Po ligowym starciu z mistrzem w ubiegłej kolejce, w 4. Anwil zmierzy się z drużyną wicemistrza z Zielonej Góry. Gramy w sobotę o godz. 17:30.
TŁO
Anwil i Zastal to zespoły są w szerokim gronie ekip, które w tabeli PGE Basket Ligi legitymują się bilansem 2-1. Rottweilery poniósły swoją pierwszą porażkę przed tygodniem, ulegając Legii Warszawa (72:73). Zastal jedyną ligową porażkę poniósł w 1. kolejce w Bydgoszczy (95:105).
Kluby z Włocławka i Zielonej Góry rywalizują także w rozgrywkach międzynarodowych, nie miały więc zbyt wiele czasu na przygotowania do sobotniego starcia. Anwil w środę poniósł pierwszą porażkę w lidze ENBL – skuteczniejsi w końcówce okazali się koszykarze rumuńskiego CSO Voluntari (86:87). Gospodarze sobotniego meczu we wtorek grali na gorącym terenie w Gironie, przegrywając wysoko z przedstawicielem hiszpańskiej ACB (68:109).
Włocławianie są w trakcie czteromeczowej serii, podczas której spotkania Anwilu kończyły się dokładnie jednopunktową różnicą. Jeśli taka osobliwa passa – trzy takie ligowe mecze z rzędu to historyczny rekord ligi – miałaby zostać podtrzymana, liczymy tym razem na jednopunktowe zwycięstwo.
PO DRUGIEJ STRONIE BOISKA
Drużyna dość niespodziewanego wicemistrza ubiegłego sezonu PLK nie została przemeblowana w takim stopniu, jak większość zespołów naszej ligi w minione lato. Włodarzom klubu z Zielonej Góry i trenerowi Arkadiuszowi Miłoszewskiemu udało się utrzymać w zespole najważniejsze postacie na obwodzie. Parę podstawowych obrońców tworzą w Zastalu Andrzej Mazurczak (rozgrywający, 184 cm, 33 lata) i Conley Garrison (obrońca, 185 cm, 26 lat). Objawieniem początku sezonu jest Trazarien White (niski skrzydłowy, 191 cm, 26 lat), a na skrzydłach grają wymiennie również Beau Beech III (silny skrzydłowy, 202 cm, 32 lata), którego pamiętamy ze świetnego sezonu w Słupsku, oraz zupełnie nowa twarz w naszej lidze – Francuz Gauthier Denis (niski skrzydłowy/silny skrzydłowy, 198 cm, 29 lat). Podstawowym środkowym w Zielonej Górze jest Serb Veljko Brkić (center, 206 cm / 31 lat), wracający do Zastalu po roku przerwy.
Pięciu wymienionych obcokrajowców i Andy Mazurczak zdobyło w trzech meczach 239 z 283 punktów drużyny, co stanowi ponad 84 proc. jej dorobku. Na pozostałe 16 proc. złożyli się Filip Matczak (obrońca, 183 cm, 33 lata), Jan Wójcik (silny skrzydłowy/center, 207 cm, 27 lat), Krzysztof Sulima (center, 202 cm, 36 lat) i uzupełniający skład Jakub Galewski (rozgrywający, 180 cm, 19 lat).
Ciekawostką jest fakt, że drużyna z Zielonej Góry może pochwalić się ciekawą statystyką – w protokole pokrywa się blisko połowa minut spędzonych przez tych samych graczy w sezonach 2025/26 i 2026/27.
DRUGIE DNO
Historia pojedynków włocławsko-zielonogórskich była w ostatnich latach bardzo burzliwa, czego przykładem jest choćby półfinał sezonu 2017/18. Wspomnienia z minionego lata nie należą jednak do najprzyjemniejszych – ostatni mecz o stawkę zagraliśmy z zespołem z Zielonej Góry 8 maja w Hali Mistrzów. Zwycięstwo gości (86:71) było pierwszym krokiem Zastalu w stronę wielkiego finału PLK, a nas zepchnęło w stronę decydującego meczu o awans do fazy play-off.
W obu zespołach, które wyjdą w sobotę na parkiet, znajdziemy koszykarzy dobrze znających drużyny rywali. Swój siedmiomeczowy epizod w sezonie 2024/25 w Zastalu miał Szymon Wójcik, natomiast Krzysztof Sulima rozegrał w barwach Rottweilerów 79 meczów w samych tylko rozgrywkach PLK (sezony 2019/20, 2020/21 i 2024/25) i zdobył w naszych barwach Superpuchar Polski oraz wywalczył brązowy medal ligi.
