Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Najdalszy wyjazd w sezonie

Piątek, 10 Kwietnia 2026, 14:34, Damian Puchalski

Do zakończenia sezonu regularnego pozostaje pięć kolejek. Kolejnym rywalem Anwilu będzie w najbliższą sobotę (o godz. 15:00) beniaminek Orlen Basket Ligi – Miasto Szkła Krosno.

TŁO

Po emocjonującym świątecznym meczu ze Stalą Ostrów Wielkopolski, Rottweilery udały się w najdłuższą w tym sezonie ligowym podróż – na Podkarpacie. Dwa ostatnie zwycięstwa pozwalają naszej drużynie zachować szanse na czołową szóstkę w tabeli, dającą prawo gry w play-offach bez konieczności przebijania się przez fazę play-in. Aby ugruntować swoją pozycję w tej walce, włocławianie muszą z Krosna przywieźć dwa punkty.

Beniaminek jest w trudnej sytuacji. Zmiany personalne nie przyniosły spodziewanych rezultatów – drużyna z miasta słynącego z hutniczych tradycji wygrała tylko jeden z ostatnich siedmiu meczów i zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. W ostatnich pięciu kolejkach sezonu regularnego musi zwyciężyć co najmniej dwa razy (lub po prostu o dwa mecze więcej niż GTK Gliwice) aby zachować ligowy byt. Krośnianie właściwie w każdym z tych spotkań będą stać pod ścianą, a przeciwnika przypartego do muru nigdy nie wolno lekceważyć.

 

PO DRUGIEJ STRONIE BOISKA

W zespole z Krosna doszło w tym sezonie do niemałej rewolucji kadrowej. W klubie nie ma już Amerykanów, których oglądaliśmy w pierwszej części sezonu: Terrella Browna-Soaresa, Jaretta Hensleya, Javontae Hopkinsa i Maurice’a Watsona, a także pochodzącego z Łotwy trenera Edmundsa Valeiki, który poprowadził krośnian do awansu na najwyższy poziom rozgrywek kilkanaście miesięcy temu. W listopadzie nowym szkoleniowcem zespołu został Maros Kovacik. Po kontuzji Przemysława Wrony (center, 205 cm / 32 lata) i pozyskanego w styczniu Martinsa Laksy (skrzydłowy, 198 cm / 35 lat), Słowak nadal korzysta z szerokiej jedenastoosobowej rotacji – sześciu obcokrajowców i pięciu graczy miejscowych. Wśród Polaków najwięcej w ostatnich tygodniach grają weteran Michał Jankowski (obrońca / skrzydłowy, 191 cm / 38 lat) i Jan Wójcik (silny skrzydłowy / center, 210 cm / 26 lat), a także mający ostatnio problemy zdrowotne Hubert Łałak (rozgrywający, 180 cm / 22 lata). Zestaw Polaków w Krośnie uzupełniają Michał Chrabota (obrońca / skrzydłowy, 196 cm / 27 lat) i Jan Góreńczyk (obrońca / skrzydłowy, 192 cm / 21 lat).

W gronie sześciu obcokrajowców, którymi dysponuje trener Kovacik, znajdziemy tylko dwóch grających w Krośnie od początku sezonu – Charles „Tre” Jackson III (rozgrywający, 183 cm / 25 lat), który do PLK awansował razem z podkarpacką drużyną, oraz reprezentant Estonii Leemet Bockler (niski skrzydłowy, 198 cm / 25 lat) – najlepszy strzelec drużyny w ujęciu całego sezonu. Kolejni czterej obcokrajowcy to relatywnie nowe twarze w drużynie: Marcus Shaver jr (obrońca, 188 cm / 27 lat) – w zespole od marca, poprzednio w 2. lidze Turcji, Ben Shungu (obrońca, 188 cm / 28 lat) – w zespole od stycznia, poprzednio w Legii, Jairius Hamilton (silny skrzydłowy / center, 203 cm / 27 lat) – w zespole od stycznia i Ivica Radić (center, 208 cm / 35 lat), który w Krośnie jest od listopada.

 

DRUGIE DNO

Anwil, dzięki centralnemu położeniu Włocławka na mapie klubów Orlen Basket Ligi, pokonuje średnio najmniej kilometrów podróżując na mecze wyjazdowe – nieco ponad 200. W czołówce (poniżej 250 kilometrów na mecz) są też toruńskie Pierniki i Stal Ostrów Wielkopolski. Nasz sobotni rywal jest na drugim krańcu tego zestawienia. Krośnianie w tym sezonie pokonają ponad 6000 kilometrów rozłożonych na 15 wyjazdów (średnio około 400 na mecz), a włocławską Halę Mistrzów i Halę Sportowo-Widowiskową w Krośnie dzieli prawie 600 kilometrów.

