Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Griszczuk stawia na Joycea

Czwartek, 29 Lipca 2010, 1:00, Michał Fałkowski

Dru Joyce jest kolejnym zawodnikiem, z którym Anwil Włocławek przedłużył kontrakt na przyszły sezon. Decyzją trenera Igora Griszczuka Amerykanin otrzyma szansę szerszego zaprezentowania swoich umiejętności i udowodnienia, że w warunkach polskiej ligi może być wyróżniającym się rozgrywającym.

Dru Joyce jest kolejnym zawodnikiem, z którym Anwil Włocławek przedłużył kontrakt na przyszły sezon. Decyzją trenera Igora Griszczuka Amerykanin otrzyma szansę szerszego zaprezentowania swoich umiejętności i udowodnienia, że w warunkach polskiej ligi może być wyróżniającym się rozgrywającym.
Wielkim orędownikiem zatrudnienia Joycea był trener Igor Griszczuk: Wybrałem go, bo znam jego mocne i słabe strony. W mojej opinii Dru pokazał w ubiegłym sezonie, że nie jest gorszy od Krzyśka Szubargi. Na podstawie treningów wiem, że jeśli dostanie dodatkowe minuty na parkiecie, to będzie jeszcze mocniejszy.

Dru Joyce rozegrał w Anwilu 27 spotkań, notując średnie na poziomie 7,5 punktu, 1,6 zbiórki i 3,4 asysty.  Takie statystyki udało mu się osiągnąć spędzając na parkiecie niespełna 18 minut i będąc zmiennikiem podstawowego rozgrywającego. Teraz jego rola będzie dużo ważniejsza, a więc nadarzy się okazja do pokazania pełni umiejętności.

O grę 25-letniego Amerykanina spokojny jest szkoleniowiec Anwilu. Igor Griszczuk postawił na niego, mimo, że wybierał spośród szerokiego grona rozgrywających. - Na pewno podoła roli pierwszego playmakera. Mam nadzieję, że dalej będziemy się dobrze rozumieć i nasza współpraca zadziała na korzyść drużyny. Dru naprawdę może być mózgiem zespołu – mówi szkoleniowiec.

Zanim Joyce trafił do polskiej ligi przez dwa lata występował w niemieckim Ratiopharm Ulm. Tam również zaczynał od roli zmiennika, by awansować na pierwszego rozgrywającego. To pozwoliło mu stać się drugim najlepiej asystującym koszykarzem Bundesligi.

Dru Joyce nie kryje zadowolenia z faktu przedłużenia umowy z Anwilem:  W ubiegłym sezonie przez przepis o dwóch Polakach wielokrotnie musiałem siadać na ławce rezerwowych. Uważam, że przy innym sposobie zbudowania drużyny mogę pokazać pełnię swoich umiejętności. Cieszę się, że dalej będę grał w świetnym klubie, dla trenera z którym doskonale się rozumiem i dla najlepszych kibiców, jakich widziałem. -


Dru Joyce
ur. 1985, USA
183 cm, rozgrywający

Przebieg kariery:

2003 – 2007: Akron (NCAA)
2007 – 2009: Ratiopharm Ulm
2009 – 2010: Energa Czarni Słupsk
2009 – 2010: Anwil Włocławek: 27 meczów: 7,5 pkt. (41% z gry, 40% za trzy) 1,6 zb., 3,4 as.