Wielką Sobotę Anwil Włocławek spędzi w Zielonej Górze. Wszystko dlatego, że w świąteczny czas Tauron Basket Liga przyśpiesza. Gdy inni myślą o długim weekendzie, kluby polskiej ekstraklasy grają co trzy dni. - Nie mamy czasu na rodzinne święta. Nasze działania i myślenie skupiają się wokół koszykówki i najbliższego meczu z Zastalem – mówi Krzysztof Szubarga.
Wielką Sobotę Anwil Włocławek spędzi w Zielonej Górze. Wszystko dlatego, że w świąteczny czas Tauron Basket Liga przyśpiesza. Gdy inni myślą o długim weekendzie, kluby polskiej ekstraklasy grają co trzy dni. - Nie mamy czasu na rodzinne święta. Nasze działania i myślenie skupiają się wokół koszykówki i najbliższego meczu z Zastalem – mówi Krzysztof Szubarga.
Zastal Zielona Góra jest w ligowej tabeli o krok za Anwilem. Zgromadził zaledwie o jeden punkt mniej i nie będzie miał lepszej okazji do doścignięcia naszego zespołu niż teraz, w bezpośredniej konfrontacji. O tym, czy włocławianom uda się odeprzeć atak, zadecyduje postawa w obronie. – To będzie klucz. Musimy spowolnić akcje rozgrywane przez Waltera Hodge’a, bo to pozwoli nam na ustawienie szczelnej defensywy. Rozgrywający Zastalu jest wyraźnym liderem swojego teamu i nadaje tempo każdej jego akcji. Gdy udaje mu się dyktować warunki gry, to otwierają się również jego koledzy – zauważa Lorinza Harrington.
Izolacje na Waltera Hodge’a i sety w znaczącym stopniu grane na niego, to siła drużyny z Zielonej Góry. Na szczęście Anwil udowodnił, że potrafi wspomnianą siłę obrócić przeciw tym, którzy liczą na skorzystanie z niej. W marcowym meczu z Zastalem energia drzemiąca w zespole Mihailo Uvalina, skutecznie temperowana kontaktowym kryciem przez włocławskich obrońców, przełożyła się na faule i nieskuteczne rzuty. Anwil kompletnie odebrał rywalom ochotę do przeprowadzania kontr i szalonych akcji ofensywnych. Skończyło się na 88:72 dla koszykarzy trenera Krzysztofa Szablowskiego. Po dwóch wcześniejszych porażkach z Zastalem, wynik ten znacznie poprawił morale naszego zespołu w kontekście bezpośredniej rywalizacji.
Mecz z Zastalem to okazja do rehabilitacji drużyn, które w minionej kolejce zaliczyły przestoje kosztujące je bolesne porażki. Zastal przez niemal 14 minut meczu z Asseco Prokomem nie potrafił zdobyć punktów z gry, a Anwil grając z Treflem, w takim samym czasie, uskładał zaledwie 15 oczek. Taka niemoc odcisnęła się na wynikach, a te skomplikowały sytuację w tabeli. Teraz, od bezpośredniego meczu obydwu ekip może zależeć, kto w ostatecznym rozrachunku przystąpi do play-off z wyższej pozycji.
W sobotnim starciu wiele rozstrzygnie się na obwodzie, gdzie kluczową rolę odegrają rozgrywający. Lorinza Harrington zdaje siebie z tego sprawę, ale podkreśla też znaczenie pozostałych zawodników - Jedziemy do Zielonej Góry po zwycięstwo, a można je osiągnąć tylko grą zespołową. Mamy problemy kadrowe, ale to nie powód do narzekań. Musimy zewrzeć szeregi i zagrać tak jak w ostatnim meczu przeciw temu samemu rywalowi, czyli z wielką pasją i zaangażowaniem. Jesteśmy mocnym zespołem, który nie musi się obawiać meczów wyjazdowych, nawet z tak dobrym przeciwnikiem, jakim jest Zastal – przekonuje Lorinza Harrington.
Mecz Anwilu Włocławek z Zastalem Zielona Góra rozpocznie się o godz. 19.00 (sobota, 7 kwietnia). Relację przeprowadzi Radio GRA.
Przebieg rywalizacji w sezonie 2011/2012:
6.12.2011:
Anwil Włocławek - Zastal Zielona Góra 63:77 (23:19, 14:22, 11:18, 15:18)
Anwil: Edwards 26, Berisha 9, Allen 8, Lewis 8, Majewski 5, Szubarga 3, Hajrić 2, Wołoszyn 2, Nowakowski 0.
Zastal: Stelmach 17, Lawal 15, Hodge 11, Sroka 11, Mirković 8, Chanas 6, Flieger 5, Dłoniak 4, Rajewicz 0.
