Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

EuroBasket: Podsumowanie pierwszej rundy

Czwartek, 10 Września 2009, 1:00, Michał Fałkowski

Za nami pierwsza runda EuroBasketu 2009. Reprezentacja Polski nie tylko wypełniła plan minimum zakładający awans do kolejnej fazy turnieju po zwycięstwie nad Bułgarią, ale również sprawiła jedną z największych niespodzianek imprezy, pokonując koszykarskiego potentata, Litwę.

Za nami pierwsza runda EuroBasketu 2009. Reprezentacja Polski nie tylko wypełniła plan minimum zakładający awans do kolejnej fazy turnieju po zwycięstwie nad Bułgarią, ale również sprawiła jedną z największych niespodzianek imprezy, pokonując koszykarskiego potentata, Litwę.

Postawa Polaków w pierwszych meczach mistrzostw Europy może się podobać nawet najwybredniejszym kibicom. Już na pierwszy rzut oka widać, że szczerym chęciom naszych kadrowiczów towarzyszą umiejętności, których nie powstydziliby się najsłynniejsi koszykarze starego kontynentu. Progres zauważyć mogą zwłaszcza fani Anwilu, obserwujący poczynania byłych i obecnych zawodników naszego klubu. Robert Witka, Michał Ignerski, Łukasz Koszarek i Krzysztof Szubarga pokazują, że droga do reprezentacji i indywidualny rozwój mogą z powodzeniem prowadzić przez Włocławek.

 

Co oczywiste, ze szczególną uwagą obserwowany jest ostatni z wymienionych koszykarzy. Po pierwsze, szuka się jego porównań z Łukaszem Koszarkiem, a po drugie ciągle, z ostrożnością ocenia jako podstawowego rozgrywającego Polaków w najważniejszym w historii turnieju. Sam „Koszi” bardzo pochlebnie wypowiada się o grze swojego następcy. – Krzysiek ma niebywałą zdolność napędzania szybkich ataków. Uważam go za najważniejszego obok Marcina Gortata i Maćka Lampego budowniczego zwycięstwa nad Litwą. W tym meczu pokazał na co go stać.-

 

Skoro mowa o liderach, to warto odnotować, że najskuteczniejszym zawodnikiem naszej reprezentacji jest Lampe, który zdobywa średnio 17,7 punktu na mecz. Dokłada do tego 7,3 zbiórki i 2 bloki. Liderem całych mistrzostw w rzutach zablokowanych jest z kolei Gortat (2,3), notujący ponadto 17,3 punktu, 11,3 zbiórki i 2 asysty. Szubarga, choć legitymuję się słabszymi statystykami (6 punktów, 2,3 zbiórki, 4,3 asysty), na boisku spełnia nie mniej ważną rolę. Widać to szczególnie w momentach, gdy opada z sił, co natychmiast odbija się na postawie całej drużyny. Rytm gry Polacy łapią ponownie, gdy rozgrywający wraca z ławki na boisko.

 

- Jesteśmy bardzo zadowoleni z naszej postawy w pierwszej rundzie. Pokazaliśmy, że polska reprezentacja jest zespołem z charakterem. Gramy z zaangażowaniem i w każdą akcję wkładamy cały nasz potencjał. Aťal oczywiście spotkania z Turcją, które ewidentnie nam nie wyszło. Na szczęście ten jeden mecz nie przekreśla naszych szans w drugiej rundzie i będziemy się bardzo starać, żeby za kilka dni wyruszyć do Katowic. Już teraz wynik jest zadowalający, jednak dla dobra dyscypliny i dla zaspokojenia naszych indywidualnych ambicji potrzebne są nam dalsze sukcesy – komentuje zmagania we Wrocławiu Łukasz Koszarek.

 

Wśród zespołów, które awansowały do kolejnej rundy znajduje się Słowenia, z Goranem Jagodnikiem w składzie. Z turniejem pożegnali się z kolei inni koszykarze związani z Anwilem: Armands Skele, Gatis Jahovisc i Janis Blums (Łotwa).

 

 

Jutro koszykarze Anwilu zdradzą swoje typy na kolejną rundę EuroBasketu 2009.