Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

O ćwierćfinał z Zastalem

Czwartek, 07 Maja 2026, 19:09, Damian Puchalski

Stawką piątkowego meczu fazy play-in pomiędzy Anwilem Włocławek i Orlen Zastalem Zielona Góra jest rozstawienie z numerem 7 i gra z Kingiem Szczecin w serii ćwierćfinałów.

TŁO

Faza play-in obowiązuje w naszej lidze drugi sezon i bez dwóch zdań wpływa na atrakcyjność i zaciętość rywalizacji w środkowej części tabeli przez cały sezon. Już w drugim roku obecności tego formatu poczujemy przedplayoffowe emocje towarzyszące tym meczom. W pierwszym z piątkowych pojedynków tego etapu rozgrywek spotkamy się z ósmym po sezonie regularnym zespołem z Zielonej Góry. Na zwycięzcę meczu rozgrywanego w Hali Mistrzów w ćwierćfinale czeka już wicelider tabeli po sezonie zasadniczym – King Szczecin. Drużyna pokonana we włocławsko-zielonogórskim pojedynku dostanie swoją drugą szansę w niedzielę i zmierzy się na własnym parkiecie ze zwycięzcą drugiego piątkowego meczu. Dwie godziny po starciu w Hali Mistrzów MKS zagra w Dąbrowie Górniczej ze Stalą Ostrów Wielkopolski o prawo gry o ósme miejsce i przedłużenie swojego sezonu.

Wracając do pojedynku we Włocławku, w piątkowe popołudnie spotka się siódma z ósmą drużyną sklasyfikowaną po 30 kolejkach. Choć zespoły z Włocławka i Zielonej Góry dzielił tylko punkt (bilans 17-13 i 16-14), końcówka sezonu zasadniczego była bardziej udana dla naszego zespołu. Anwil zanotował sześć zwycięstw w ostatnich siedmiu meczach, Zastal w tym samym czasie wygrał czterokrotnie. W ostatniej kolejce zielonogórzanie pokazali jednak siłę, pokonując wyżej notowane Dziki 105:86. Ekipy z Włocławka i Zielonej Góry w Hali Mistrzów zagrały między sobą całkiem niedawno – trzy tygodnie temu górą byli włocławianie (79:70), kontrolując przebieg gry od drugiej kwarty.

 

PO DRUGIEJ STRONIE BOISKA

Trener Arkadiusz Miłoszewski w ostatnich tygodniach korzysta z bardzo szerokiej rotacji – 12 zawodników, których ma do dyspozycji. Tak było choćby w meczu rozgrywanym w Hali Mistrzów 19 kwietnia. Kluczowe role na obwodzie obsadzają Andy Mazurczak (rozgrywający, 183 cm / 32 lata) i Conley Garrison (obrońca, 185 cm / 27 lat), a także lider zielonogórskiej ofensywy Chavaughn Lewis (obrońca / skrzydłowy, 194 cm / 33 lata), który może występować na każdej z trzech obwodowych pozycji i często gra obok dwójki innych obrońców. Formację tę uzupełniają włocławianin Marcin Woroniecki (obrońca, 190 cm / 26 lat) i Filip Matczak (obrońca, 183 cm / 32 lata). Najważniejsi gracze Zastalu na pozycjach skrzydłowych to Jayvon Maughmer (obrońca / skrzydłowy, 193 cm / 24 lata) i rewelacja tego sezonu Jakub Szumert (silny skrzydłowy, 205 cm / 20 lat). Na pozycji nr 4 gra również Patrick Cartier (silny skrzydłowy, 204 cm / 25 lat), a rotację poszerza młody Miłosz Majewski (niski skrzydłowy, 197 cm / 19 lat). W drużynie naszego najbliższego rywala nie ma za to dominującego centra – na tej pozycji może występować Szumert, po kilkanaście minut w meczu w roli środkowego grali ostatnio Krzysztof Sulima (silny skrzydłowy / center, 202 cm / 36 lat), Phila Fayne’a (center, 205 cm / 29 lat) lub pozyskany w drugiej części sezonu z 2. ligi Izraela Dwight Wilson III (center, 204 cm / 29 lat).

 

DRUGIE DNO

Oba zespoły debiutują w turnieju play-in – zarówno nasz klub, jak i organizacja z Zielonej Góry nie uczestniczyła jeszcze w tej fazie w krótkiej historii tego formatu. Mimo wielu lat rywalizacji, piątkowi rywale spotkali się wcześniej tylko w jednej serii po sezonie regularnym – w pamiętnym półfinale rozgrywek 2018/19, zakończonym piątym meczem w Hali Mistrzów i jego „nieprawdopodobną końcówką”, która na stałe zapisała się w pamięci kibiców nie tylko we Włocławku i Zielonej Górze.

