Niczym filmowy Two Face zagrał przeciwko Polpharmie Starogard Gdański Anwil Włocławek. Drużyna Igora Milicicia najpierw zaprezentowała kibicom swoją mroczniejszą stronę, ale w drugiej połowie absolutnie była już sobą. Ostatecznie Rottweilery zwyciężyły Kociewskie Diabły 84:69. Była to trzecia wygrana z rzędu oraz piąta w Hali Mistrzów. Włocławska arena jeszcze w tych rozgrywkach nie padła!
Niczym filmowy Two Face zagrał przeciwko Polpharmie Starogard Gdański Anwil Włocławek. Drużyna Igora Milicicia najpierw zaprezentowała kibicom swoją mroczniejszą stronę, ale w drugiej połowie absolutnie była już sobą. Ostatecznie Rottweilery zwyciężyły Kociewskie Diabły 84:69. Była to trzecia wygrana z rzędu oraz piąta w Hali Mistrzów. Włocławska arena jeszcze w tych rozgrywkach nie padła!
TŁO: Trzy mecze w siedem dni i trzy zwycięskie? Czy Anwil Włocławek jest w stanie zgarnąć pełną pulę? Takie pytania zadawali sobie fani Rottweilerów przed meczem z Polpharmą Starogard Gdański. Niby rywal, który okupuje jedno z ostatnich miejsc w tabeli, ale koszykarze często powtarzają, że właśnie takie spotkania są najtrudniejsze.
NAJLEPSZY STRZELEC: Ponownie jest nim David Jelinek, który 10 ze swoich 18 punktów zdobył w pierwszej kwarcie spotkania. I choć potem nie był już tak widoczny, to jednak i w drugiej połowie zaznaczył swoją obecność celną trójką i udanym rajdem pod kosz.
POWRÓT: Dokładniej - powrót Chamberlaina Oguchiego, a konkretniej - powrót po 41 dniach od ostatniego występu. I choć Nigeryjczyk nie rzucił 25 punktów, jak w każdym z dwóch spotkań, w których zagrał wcześniej, to jednak rozegrał bardzo dobre spotkanie. Wychodząc z ławki, w ciągu 14 minut zdobył 17 punktów. I czterokrotnie salutował w kierunku publiki Hali Mistrzów.
FAKT: W ciągu 15 minut koszykarze Polpharmy Starogard Gdański zdobyli aż 35 punktów i w połowie drugiej kwarty prowadzili różnicą 10 oczek. Od tego momentu defensywa włocławian wyglądała już tylko lepiej - do samego końca spotkania, przez dwie i pół kwarty, starogardzianie zgromadzili tylko 34 punkty, a Anwil ostatecznie pokonał rywala 84:69.
STATYSTYKA: Do przerwy Kociewskie Diabły rzucały na skuteczności aż 60 procent z gry, ale ostatecznie zakończyły mecz z wynikiem 40 procent. W drugiej połowie włocławianie pozwolili gościom trafić łącznie tylko siedem (!) rzutów za dwa oraz za trzy. Po zmianie stron obrona rzeczywiście funkcjonowała zgodnie z oczekiwaniami.
USŁYSZANE: - Gdy ma się w zespole takich strzelców, jak David, jak Champ, ale też Fiodor czy Piotrek, to gra dla mnie i dla Roberta jest prawdziwą przyjemnością. Niezależnie od piątki przebywającej na parkiecie jesteśmy w stanie rozciągnąć defensywę rywali i dograć piłkę do tego gracza, który ma skończyć daną zagrywkę - powiedział tuż po zakończeniu starcia Kamil Łączyński, który przeciwko Polpharmie zanotował osiem (z 20 zespołu) asyst. To jego najlepszy występ w sezonie pod tym względem.
KONFERENCJA PRASOWA WYWIAD Z U. MIRKOVICIEM WYWIAD Z CH. OGUCHIM
KLUCZOWY MOMENT: Gdy w połowie trzeciej kwarty Michael Hicks przymierzył celnie trzykrotnie z linii, tablica świetlna pokazała wynik 51:50 dla gospodarzy. W kolejnych akcjach trafiały jednak tylko Rottweilery: Champ Oguchi zdobył sześć punktów w ciągu minuty, a Robert Tomaszek dodał cztery oczka spod kosza. Dzięki serii 10:0 Anwil wypracował sobie przewagę, którą w czwartej odsłonie pozostawało tylko obronić. Tymczasem zdołał ją nawet powiększyć.
WOKÓŁ PARKIETU: Trener Igor Milicić apelował o jak największą frekwencję podczas meczu z Polpharmą, a fani... odpowiedzieli w najlepszy z możliwych sposobów. Blisko 3000 widzów oklaskiwało Anwil w sobotni wieczór.
COMING SOON: Po trzymeczowym maratonie złożonym z samych zwycięstw koszykarze Anwilu otrzymali nieoczekiwaną nagrodę od sztabu szkoleniowego: dwa dni przerwy. We wtorek zawodnicy wrócą do treningów i z naładowanymi akumulatorami rozpoczną misję "Energa Czarni Słupsk". Z zespołem Donaldasa Kairysa Rottweilery zmierzą się w niedzielę 6 grudnia.
Anwil Włocławek - Polpharma Starogard Gdański 84:69 (19:18, 20:26, 24:12, 21:13)
Anwil: Jelinek 18, Oguchi 17, Bristol 10, Stelmach 10, B. Diduszko 9, Dmitriew 7, Tomaszek 6, Kukiełka 3, Łączyński 2, Skibniewski 2, Hanke 0, Marchlewski 0
Polpharma: Hicks 12, Tiller 11, Kinloch 10, Flieger 9, Szymański 8, Ł. Diduszko 7, Mirković 7, Długosz 0