Pierwszy wideo czat Anwilu Włocławek okazał się dużym sukcesem. W ciągu godziny Hubert Hejman i Dardan Berisha odpowiedzieli na 53 spośród około tysiąca przesłanych pytań. Nie zabrakło wśród nich kwestii całkowicie poważnych, bo związanych z przyszłością klubu, jak i zagadnień traktowanych „z przymrużeniem oka”, jak choćby prób dociekania, gdzie fanki mogą spotkać nowego koszykarza Anwilu? Kilka najciekawszych wypowiedzi przedrukowała dziś Gazeta Pomorska.
Pierwszy wideo czat Anwilu Włocławek okazał się dużym sukcesem. W ciągu godziny Hubert Hejman i Dardan Berisha odpowiedzieli na 53 spośród około tysiąca przesłanych pytań. Nie zabrakło wśród nich kwestii całkowicie poważnych, bo związanych z przyszłością klubu, jak i zagadnień traktowanych „z przymrużeniem oka”, jak choćby prób dociekania, gdzie fanki mogą spotkać nowego koszykarza Anwilu? Kilka najciekawszych wypowiedzi przedrukowała dziś Gazeta Pomorska.
Dziewczyny mogą czekać
Była doskonała okazja do poznania zawodnika, który pochodzi z Kosowa, ale ma polskie obywatelstwo, z nieco innej strony niż tylko sportowej.
Na pytanie o ulubione polskie zwyczaje polskie Dardan Berisha odparł: - W Kosowie na śniadanie jemy zazwyczaj mięso, a u was głównie kanapki czy jakieś pierogi. Ciężko było mi się przestawić, ale już nawet zaczynam lubić te kanapki.
Fanki dopytywały się, gdzie najczęściej robi zakupy oraz oczywiście, czy ma dziewczynę. - Moją dziewczyną, narzeczoną i żoną jest koszykówka - odparł bez wahania Dardan. – A tak poważnie, od pół roku mam dziewczynę z Warszawy, można więc powiedzieć, że jestem zajęty.
- A ja mam narzeczoną - wtrącił dyrektor Hejman, który jest także kierownikiem reprezentacji Polski. - Planujemy jednak kolejne transfery do klubu, więc na pewno fanki będą miały w kim wybierać.
Dardan miał jednak ochotę pociągnąć ten wątek: - Ja jeszcze narzeczonej nie mam i nie wiadomo, co się wydarzy w przyszłości. Jeśli jakaś dziewczyna ma ochotę to może na mnie trochę poczekać!
Sport zamiast USA
Można było na przykład dowiedzieć się, że w pewnym momencie 22-letni obecnie Berisha poważnie zastanawiał się, czy nie skończyć z basketem: - Gdy miałem 17 lat otrzymałem możliwość wyjazdu na studia do USA. Miałem więc wybór - czy pojechać tam i postawić na naukę, czy skoncentrować się na sporcie. Wybrałem koszykówkę, a to co osiągnąłem dotychczas, zawdzięczam głównie mojemu tacie. Na razie mój najważniejszy mecz i sukces, to finał mistrzostw Polski juniorów starszych w 2008 r. z Prokomem Treflem i nasza niespodziewana wygrana jeszcze z Polonią 2011 Warszawa. Teraz mam nadzieję, że kolejne sukcesu przede mną już z Anwilem.
Hubert Hejman był intensywnie podpytywany o kolejne transfery do Anwilu: - Kolejnej umowy można spodziewać się w przyszłym tygodniu. Pozyskamy jeszcze co najmniej jednego znaczącego Polaka. Jesteśmy w kontakcie z kilkoma zawodnikami z poprzedniego składu, głównie z Dru Joycem i Rashardem Sullivanem. Aťona Rasharda jest nauczycielem akademickim i namawia męża, żeby w ogóle zrezygnował z gry w koszykówkę. Mamy jednak nadzieję, że tak się nie stanie i Rashard wróci do Włocławka. On sam deklaruje też taką chęć. Wiemy też dokładnie, co dzieje się z Mujo Tuljkoviciem. Przeszedł u siebie na Bałkanach operację i intensywnie się rehabilituje, aby być gotowym do nowego sezonu. Kontaktują się też z nami inni nasi byli gracze, jak Tommy Adams. Ostatecznego wyboru będzie dokonywał oczywiście trener Griszczuk. Ze względu na kadrę w tym roku nie polecimy na ligę letnią do USA. Drużyna rozpocznie przygotowania w połowie sierpnia, a trener Griszczuk dołączy od 1 września po meczach eliminacyjnych kadry.
Jak na Bałkanach
Berisha przyznał, że obecnie Włocławek to dla niego najlepsze miejsce: - Tu jest wszystko, czego potrzeba koszykarzowi. Atmosfera na meczach jest jak w Belgradzie na spotkaniach Partizana. Przez trzy lata byłem w Warszawie, a to duże miasto. Włocławek przypomina mi miasto w Kosowie, w którym się wychowałem. Bardzo mi się podoba i już czuję się tu dobrze. Na razie nie mam kolegów, gdyż całkowicie pochłaniają mnie treningi, ale przecież po to tu jestem. Mam nadzieję, że jeśli nie teraz, to w przyszłości będę lepszy od Andrzeja Pluty!
