Dziewiętnaście znakomitych ligowych występów i niezliczone emocje dał kibicom Anwilu Włocławek Deividas Dulkys. Na tym jednak koniec. Litewski rzucający przechodzi do zespołu Tofas Bursa. Turecka drużyna złożyła ofertę finansową, która nie mogła pozostać zignorowana.
Deividas miał w ostatnich tygodniach wiele ofert z całej Europy, na które jednak konsekwentnie nie godził się nasz klub, nie wyrażając zgody na zakończenie wiążącej strony umowy. Jednak kwota wykupu jego kontraktu, jaką zdecydował się zaoferować Tofas Bursa jest sumą nie do odrzucenia i stanowi kolejny krok w kierunku zbilansowania budżetu klubu na sezon 2013/2014. Dziś podpisana została pięciostronna umowa pomiędzy WTK S.S.A., Lietuvos Rytas Wilno, Tofas Bursa, Deividasem Dulkysem i jego agentem.
– Dziękujemy Deividasowi za to co dla nas zrobił. Chcieliśmy i czyniliśmy wszystko, żeby dalej grał w Anwilu, ale rachunek ekonomiczny w tej sytuacji jest nieubłagany – tłumaczy decyzję Arkadiusz Lewandowski, Prezes Zarządu WTK S.S.A.
Deividas Dulkys dołączył do składu Anwilu Włocławek kilkanaście godzin przed pierwszym ligowym meczem, ze Śląskiem Wrocław. Zadebiutował jednak dopiero w kolejnym spotkaniu, a pełnię umiejętności pokazał na początku listopada przeciw Treflowi Sopot. Od tamtego czasu tylko trzykrotnie nie osiągał dwucyfrowej zdobyczy punktowej. Ofensywny rekord zaliczył w niedawnym meczu przeciw Polpharmie, której zaaplikował 27 punktów. Litwin, mimo że jest rzucającym obrońcą, w trudnych chwilach nie stronił od funkcji rozgrywającego. To do niego należy rekord Anwilu w asystach rozdanych w jednym meczu – 8 przeciw Rosie Radom. Obrazu jego koszykarskiego kunsztu dopełniają liczne zbiórki i przechwyty.
Deividas Dulkys w ciągu 29 minut spędzanych na parkiecie rzucał średnio 16,4 punktu, będąc najskuteczniejszym koszykarzem Tauron Basket Ligi (54% x 2, 45% x 3, 78% x 1). Do tego dokładał 3,3 zbiórki, 2,8 asysty i 1,8 przechwytu. Jego średni EVAL to 15,6.
- Transfer Deividasa Dulkysa do Tofas Bursa to dla niego awans sportowy i szansa na dalszy rozwój. Mimo to nie nalegał na finalizację rozmów o zmianie barw, pozostawiając tę trudną decyzję klubowi. Za to należą mu się wielkie słowa uznania. Zachęcam do trzymania kciuków za Deividasa, bo to wielki profesjonalista, który może w przyszłości być ważnym graczem klubów euroligowych – mówi Arkadiusz Lewandowski, Prezes Zarządu WTK S.S.A.
Już jutro na naszej stronie internetowej opublikujemy wideo-rozmowę z Deividasem Dulkysem.