Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Anwil po rundzie zasadniczej

Środa, 18 Kwietnia 2012, 1:00, Michał Fałkowski

Za nami runda zasadnicza sezonu 2011/2012. Po raz pierwszy od 2003 roku, gdy Anwil zdobywał tytuł Mistrza Polski, faza ta została wzbogacona o grę w „szóstkach”. Bilans 22 – 12 pozwolił na zajęcie trzeciego miejsca i przystąpienie do ćwierćfinału z przewagą parkietu.

Za nami runda zasadnicza sezonu 2011/2012. Po raz pierwszy od 2003 roku, gdy Anwil zdobywał tytuł Mistrza Polski, faza ta została wzbogacona o grę w „szóstkach”. Bilans 22 – 12 pozwolił na zajęcie trzeciego miejsca i przystąpienie do ćwierćfinału z przewagą parkietu.


Fakt, że w tym sezonie powrócono do rozgrywania dodatkowego etapu ligi, może stanowić symboliczny plus dla Anwilu Włocławek. Okazuje się bowiem, że ostatni raz w „szóstkach” grano w 2003 roku, gdy nasz zespół zdobywał jedyny w historii tytuł mistrzowski. Wtedy na ostatni mecz sezonu zasadniczego pojechał na południowy zachód Polski i pokonał tam Śląsk Wrocław. Teraz, również w tych okolicach, wygrał z PGE Turowem Zgorzelec. Wtedy ze Śląskiem spotkał się w półfinale i odprawił go 3:0. Teraz PGE Turów będzie jego rywalem już w pierwszej fazie play-off, ale na powtórkę tego wyniku nikt by nie narzekał.

Podsumowanie sezonu zasadniczego należy zacząć od bilansu, na który złożyło się 17 zwycięstw i 7 porażek w pierwszej fazie oraz 5 zwycięstw i 5 porażek w „szóstkach”. Nie ma w lidze rywala, którego Anwil nie pokonałby przynajmniej raz. Z kolei aż 7 zespołów nie zaznało zwycięstwa z Rottweilerami: Energa Czarni Słupsk (4:0), Śląsk Wrocław (2:0), AZS Koszalin (2:0), Kotwica Kołobrzeg (2:0), Polpharma Starogard Gd. (2:0), PBG Basket Poznań (2:0) i AZS Politechnika Warszawska (2:0). Warto zauważyć, że włocławianie rozegrali już o 8 meczów więcej niż w całym poprzednim sezonie.

Anwil jest dopiero na 9. miejscu jeśli chodzi o średnią liczbę punktów zdobywanych w meczu (77.8). Za to jego obrona cały czas się poprawia. W „szóstkach” tracił średnio 72.2 punktu, co jest drugim wynikiem po Asseco Prokomie. W ostatnich meczach w Hali Mistrzów mistrzowie Polski i Energa Czarni nie byli w stanie przekroczyć bariery 55 punktów! Hasło „Twierdza Włocławek” nabrało tym samym zupełnie nowej jakości…

Jeśli chodzi o liderów Anwilu, to najlepszym strzelcem cały czas jest Corsley Edwards (14.8 pkt.), a za nim plasują się Krzysztof Szubarga i Dardan Berisha (obaj po 11.8 pkt.). Kolejnym punktującym jest John Allen, którego trener Krzysztof Szablowski chętniej wyróżniłby za wyczyny w obronie. W ankiecie dla plk.pl trener Anwilu przyznał, że Amerykanin jest dla niego najlepszym defensorem w Tauron Basket Lidze. Co ciekawe, w sezonie zasadniczym punkty dla Anwilu zdobywało aż 16 koszykarzy, w tym aż czterech urodzonych po 1990 roku, którzy mogą być przyszłością naszego zespołu.

Liderem w zbiórkach i blokach jest Corsley Edwards, a asystach i przechwytach (lider ligi) Krzysztof Szubarga. Najwyższą skuteczność w rzutach za dwa prezentuje Nick Lewis (58%), a za trzy „Szubi” (39%). W klasyfikacji EVAL najlepszy jest raz jeszcze „Big Dog”, czyli Corsley Edwards (16.2).

Tak w skrócie przedstawiają się najważniejsze statystyki Anwilu Włocławek po fazie zasadniczej. Przed naszą drużyną jeszcze przynajmniej trzy mecze, a wszyscy wierzymy, że dużo więcej. Będzie więc wiele okazji do doskonalenia osiągnięć i realizacji kolejnych celów.