Przechodząc do znajomych twarzy, byłym Rottweilerem w drużynie naszego najbliższego rywala jest oczywiście Ivica Radić – gracz Anwilu w sezonie 2020/21. W naszej drużynie nie znajdziemy byłych zawodników podkarpackiego klubu. Wspólnych mianowników dla obu organizacji jest zresztą całkiem niewiele w całej ich historii – Kamil Łączyński, Maciej Bojanowski, Marcin Sroka, Seid Hajrić i kilku graczy, którzy w Anwilu byli uzupełnieniem składu jako młodzi koszykarze (Damian Ciesielski, Tomasz Krzywdziński, Dawid Adamczewski czy Kamil Michalski). Krótka jest również lista poprzednich starć obu klubów. W grudniu w Hali Mistrzów pokonaliśmy rywala 99:93 i było to szóste zwycięstwo Anwilu w siódmym meczu tych drużyn.

 

KLUCZOWY POJEDYNEK

Najlepszym zawodnikiem Miasta Szkła po przerwie na reprezentacyjne okienko FIBA i turniej Pucharu Polski jest Ben Shungu, który w czterech meczach w marcu i kwietniu zdobywał średnio 16 punktów na mecz. Obwodowy imponował przede wszystkim skutecznością z dystansu (47 proc. w tym okresie). Wybór kluczowego match-upu przed sobotnim meczem jest całkiem naturalny, bo naprzeciwko Amerykanina stanie Elvar – najlepszy strzelec ostatnich pięciu kolejek w Anwilu. Islandczyk notuje od początku marca średnio ponad 18 punktów na mecz (15/30 za trzy w tym czasie), a jego ostatni występ był najbardziej spektakularnym indywidualnym popisem Rottweilerów w tym sezonie. Dorobek 26 punktów Elvara w drugiej połowie meczu ze Stalą to zresztą rekord w naszym klubie, odkąd PLK udostępnia zapis statystyk „akcja po akcji” (czyli od sezonu 2012/13, odkąd można policzyć statystyki poszczególnych kwart i połów). Poprzednim rekordem były 23 punkty Ivana Almeidy zdobyte w jednej połowie meczu z Arką Gdynia w 2018.

 

W LICZBACH

Większość statystyk drużynowych przemawia za naszym zespołem. Nie może być inaczej, skoro gospodarze sobotniego meczu zdołali w tym sezonie wygrać tylko 4 mecze. Anwil to drugi atak ligi na przestrzeni całego sezonu, krośnianie to przedostatnia ofensywa PLK (różnica sięga 12 punktów na 100 posiadań), Anwil ma najmniej strat w lidze (średnio około 11), Miasto Szkła najwięcej (prawie 16). Znajdziemy również wskaźniki, w których krośnianie nie odstają od Anwilu: trafiają prawie tyle samo rzutów z dystansu co włocławianie (piąta vs pierwsza średnia w lidze), a jednocześnie lepiej od Anwilu bronią rzuty zza łuku. Rywale Miasta Szkła trafiają ich średnio ponad 8 na mecz ze skutecznością jedynie 32 proc. (piąta najlepsza obrona rzutów dystansowych w PLK) – rywale Anwilu trafiali dotąd średnio dwie trójki więcej ze skutecznością 36 proc.

Niełatwo znaleźć graczy z Krosna w czołówkach statystycznych rankingów indywidualnych – również przez fakt, że część z nich nie wystąpiła jeszcze w wymaganej połowie spotkań drużyny. Najlepszy w ligowych rankingach strzelec Miasta Szkła to Bockler, rzucający średnio 13 punktów na mecz (29. najlepsza średnia PLK). Ivica Radić jest szóstym najlepszym zbierającym ze średnią 7.3 zbiórki na mecz, o dwie dziesiąte słabszą niż czwarty w klasyfikacji Mate Vucić. Najlepszym asystującym zespołu z Podkarpacia jest Ben Shungu, rozdający ponad 7 asyst na mecz, ale niemieszczący się w rankingach z uwagi na skromne 8 spotkań rozegranych dla obecnego klubu. Odnotujmy także fakt, że po sobotnim meczu w rankingach wspięli się gracze Anwilu: Elvar ze średnią 6.4 asysty na mecz jest piątym najlepszym asystującym ligi, do czołowej dziesiątki zbierających za plecami Mate Vucicia wskoczył Tyler Wahl (7.1 zbiórki na mecz), który jest jednocześnie czwartym najlepszym przechwytującym Orlen Basket Ligi (i najlepszym wśród skrzydłowych i podkoszowych) – średnio 1.9 przechwytu na mecz.

Liczymy na to, że przewaga w statystykach drużynowych i indywidualnych przełoży się w sobotnie popołudnie na końcowy wynik meczu.

GDZIE I KIEDY?

Hala Sportowo-Widowiskowa, Krosno

11 kwietnia (sobota), godz. 15:00

Transmisja: kanał YouTube Orlen Basket Ligi | Radio Rottweilery z komentarzem Krzysztofa Szaradowskiego