12.01.2012:
Zastal Zielona Góra – Anwil Włocławek 81:65 (24:9, 19:22, 23:18, 15:16)
Zastal: Hodge 29, Archibeque 17, Chanas 14, Stelmach 10, Mirković 4, Dłoniak 3, Flieger 2, Sroka 2
Anwil: Lewis 14, Edwards 12, Harrington 8, Szubarga 8, Wołoszyn 6, Allen 5, Berisha 4, Hajrić 4, Kinnard 3, Majewski 1, Maciejewski 0.
10.03.2012:
Anwil Włocławek – Zastal Zielona Góra 88:72 (27:20, 23:15, 21:15, 17:22)
Anwil: Edwards 22, Berisha 16, Szubarga 11, Allen 10, Kinnard 10, Harrington 8, Hajrić 6, Wołoszyn 3, Maciejewski 2, Sokołowski 0
Zastal: Lawal 18, Chanas 13, Flieger 11, Sroka 7, Stelmach 6, Hodge 6, Archibeque 5, Mirković 0
Izolacje na Waltera Hodge’a i sety w znaczącym stopniu grane na niego, to siła drużyny z Zielonej Góry. Na szczęście Anwil udowodnił, że potrafi wspomnianą siłę obrócić przeciw tym, którzy liczą na skorzystanie z niej. W marcowym meczu z Zastalem energia drzemiąca w zespole Mihailo Uvalina, skutecznie temperowana kontaktowym kryciem przez włocławskich obrońców, przełożyła się na faule i nieskuteczne rzuty. Anwil kompletnie odebrał rywalom ochotę do przeprowadzania kontr i szalonych akcji ofensywnych. Skończyło się na 88:72 dla koszykarzy trenera Krzysztofa Szablowskiego. Po dwóch wcześniejszych porażkach z Zastalem, wynik ten znacznie poprawił morale naszego zespołu w kontekście bezpośredniej rywalizacji.
Mecz z Zastalem to okazja do rehabilitacji drużyn, które w minionej kolejce zaliczyły przestoje kosztujące je bolesne porażki. Zastal przez niemal 14 minut meczu z Asseco Prokomem nie potrafił zdobyć punktów z gry, a Anwil grając z Treflem, w takim samym czasie, uskładał zaledwie 15 oczek. Taka niemoc odcisnęła się na wynikach, a te skomplikowały sytuację w tabeli. Teraz, od bezpośredniego meczu obydwu ekip może zależeć, kto w ostatecznym rozrachunku przystąpi do play-off z wyższej pozycji.
W sobotnim starciu wiele rozstrzygnie się na obwodzie, gdzie kluczową rolę odegrają rozgrywający. Lorinza Harrington zdaje siebie z tego sprawę, ale podkreśla też znaczenie pozostałych zawodników - Jedziemy do Zielonej Góry po zwycięstwo, a można je osiągnąć tylko grą zespołową. Mamy problemy kadrowe, ale to nie powód do narzekań. Musimy zewrzeć szeregi i zagrać tak jak w ostatnim meczu przeciw temu samemu rywalowi, czyli z wielką pasją i zaangażowaniem. Jesteśmy mocnym zespołem, który nie musi się obawiać meczów wyjazdowych, nawet z tak dobrym przeciwnikiem, jakim jest Zastal – przekonuje Lorinza Harrington.
Mecz Anwilu Włocławek z Zastalem Zielona Góra rozpocznie się o godz. 19.00 (sobota, 7 kwietnia). Relację przeprowadzi Radio GRA.
Przebieg rywalizacji w sezonie 2011/2012:
6.12.2011:
Anwil Włocławek - Zastal Zielona Góra 63:77 (23:19, 14:22, 11:18, 15:18)
Anwil: Edwards 26, Berisha 9, Allen 8, Lewis 8, Majewski 5, Szubarga 3, Hajrić 2, Wołoszyn 2, Nowakowski 0.
Zastal: Stelmach 17, Lawal 15, Hodge 11, Sroka 11, Mirković 8, Chanas 6, Flieger 5, Dłoniak 4, Rajewicz 0.
12.01.2012:
Zastal Zielona Góra – Anwil Włocławek 81:65 (24:9, 19:22, 23:18, 15:16)
Zastal: Hodge 29, Archibeque 17, Chanas 14, Stelmach 10, Mirković 4, Dłoniak 3, Flieger 2, Sroka 2
Anwil: Lewis 14, Edwards 12, Harrington 8, Szubarga 8, Wołoszyn 6, Allen 5, Berisha 4, Hajrić 4, Kinnard 3, Majewski 1, Maciejewski 0.
10.03.2012:
Anwil Włocławek – Zastal Zielona Góra 88:72 (27:20, 23:15, 21:15, 17:22)
Anwil: Edwards 22, Berisha 16, Szubarga 11, Allen 10, Kinnard 10, Harrington 8, Hajrić 6, Wołoszyn 3, Maciejewski 2, Sokołowski 0
Zastal: Lawal 18, Chanas 13, Flieger 11, Sroka 7, Stelmach 6, Hodge 6, Archibeque 5, Mirković 0