Paravinji. Na szczęście szybka pomoc medyczna pozwoliła ograniczyć ryzyko długiej rekonwalescencji Słoweńca. Pierwsze diagnozy mówią o dwóch tygodniach odpoczynku, jednak noga wymaga dalszych badań.
Anwil Włocławek – Polonia Warszawa 75:61 (15:12, 24:14, 20:14, 16:21)
Punkty dla Anwilu: Brkić 24, Miller 14, Wołoszyn 9, Koszarek 8, Henderson 8, Boylan 7, Gabiński 5