jeden z naszych kibiców podesłał nam zdjęcie - jak twierdzi - z Alaski. Trochę mu chyba zimno, ale najwidoczniej koszulka Anwilu grzeje go całkiem przyzwoicie. To chyba najdalej wysunięty skrawek naszej planety, do którego dotarła "reklama" naszego zespołu.