Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Boris Bojanovsky: Anwil to dla mnie najlepsze miejsce

Wtorek, 23 Sierpnia 2016, 13:18, Michał Fałkowski

W poniedziałek Anwil Włocławek rozpoczął okres przygotowawczy do sezonu 2016/2017, lecz nie wszyscy zawodnicy zjawili się w Hali Mistrzów. Jednym z nieobecnych jest Boris Bojanovsky, który przebywa obecnie na zgrupowaniu reprezentacji Słowacji przed zbliżającymi się meczami eliminacyjnymi EuroBasketu 2017. Koszykarz stawi się we Włocławku w połowie września.

W poniedziałek Anwil Włocławek rozpoczął okres przygotowawczy do sezonu 2016/2017, lecz nie wszyscy zawodnicy zjawili się w Hali Mistrzów. Jednym z nieobecnych jest Boris Bojanovsky, który przebywa obecnie na zgrupowaniu reprezentacji Słowacji przed zbliżającymi się meczami eliminacyjnymi EuroBasketu 2017. Koszykarz stawi się we Włocławku w połowie września.

Trener Igor Milicić zapowiadał w rozmowach w trakcie okresu między sezonami, że w rozgrywkach 2016/2017 Anwil Włocławek będzie miał większą jakość wśród graczy wysokich. Tym samym do Fiodora Dmitriewa dołożył doświadczonego Pawła Leończyka, a także chorwackiego środkowego Josipa Sobina. Zestawienie zawodników podkoszowych zamknął natomiast słowackim wieżowcem, Borisem Bojanovskym.

- Rozmawiałem z moim agentem, który uznał, że Anwil to dla mnie obecnie najlepsze miejsce do rozpoczęcia profesjonalnej kariery – mówi 23-letni center.

Bojanovsky przez cztery ostatnie lata grał w lidze akademickiej NCAA i kilka miesięcy temu zamknął ten etap swojej kariery. Latem, wraz ze swoim agentem Phillipem Parunem, szukał więc klubu, w którym mógłby podpisać pierwszy profesjonalny kontrakt. Parun bez żadnych wątpliwości polecił Anwil Włocławek, gdyż właśnie w Hali Mistrzów grał i trenował w poprzednim sezonie inny zawodnik z jego stajni – David Jelinek.

- Z Davidem osobiście nie rozmawiałem, ale mój agent, który jest także agentem Davida, mówił, że czeski skrzydłowy nigdy nie miał problemów we Włocławku i zawsze chwalił klub, trenerów oraz organizację. To na pewno ułatwiło mi podjęcie decyzji – mówi Boris, dodając – Jak tylko podpisałem kontrakt, wszedłem w sieć, aby dowiedzieć się kilku rzeczy o klubie i mieście. Suche informacje to jednak nie to samo co poznawanie nowego otoczenia na żywo, więc nie mogę się doczekać kiedy w końcu zjawię się we Włocławku.

Podczas swojej gry na uczelni Florida State Słowak początkowo był postacią, która na parkietach pojawiała się raczej epizodycznie, lecz na przestrzeni lat jego rola w drużynie stopniowo rosła. Podczas swojego ostatniego sezonu notował przeciętnie 6,1 punktu i 4,4 zbiórki w ciągu 18 minut spędzanych w grze. Umiejętnie wykorzystywał swoje gabaryty w grze pod koszem, choć zdobywanie punktów spoczywało głównie na barkach innych zawodników. Od Bojanovsky’ego trenerzy oczekiwali przede wszystkim skutecznej gry w obronie oraz zamykania pola trzech sekund. W ataku polował na zbiórki, a dzięki swojej niezłej – jak na człowieka jego gabarytów  – sprawności, potrafił zakończyć akcję pick and roll.

- Ostatnie cztery lata były dla mnie szalone. Koszykówka amerykańska jest trochę inna od europejskiej, a ja mogłem jej doświadczyć na własnej skórze. Nie powiedziałbym jednak, że jestem produktem amerykańskiej szkoły basketu. W końcu przez kilkanaście lat dorastałem w Europie i swoje pierwsze kroki w koszykówce stawiałem na Słowacji – tłumaczy Bojanovsky.

Słowacki środkowy związał się z klubem dwuletnim kontraktem. W porozumieniu zawarto opcję buy-outu, którą ewentualny zainteresowany może aktywować po sezonie 2016/2017 do 15 sierpnia. Jednocześnie, po zakończeniu rozgrywek klub może jednostronnie odstąpić od umowy bez żadnych kosztów.

- Nie wnikałem za bardzo w kwestie pomiędzy klubem a agentem. W umowie są pewne zapisy, na których mi zależało i są takie, na których zależało klubowi. To normalne. Ja wierzę, że zawsze trzeba się obronić dobrą grą na parkiecie – opowiada center, który we Włocławku stawi się w drugiej połowie września, więc przed sezonem zdąży jeszcze rozegrać kilka sparingów w barwach Anwilu. – Obecnie przebywam na zgrupowaniu reprezentacji Słowacji i nasze treningi oraz mecze zakończą się mniej więcej 18 września. We Włocławku pojawię się zatem po tym terminie tak szybko, jak to tylko jest możliwe.

***

Oglądaj FOTORELACJÄ~ oraz NAGRANIE VIDEO z pierwszego dnia okresu przygotowawczego Rottweilerów.