Czwarty z rzędu mecz Anwilu zakończył się jednopunktową różnicą – tym razem na korzyść naszych rywali – CSO Voluntari (86:87). W jednopunktowych dreszczowcach mamy bilans 2-2, w tabeli ligi ENBL 1-1.
TŁO
Do starcia drugiej kolejki ligi regionalnej ENBL drużyny z Włocławka i rumuńskiego Voluntari przystąpiły bez porażki – Anwil po wrześniowym zwycięstwie nad Donarem Groningen, CSO Voluntari po wygranej z TalTech Tallin. W oczach wielu obserwatorów i ekspertów środowy mecz byłych zwycięzców rozgrywek ENBL mógł być spotkaniem na szczycie grupy B, w której niepokonany na razie jest także cypryjski AEL Limassol.
W ostatnich meczach w swoich ligach zarówno Włocławianie, jak i goście środowego meczu, toczyli zacięte boje – Anwil w Warszawie z mistrzem Polski (72:73), a niepokonany dotąd lider rumuńskiej Ligi Nationala z ekipą z Braszowa (83:78). Z uwagi na napięty harmonogram – obie drużyny w sobotę czekają kolejne mecze ligowe – trenerzy Vedran Bosnić i Daniel Jansson zdecydowali się nieco przemodelować meczową rotację. Ostatecznie na parkiet wybiegło dziesięciu graczy gospodarzy i jedenastu gości.
KLUCZOWY MOMENT
W czwartym z rzędu meczu Anwilu ostatnie posiadanie mogło zmienić zwycięzcę spotkania i w czwartym z rzędu górą była obrona zespołu będącego na prowadzeniu. Kluczowa w przypadku spotkania z Voluntari była cała wymiana ciosów w ostatnich dwóch minutach decydującej kwarty: dunk po dobitce Lennarda Freemana (80:82), celne rzuty wolne i półdystansowe trafienie Deona Edwina (84:82), trójka z zachwianej pozycji Kodiego Justice’a (84:85), półdystansowy rzut Sama Hinesa (86:85) i błyskawiczna odpowiedź świetnego w środę Lewisa Sullivana (86:87). Podkoszowy gości zakończył mecz z dorobkiem 24 punktów i 15 zbiórek. W ostatnim posiadaniu Anwilu Deon Edwin nie potrafił zdobyć punktów pod naciskiem obrony, a niecelne rzuty wolne Ibrahima Durmo na 1.1 sekundy przed końcem nie miały już znaczenia.
W nieco szerszym ujęciu kluczowe dla przebiegu meczu było również to, że Anwil przy blisko dziesięciopunktowym prowadzeniu w trzeciej kwarcie (58:49) nie potrafił przycisnąć gości i wypracować bezpieczniejszej przewagi. Tlen drużynie z Voluntari mogła dać również szczęśliwa trójka o tablicę Tudora Somacescu równo z syreną oznajmiającą koniec trzeciej kwarty (67:64).
NAJSKUTECZNIEJSZY W ANWILU
W obu drużynach wiodącymi postaciami byli centrzy. W zespole Anwilu najskuteczniejszym zawodnikiem był Lennard Freeman, zdobywca 21 punktów (8/11 z gry) i 9 zbiórek. Drugim strzelcem Anwilu został Deon Edwin (18 punktów, 5/7 z gry), a dwucyfrowe zdobycze osiągnęli również Hans Vanwijn (14 punktów, 7 zbiórek z ławki), Sam Hines (16 punktów, 6 zbiórek) i Manu Lecomte (11 punktów). Belg był również najlepiej asystującym w drużynie z sześcioma decydującymi podaniami.
DRUGI PLAN
Deon Edwin w meczu przeciwko Voluntari właściwie wysunął się na pierwszy plan i był jednym z najważniejszych graczy Anwilu tego wieczora. Reprezentant Wysp Dziewiczych zagrał 28 minut, zdobył 18 punktów, miał 5 zbiórek, 3 asysty, wymuszał faule (7/8 z linii) – do pełni szczęścia zabrakło skutecznej ostatniej akcji. Mecz ligi ENBL był dla obwodowego najlepszym występem w tym sezonie w barwach Rottweilerów – spędził na parkiecie najwięcej minut i pobił swój rekord punktowy. Wierzymy, że forma i rola Deona w drużynie będą tylko rosnąć.
STATYSTYKA
Obie drużyny w tym meczu przesunęły swoją grę bliżej obręczy – Anwil oddał 17 prób z dystansu, Voluntari 22, gospodarze trafili 5 rzutów zza łuku (29 proc.), goście 4 (18 proc.). Rzuty zza linii 6.75 metra nie były jedyną wyrównaną statystyką w tym wyrównanym meczu – zbliżona liczba zbiórek (43:38 na korzyść ekipy przyjezdnych), po 10 strat obu ekip, duża liczba rzutów wolnych – 23/31 Anwilu, 21/27 Voluntari, po 35 punktów rezerwowych obu zespołów. Języczkiem u wagi – podobnie jak w Warszawie – mogły być zbiórki w ataku rywali Włocławian. Goście zaliczyli ich 18, a po ponowieniach zdobyli ponad dwa razy tyle punktów, ile nasz zespół (11:23).
COMING SOON
Już w sobotę Anwil rozegra mecz 4. kolejki PGE Basket Ligi. O godz. 17:30 w hali CRS naszym rywalem będzie zielonogórski Zastal.
Z ligą ENBL nie rozstajemy się na długo – kolejnym naszym przeciwnikiem w tych rozgrywkach będzie HKK Zrinjski Mostar. Z Bośniakami zagramy na wyjeździe za dwa tygodnie.
ANWIL WŁOCŁAWEK – CSO VOLUNTARI 86:87 (23:17, 24:24, 20:23, 19:23)
Anwil: Freeman 21 (9 zb.), Edwin 18 (5 zb., 3 as.), Hines Jr. 16 (6 zb.), Vanwijn 14 (7 zb., 3 as.), Lecomte 11 (6 as.), Wójcik 3 (6 zb.), Brenk 3, Szlachetka, Łazarski, Słupiński
VOLUNTARI: Sullivan 24 (15 zb.), Durmo 15 (6 zb.),Rosser12 (8 zb.), Somacescu 10, Azor 8, Mukeba 8 (5 zb.), Justice 8 (3 as.), Jones 2, Girbea, Polyak, Olah