Nie sposób pominąć też pojedynku braci bliźniaków Szymona i Jana Wójcików. Podkoszowi grali na poziomie PLK w jednej drużynie przez jeden sezon – właśnie w Zastalu Zielona Góra, w rozgrywkach 2022/23. Przeciwko sobie wyszli na ekstraklasowy parkiet czterokrotnie. W sezonie 2023/24, kiedy Szymon był graczem Czarnych, a Jan Zastalu, bracia podzielili się zwycięstwami. Podobnie było w rozgrywkach 2024/25, z tą różnicą, że grający w MKS Dąbrowa Górnicza Jan rywalizował z Szymonem grającym w jednej rundzie dla Kinga Szczecin, a w drugiej dla Zastalu Zielona Góra. Po sobotnim meczu któryś z braci będzie prowadził w tej rywalizacji 3:2.
KLUCZOWY POJEDYNEK
W poprzednim akapicie wspomnieliśmy o rywalizacji Szymona i Jana. Bracia Wójcik są również ciekawym punktem odniesienia w kontekście kluczowego pojedynku. Obaj grają na podobnej pozycji na boisku, obaj mają podobne role w drużynie. Najlepsze występy w sezonie póki co zaliczyli w przegranych meczach: Jan Wójcik zdobył 9 punktów w Bydgoszczy, Szymon ostrożnie wprowadzany do gry rozkręcił się w ostatnim meczu w Warszawie, w którym zdobył 13 punktów i trzykrotnie trafiał zza łuku.
Skoro wspomnieliśmy o liderach, na tej samej pozycji grają zawodnicy, którzy zaskoczyli świetnymi występami na początku tego sezonu. Trazarien White imponował zdobyczą 43 punktów na Węgrzech czy 30 punktów w spotkaniu z Legią, chociaż inne spotkania były punktowo znacznie skromniejsze. Podobną średnią notuje Sam Hines, autor odpowiednio 18, 14 i 18 punktów w trzech ligowych występach.
W LICZBACH
Mimo spektakularnych występów White’a, punktowym liderem Zastalu jest Francuz Gauthier Denis. Ten notuje 16.0 pkt. na mecz i trafia doskonałe 52 proc. rzutów trzypunktowych, oddając ich w meczu średnio ponad 8. W Anwilu najskuteczniejsi są Manu Lecomte i Sam Hines, którzy zdobywają średnio po 16.7 pkt. na mecz. Obaj plasują się tuż za czołową dziesiątką najlepszych strzelców ligi. Lennard Freeman pozostaje najlepszym zbierającym PGEBL (śr. 10.7 zb.), a po stronie Zastalu najlepszym pod tym względem jest… Andrzej Mazurczak. Rozgrywający, ocierający się o triple-double w meczach przeciwko Astorii i Legii, notuje śr. po 7.3 zbiórki i asysty na mecz. Zaskakująco, Andy wcale nie jest najlepszym asystującym drużyny. Liderem całej ligi w tym względzie jest Conley Garrison (śr. 8.7), z kolei Manu Lecomte (śr. 7.7) zajmuje w tej klasyfikacji czwarte miejsce.
Ciekawe dysproporcje obserwujemy w statystykach drużynowych. Zastal to zespół świetnie trafiający zza łuku (drugi w lidze pod względem liczby i pierwszy pod względem skuteczności – 42.7 proc.), podczas gdy Anwil w tym elemencie musi się poprawić (26.6 proc.). Z drugiej strony, nasz zespół należy do czołówki statystyk, które kojarzymy z twardą walką na parkiecie: piąta najmniejsza liczba punktów traconych w przeliczeniu na posiadania (108 pkt. na 100 posiadań), trzecia największa liczba zbiórek w ataku, czwarta największa liczba zbiórek w obronie (Zastal jest odpowiednio 14. i 15.). O ile o naszych rywalach ze Słupska i Wałbrzycha, a częściowo również Legii, mogliśmy powiedzieć, że ich styl zbliżony był do wizji gry trenera Vedrana Bosnicia, o tyle w Zielonej Górze zagramy z drużyną z zupełnie innymi atutami niż nasze.
GDZIE I KIEDY?
Centrum Rekreacyjno-Sportowe, Zielona Góra
24 października (sobota), godz. 17:30
Transmisja: Polsat Sport 2 i Radio Rottweilery z komentarzem Krzysztofa Szaradowskiego