W obu zespołach mamy zawodników, którzy w przeszłości reprezentowali barwy rywala. Po stronie gości będą to oczywiście wychowanek włocławskich klubów – Marcin Woroniecki oraz Krzysztof Sulima, a w szeregach Rottweilerów – Michał Kołodziej, który reprezentował klub z województwa lubuskiego jeszcze w poprzednim sezonie. Warto również przypomnieć, że z trenerem Arkadiuszem Miłoszewskim oraz zawodnikami: Andym Mazurczakiem, Philem Faynem i Filipem Matczakiem mamy pewne „porachunki” do wyrównania – to właśnie ten kwartet w swojej drodze po mistrzowski tytuł wyeliminował Anwil w ćwierćfinale play-offów 2023. Matczak pamięta także jedyną serię Anwilu i Zastalu (ówczesnego Stelmetu) sprzed ośmiu lat, Krzysztof Sulima finały sezonu 2018/19 przeciwko naszej drużynie, a Chavaughn Lewis pamiętną serię ćwierćfinałową z sezonu 2016/17 – z czasów gry w barwach Czarnych Słupsk. Wiele podtekstów, jak na pojedynczy mecz.

 

KLUCZOWY POJEDYNEK

Przed kwietniowym spotkaniem Anwilu z Zastalem jako kluczowy pojedynek zareklamowaliśmy starcie będących w świetnej formie Tylera Wahla i Jakuba Szumerta, zaznaczając jednak, że wpływ obu podkoszowych na swoje drużyny zależy od ich problemów z faulami. Rzeczywiście, obaj gracze kończyli mecz z czterema przewinieniami na koncie, chociaż większe trudności z podkoszową rotacją sprawiły trenerom problemy lidera zielonogórskiej strefy podkoszowej. Gra tej pary może być kluczowa i w piątkowym starciu, tak samo jak ich ewentualne uniknięcie kłopotów z przewinieniami, szczególnie jeśli nie w pełni sił miałby być Mate Vucić. Drugim naturalnie nasuwającym się ważnym pojedynkiem jest starcie boiskowych generałów – Elvara i Andy Mazurczaka. Islandczyk jest najskuteczniejszym graczem obu zespołów, licząc mecze od początku kwietnia (śr. 15.5 pkt. w sześciu występach), notuje też ponad 7 asyst na mecz w tym okresie (Mazurczak niewiele mniej – 6.5). Obaj trafiają w ostatnich tygodniach z dystansu na poziomie ponad 40 proc. i notują identyczne wskaźniki przechwytów (po 1.5) i strat (po 2.5) w kwietniowo-majowych meczach. Wiele zależeć będzie od tego, jak rozgrywający będą regulować tempo gry swoich drużyn – nie jest tajemnicą, że Anwil świetnie czuje się w szybkim ataku, a styl Andy’ego to bardziej cierpliwa gra.

 

W LICZBACH

Anwil zakończył sezon regularny jako najlepsza ofensywa Orlen Basket Ligi, Zastal został trzecią najlepszą defensywą. Rottweilery w trakcie całego sezonu zdobywały o około 5 punktów na 100 posiadań więcej niż Zastal, jednocześnie tracąc do najbliższych rywali tyle samo po bronionej stronie parkietu. Część statystyk obu zespołów jest na bardzo zbliżonym poziomie – skuteczność ok. 56 proc. za dwa, ok. 35 proc. z dystansu, mała liczba posiadań na mecz – przy czym Anwil „zawdzięcza” to w dużej mierze zbiórkom w ataku, czy też relatywnie niewiele punktów zdobywanych z linii rzutów wolnych. Oprócz odmiennego balansu obrony i ataku, zespoły piątkowych rywali odróżnia przede wszystkim kontrola piłki – Anwil notował w sezonie regularnym najmniej strat w całej lidze, Zastal był pod tym względem trzeci od końca, a różnica pomiędzy tymi drużynami sięgała około trzech straconych posiadań (a więc potencjalnie niezdobytych przez Zastal czterech punktów) w meczu. Ciekawymi wskaźnikami w przypadku gości najbliższego meczu jest też dystrybucja punktów graczy pierwszej piątki i rezerwowych oraz rzutów blisko kosza i z dystansu. W obu przypadkach wskaźniki Zastalu są ekstremalnie przesunięte w jedną ze stron: zielonogórscy rezerwowi mają największy w lidze udział w zdobyczach punktowych drużyny (aż 40.7 proc.), a cały zespół oddaje relatywnie najmniej rzutów z dystansu (ok. 36 proc. wszystkich rzutów z gry) – i to pomimo skuteczności zza łuku należącej do ligowej czołówki.

Na koniec rzut oka na statystycznych liderów naszych rywali i ich średnie zdobycze: Chavaughn Lewis – śr. 18 punktów, prawie 4 zbiórki i 3 asysty na mecz, Jakub Szumert – śr. 13 punktów, ponad 6 zbiórek i 1.3 bloku na mecz oraz Andy Mazurczak – śr. prawie 12 punktów, 4 zbiórki i niemal 6 asyst na mecz – to priorytety dla obrony Rottweilerów.

GDZIE I KIEDY?
Hala Mistrzów, Włocławek
8 maja (piątek), godz. 18:00
Transmisja: Polsat Sport 3 | Radio Rottweilery z komentarzem Krzysztofa Szaradowskiego