Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Dru Joyce zadebiutuje w Anwilu

Wtorek, 17 Listopada 2009, 1:00, Michał Fałkowski

Dru Joyce został nowym rozgrywającym Anwilu Włocławek. Mierzący 183 cm Amerykanin opuszcza Energę Czarnych Słupsk i jeszcze dziś wieczorem będzie trenował z Anwilem. Koszykarz zadebiutuje przed włocławską publicznością w jutrzejszym meczu z Kotwicą Kołobrzeg.

Dru Joyce został nowym rozgrywającym Anwilu Włocławek. Mierzący 183 cm Amerykanin opuszcza Energę Czarnych Słupsk i jeszcze dziś wieczorem będzie trenował z Anwilem. Koszykarz zadebiutuje przed włocławską publicznością w jutrzejszym meczu z Kotwicą Kołobrzeg.
Dru Joyce pochodzi z rodziny o koszykarskich tradycjach. Nic więc dziwnego, że od dziecka pragnął być sportowcem, a w szczególności koszykarzem. Karierę otworzyła mu dobra gra na uniwersytecie w Akron w stanie Ohio. W ostatnim sezonie spędzonym na parkietach NCAA notował średnio 10 punktów, 2,4 zbiórki i 4,3 asysty.

Po ukończeniu uniwersytetu, w 2007 roku Dru Joyce rozpoczął profesjonalną karierę w Europie. Trafił do niemieckiego Ratiopharm Ulm, gdzie z miejsca stał się czołową postacią. Dobre wyniki w Bundeslidze sprawiły, że klub z Ulm postanowił związać się z Amerykaninem również w kolejnym sezonie (2008/2009). Rozgrywający ponownie nie zawiódł notując na swoim koncie w 34 meczach, 10,1 punktu, 1,8 zbiórki i 4,5 asysty.

W ostatnie lato Joyce uznał, że pora zmienić otoczenie i podpisał kontrakt z Energą Czarnymi Słupsk. Solidna postawa w grach przedsezonowych nie przełożyła się jednak na jego osiągnięcia po starcie polskiej ligi. Dopiero, gdy w ostatnim meczu, po kontuzji Mantasa Cesnauskisa, otrzymał więcej minut na parkiecie zanotował występ odpowiadający oczekiwaniom (13 punktów, 8 asyst i 2 zbiórki).   - Nie pokazałem wszystkiego co potrafię. Mam nadzieję, że w Anwilu będę miał okazję, żeby zaprezentować koszykówkę na takim poziomie, jakiego życzyłbym sobie ja i kibice.-

Amerykanin zapewnia, że w Anwilu ponownie się odblokuje i obok Krzysztofa Szubargi będzie solidnym filarem na pozycji rozgrywającego. Trener Igor Griszczuk podkreśla, że istotnym atutem tego koszykarza jest fakt, że solidnie przepracował okres przygotowawczy, poznał już polską ligę i jest gotowy, by pomóc włocławianom już od środowego spotkania.


Już teraz Dru Joyce uchyla rąbka tajemnicy na temat odejścia z Energi Czarnych Słupsk. Pełen wywiad z nowym rozgrywającym Anwilu opublikujemy jutro rano.

Dru Joyce – Zdecydowałem się przenieść do Anwilu, bo dużo słyszałem o dobrej organizacji waszego klubu. Potrzebujecie teraz we Włocławku nowego rozgrywającego i to dodatkowo zmobilizowało mnie do podjęcia szybkiej decyzji. Mam nadzieję, że w Anwilu będę miał okazję, żeby zaprezentować koszykówkę na takim poziomie, jakiego życzyłbym sobie ja i kibice. Mój początek w polskiej lidze nie odzwierciedla tego, co potrafię. W Słupsku nie wszystko poszło w takim kierunku, jakbyśmy sobie tego życzyli. Szanuję trenera Igorsa Miglinieksa, ale w pewnych kwestiach nie mogliśmy znaleźć wspólnej płaszczyzny. Nie byłem w 100% zadowolony z tego jak mnie traktował, ale potrafię zrozumieć, że nie byłem takim zawodnikiem jakiego on potrzebował. Rozstaję się w zgodzie z tamtym klubem, ale mam nadzieję, że w Anwilu moja polska kariera wystartuje na nowo. Staram się być profesjonalistą w każdym swoim kolejnym dniu i nie będę mówił złych rzeczy o innych. Od dziś rozpoczynam nowy rozdział i moim klubem jest Anwil.

Dru Joyce
Ur. 29.01.1985
183 cm, rozgrywający

Przebieg kariery:
2003 – 2007: Akron (NCAA)
2007 – 2009: Ratiopharm Ulm
2009 – 2010: Energa Czarni Słupsk