Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Mecz Gwiazd PLK 2010

Piątek, 19 Marca 2010, 1:00, Michał Fałkowski

W sobotę, 20 marca w hali „Globus” w Lublinie spotkają się najlepsi ligowcy, by walczyć o prymat w Meczu Gwiazd. Anwil Włocławek będzie najliczniej reprezentowanym zespołem PLK. Na ławce trenerskiej ekipy Południa zasiądzie Igor Griszczuk, a w jego zespole zagrają: Mujo Tuljković, Krzysztiof Szubarga, Nikola Jovanović i Andrzej Pluta.

W sobotę, 20 marca w hali „Globus” w Lublinie spotkają się najlepsi ligowcy, by walczyć o prymat w Meczu Gwiazd. Anwil Włocławek będzie najliczniej reprezentowanym zespołem PLK. Na ławce trenerskiej ekipy Południa zasiądzie Igor Griszczuk, a w jego zespole zagrają: Mujo Tuljković, Krzysztiof Szubarga, Nikola Jovanović i Andrzej Pluta.

Mecz Gwiazd PLK 2010 stał się okazją, by zapytać naszych koszykarzy o to, jak traktują wyróżnienie jakim jest udział w tej imprezie?
Andrzej Pluta – Uczestniczyłem już w dziewięciu konkursach trójek organizowanych przy okazji Meczów Gwiazd, więc ten będzie jubileuszowy, dziesiąty. Wygrałem siedem razy, więc chyba naturalne, że i tym razem mam ochotę być pierwszy. Takie konkursy rządzą się swoimi prawami, bo decydują nie tylko umiejętności, ale i dyspozycja dnia oraz odporność psychiczna. Spotkają się sami znakomici zawodnicy, więc na pewno będzie ciekawie. Jestem wielkim zwolennikiem organizowania takich imprez, bo świetnie promują koszykówkę. Prosiłbym tylko, żeby rozsądniej wybierać terminy, bo szkoda mi wspaniałej publiczności w Lublinie, która nie będzie mogła zobaczyć zawodników Asseco Prokomu. Podobno wyprzedano już wszystkie bilety, więc wypadałoby za to nagrodzić fanów występem wszystkich największych gwiazd. W Lublinie jest dobra atmosfera dla koszykówki i gdyby ten Mecz Gwiazd organizowany był w terminie niekolidującym z meczami mistrza Polski, to kibice mieliby jeszcze większą frajdę. Tak, czy inaczej, na pewno będzie wesoło, efektownie i zaskakująco.



Nikola Jovanović – Po moich problemach żołądkowych nie ma już śladu, więc z chęcią wezmę udział w Meczu Gwiazd. To dla mnie duże wyróżnienie, bo gram w Polsce drugi sezon i wreszcie moja postawa została doceniona. Występ w tym meczu będzie dobrą zabawą, bo przecież o to w tym wszystkim chodzi. Nie zawsze trzeba się koncentrować na 100% i walczyć na boisku o każdą piłkę. Koszykówka może być piękna również wtedy, gdy o wyniku decydują umiejętności strzeleckie a nie defensywa. Jeszcze nie rozmawialiśmy z trenerem Igorem Griszczukiem  na temat Meczu Gwiazd, ale i bez tego wiem, że bardzo będzie chciał go wygrać. Został wybrany szkoleniowcem drużyny Południa i to jest dla niego kolejne wyzwanie. Myślę, że będziemy w Lublinie zgraną, włocławską paczką.







Mujo Tuljković – Mam już na swoim koncie występ w Meczu Gwiazd, który odbywał się w Pruszkowie w 2005 roku, a także udział w ubiegłorocznym Pojedynku Gigantów. Cieszę się, że dzięki głosom kibiców jeszcze raz będę mógł spotkać się w fajnym gronie i zagrać ładny mecz,  promujący koszykówkę. Mecze Gwiazd są wesołą pamiątką z całej kariery i na pewno kiedyś będę je wspominał z wielkim sentymentem. Jedziemy do Lublina zagrać dobry mecz. Na pewno naszym celem będzie zwycięstwo, ale wiadomo, że nawet jeśli przegramy, to wrócimy w dobrych humorach. Najważniejsze, żeby we Włocławku stawić się zdrowymi i w pełni gotowymi do kolejnych ligowych spotkań.






Krzysztof Szubarga – To dla mnie duży zaszczyt, że kibice po raz kolejny uznali, że zasługuję na występ w Meczu Gwiazd. Dziękuję bardzo za wszystkie głosy oddane na mnie. Tego typu imprezy są bardzo ważne dla polskiej koszykówki, która co tu dużo mówić, wciąż znajduje się w dołku. W sobotni wieczór będzie okazja, żeby zrobić coś dobrego dla tej dyscypliny i dlatego, mimo urazu odniesionego w ostatnim meczu ligowym pojadę do Lublina. Taki mecz jest również ostatnią szansą, żeby na spokojnie pogadać z chłopakami z ligi, powymieniać się opiniami i ciekawostkami z życia drużyn. Później pozostanie nam już tylko zacięta walka w play-off i nie będzie czasu ani miejsca na sentymenty.