Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Anwil gorszy od Jeziora Tarnobrzeg

Sobota, 22 Września 2012, 1:00, Michał Fałkowski

Choć koszykarze Anwilu Włocławek ostrożnie oceniali swoje szanse w XX Memoriale im. prof. Alfonsa Wicherka, to nikt nie spodziewał się, że rozpoczną go od nadspodziewanie wysokiej porażki z Jeziorem Tarnobrzeg. W pierwszym meczu radomskiego turnieju Rottweilery uległy rywalom 64:82.

Choć koszykarze Anwilu Włocławek ostrożnie oceniali swoje szanse w XX Memoriale im. prof. Alfonsa Wicherka, to nikt nie spodziewał się, że rozpoczną go od nadspodziewanie wysokiej porażki z Jeziorem Tarnobrzeg. W pierwszym meczu radomskiego turnieju Rottweilery uległy rywalom 64:82.


Choć wydawało się, że wszystkie atuty leżą po stronie Anwilu, to jednak od początku meczu z Jeziorem ton grze nadawali właśnie koszykarze tego drugiego zespołu. Mimo, że ich filigranowy rozgrywający mierzy około 170 cm wzrostu i ostatnio grał w III NCAA, to wydawał się nie do zatrzymania dla obrońców Anwilu. Dzięki Amerykaninowi po kilku minutach Jezioro prowadziło 11:2, złapało wiatr w żagle i nie odpuściło już do końca. Zawodnicy Dariusza Szczubiała trafiali z niesamowitych pozycji, nakręcali tempo meczu i ani na chwilę nie pozostawili złudzeń, kto tego wieczoru był w lepszej dyspozycji.

Po stronie Anwilu jedyną jaśniejszą postacią był Ryan Wright. Mimo, że walczył z dużo bardziej doświadczonym Rashonem Turnerem, to jednak potrafił wykorzystać swoją siłę i dynamikę. Został najskuteczniejszym koszykarzem włocławskiej ekipy, a przy tym zatrzymał swojego vis-a-vis na sześciu punktach. Pozostali zawodnicy Anwilu nie potrafili się odnaleźć w sobotnim meczu i chociaż „szarpali” Szubarga z Ginyardem, to jednak cały czas wyraźnie pozostawali w tyle za Jeziorem.

Do przerwy Anwil przegrywał 29:38, a po powrocie z szatni zamiast odrabiać straty, jeszcze bardziej stracił dystans do przeciwnika. Świetne zawody rozgrywał Xavier Alexander. Rzucający obrońca był niesamowicie skuteczny i to głównie dzięki niemu mecz zakończył się wynikiem 64:82.

W drugim sobotnim półfinale MKS Dąbrowa Górnicza pokonał Rosę Radom 91:87.  To oznacza, że w niedzielę o 10:30 Anwil zmierzy się z gospodarzem imprezy, a stawką meczu będzie trzecie miejsce w Memoriale.


Anwil Włocławek - Jezioro Tarnobrzeg 64:82 (15:22, 14:16, 16:27, 17:17)

Anwil:
Wright 15, Szubarga 12, Ginyard 12, Boykin 11, Frasunkiewicz 5, Bartosz 4, Hajrić 4, Sokołowski 1

Jezioro: Alexander 24, Addison 20, Dłoniak 15, Krajniewski 6, Turner 6, Przybyszewski 4, Patoka 4, Long 3.