GALERIA ZDJÄ~Ä Z CZATA
Rozmowa z Hubertem Hejmanem i Dardanem Berishą zapoczątkowała cykl czatów, które odbywać się będą regularnie, gdy tylko nowi zawodnicy będą podpisywali kontrakty z Anwilem i przyjeżdżali do Włocławka. Każdego z nich postaramy się posadzić przed kamerą internetową i zaprezentować fanom. Anwil Live Chat jest przedsięwzięciem innowacyjnym, realizowanym wyłącznie własnymi siłami, dlatego z odcinka na odcinek będziemy się starali je rozwijać i udoskonalać. Mamy nadzieję, że wideo rozmowy z koszykarzami Anwilu dalej cieszyć się będą dużym zainteresowaniem i pozytywnym odbiorem ze strony kibiców.
Była doskonała okazja do poznania zawodnika, który pochodzi z Kosowa, ale ma polskie obywatelstwo, z nieco innej strony niż tylko sportowej.
Na pytanie o ulubione polskie zwyczaje polskie Dardan Berisha odparł: - W Kosowie na śniadanie jemy zazwyczaj mięso, a u was głównie kanapki czy jakieś pierogi. Ciężko było mi się przestawić, ale już nawet zaczynam lubić te kanapki.
Fanki dopytywały się, gdzie najczęściej robi zakupy oraz oczywiście, czy ma dziewczynę. - Moją dziewczyną, narzeczoną i żoną jest koszykówka - odparł bez wahania Dardan. – A tak poważnie, od pół roku mam dziewczynę z Warszawy, można więc powiedzieć, że jestem zajęty.
- A ja mam narzeczoną - wtrącił dyrektor Hejman, który jest także kierownikiem reprezentacji Polski. - Planujemy jednak kolejne transfery do klubu, więc na pewno fanki będą miały w kim wybierać.
Dardan miał jednak ochotę pociągnąć ten wątek: - Ja jeszcze narzeczonej nie mam i nie wiadomo, co się wydarzy w przyszłości. Jeśli jakaś dziewczyna ma ochotę to może na mnie trochę poczekać!
Sport zamiast USA
Można było na przykład dowiedzieć się, że w pewnym momencie 22-letni obecnie Berisha poważnie zastanawiał się, czy nie skończyć z basketem: - Gdy miałem 17 lat otrzymałem możliwość wyjazdu na studia do USA. Miałem więc wybór - czy pojechać tam i postawić na naukę, czy skoncentrować się na sporcie. Wybrałem koszykówkę, a to co osiągnąłem dotychczas, zawdzięczam głównie mojemu tacie. Na razie mój najważniejszy mecz i sukces, to finał mistrzostw Polski juniorów starszych w 2008 r. z Prokomem Treflem i nasza niespodziewana wygrana jeszcze z Polonią 2011 Warszawa. Teraz mam nadzieję, że kolejne sukcesu przede mną już z Anwilem.
Hubert Hejman był intensywnie podpytywany o kolejne transfery do Anwilu: - Kolejnej umowy można spodziewać się w przyszłym tygodniu. Pozyskamy jeszcze co najmniej jednego znaczącego Polaka. Jesteśmy w kontakcie z kilkoma zawodnikami z poprzedniego składu, głównie z Dru Joycem i Rashardem Sullivanem. Aťona Rasharda jest nauczycielem akademickim i namawia męża, żeby w ogóle zrezygnował z gry w koszykówkę. Mamy jednak nadzieję, że tak się nie stanie i Rashard wróci do Włocławka. On sam deklaruje też taką chęć. Wiemy też dokładnie, co dzieje się z Mujo Tuljkoviciem. Przeszedł u siebie na Bałkanach operację i intensywnie się rehabilituje, aby być gotowym do nowego sezonu. Kontaktują się też z nami inni nasi byli gracze, jak Tommy Adams. Ostatecznego wyboru będzie dokonywał oczywiście trener Griszczuk. Ze względu na kadrę w tym roku nie polecimy na ligę letnią do USA. Drużyna rozpocznie przygotowania w połowie sierpnia, a trener Griszczuk dołączy od 1 września po meczach eliminacyjnych kadry.
Jak na Bałkanach
Berisha przyznał, że obecnie Włocławek to dla niego najlepsze miejsce: - Tu jest wszystko, czego potrzeba koszykarzowi. Atmosfera na meczach jest jak w Belgradzie na spotkaniach Partizana. Przez trzy lata byłem w Warszawie, a to duże miasto. Włocławek przypomina mi miasto w Kosowie, w którym się wychowałem. Bardzo mi się podoba i już czuję się tu dobrze. Na razie nie mam kolegów, gdyż całkowicie pochłaniają mnie treningi, ale przecież po to tu jestem. Mam nadzieję, że jeśli nie teraz, to w przyszłości będę lepszy od Andrzeja Pluty!
GALERIA ZDJÄ~Ä Z CZATA
Rozmowa z Hubertem Hejmanem i Dardanem Berishą zapoczątkowała cykl czatów, które odbywać się będą regularnie, gdy tylko nowi zawodnicy będą podpisywali kontrakty z Anwilem i przyjeżdżali do Włocławka. Każdego z nich postaramy się posadzić przed kamerą internetową i zaprezentować fanom. Anwil Live Chat jest przedsięwzięciem innowacyjnym, realizowanym wyłącznie własnymi siłami, dlatego z odcinka na odcinek będziemy się starali je rozwijać i udoskonalać. Mamy nadzieję, że wideo rozmowy z koszykarzami Anwilu dalej cieszyć się będą dużym zainteresowaniem i pozytywnym odbiorem ze strony kibiców.