Krótko trwała przygoda portorykańskiego obrońcy Carlosa Escaleray z zespołem Anwilu Włocławek. Koszykarz po jednodniowym pobycie na Kujawach na własną prośbę powrócił do swojego kraju. Powodem takiej decyzji były stwierdzone u niego podczas badań problemy zdrowotne, których wystąpienie uniemożliwia jego grę w tym sezonie w zespole Anwilu Włocławek. Początkowo koszykarz ten w drużynie prowadzonej przez trenera Urlepa miał przebywać na dwutygodniowym try-oucie.