Udana druga połowa meczu przesądziła o zwycięstwie włocławian w trzecim kolejnym meczu. Anwil wygrał w Krośnie 101:87 i poprawił ligowy bilans na 14-12.
TŁO
W sobotnim meczu 26. kolejki Orlen Basket Ligi koszykarze Anwilu Włocławek udali się w najdłuższą w tym sezonie wyjazdową podróż. Po dwóch zwycięstwach z rzędu liczyliśmy na podtrzymanie zwycięskiej passy naszej drużyny. Gospodarze z czterema zwycięstwami w całym sezonie walczą o przetrwanie na najwyższym poziomie ligowych rozgrywek. Do osiągnięcia tego celu przed rozpoczęciem dzisiejszego meczu potrzebowali co najmniej dwóch wygranych w ostatnich pięciu kolejkach.
Po trzech meczach przerwy w składzie włocławskiej drużyny zobaczyliśmy Isaiah Muciusa, który ostatni raz na parkiet wybiegł w wyjazdowym meczu w Lublinie. Poza składem znalazł się tym razem Ife Ajayi.
KLUCZOWY MOMENT
Podobnie jak w Słupsku przed dwoma tygodniami i w świątecznym meczu ze Stalą w ostatni poniedziałek, Anwil swoje zwycięstwo przypieczętował w drugiej połowie meczu. Rottweilery w trzeciej i czwartej kwarcie rzuciły łącznie 50 punktów, straciły tylko 34. Po wyrównanej pierwszej połowie, w której po stronie gospodarzy szalał Jairius Hamilton (35 punktów w całym meczu, celne 12 rzutów z gry z rzędu), Anwil budował swoją przewagę systematycznie od końcówki trzeciej kwarty. Jeszcze na dwie i pół minuty przed końcem tej części gry na tablicy wyników widniał wynik 67:67. Impuls jeszcze przed rozpoczęciem czwartej kwarty dały dwa celne rzuty trzypunktowe naszych graczy – A.J. Slaughtera (72:67) i Elvara (75:70).
NAJSKUTECZNIEJSZY W ANWILU
Nie po raz pierwszy w tym sezonie Tyler Wahl dwoił się i troił, zostając ostatecznie najlepszym strzelcem (25 punktów) i najlepszym zbierającym (14 zbiórek) Anwilu. Nasz podkoszowy rozdał również 4 asysty, miał przechwyt, blok i zakończył sobotnie spotkanie z imponującym wskaźnikiem Eval – 40. Jeśli mowa o popisach strzeleckich i skuteczności, nie możemy pominąć również A.J. Slaughtera – autora 20 punktów i sześciu celnych rzutów trzypunktowych (na 8 prób). Z weteranem na boisku Anwil był lepszy od rywali aż o 20 punktów.
DRUGI PLAN
Mecz w Krośnie był bardzo udany dla Trevona Allena. Rezerwowy spędził na boisku niecałe 14 minut, ale w tym czasie był bezbłędny – 3/3 za dwa, 2/2 za trzy złożyło się na 12 punktów amerykańskiego obwodowego.
STATYSTYKA
W sobotnim starciu Anwil pokazał dwie twarze. W trzeciej kwarcie nasi koszykarze zebrali 13 piłek z tablic – tyle co w całej pierwszej połowie. W drugiej części gry Anwil ograniczył też straty (13 w całym meczu, 5 po przerwie). Przez cały mecz niezmienna była jednak świetna skuteczność włocławian za dwa. Przez pierwsze 10 minut Anwil spudłował tylko jeden taki rzut z dziesięciu oddanych, a w całym meczu trafił 72 proc. prób (28/39). Z kolei krośnianie dobry wynik do przerwy zawdzięczali trafieniom z dystansu (8/12), których nie powtórzyli już po przerwie, notując 2/10 zza łuku po zmianie stron.
CYTAT
Nie zaczęliśmy tego meczu dobrze, rywale zaskoczyli naszą obronę. Nieczęsto zdarza się, żeby dwóch wysokich graczy rozpoczęło mecz od dwóch rzutów trzypunktowych, ale wprowadzenie zamieszania w obronie rywali to element taktyki. W drugiej połowie zagraliśmy z dużo większą agresją po bronionej stronie parkietu – występ włocławian skomentował po meczu trener Ronen Ginzburg.
COMING SOON
Kolejny mecz nasza drużyna rozegra w Hali Mistrzów. Rywalem Rottweilerów w niedzielę 19 kwietnia będzie Orlen Zastal Zielona Góra.
Miasto Szkła Krosno – Anwil Włocławek 87:101 (26:26, 27:25, 17:24, 17:26)
MIASTO SZKŁA: Hamilton 35 (8 zb.), Radić 16 (5 zb.), Jankowski 15, Bockler 12, Shungu 7 (10 as.), Shaver jr 2, Jackson III, Góreńczyk, Wójcik
ANWIL: Wahl 25 (14 zb., 4 as.), Slaughter 20, Buchanan 16, Elvar 14 (9 as.), Allen 12, Michalak 6, Vucić 6 (9 zb.), Słupiński 2, Borowski, Mucius