Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Nieudana pogoń w Lublinie

Sobota, 14 Marca 2026, 17:46, Damian Puchalski

Mimo odrobienia kilkunastopunktowej straty w drugiej połowie, Anwil w meczu z PGE Startem zanotował jedenastą ligową porażkę w sezonie, w tym trzecią z rzędu.

TŁO
W sobotnim meczu 22. kolejki Orlen Basket Ligi spotkały się drużyny szukające zwycięstwa i próbujące poprawić swoją sytuację w tabeli. Przed rozpoczęciem tej rundy gier Anwil tracił w tabeli dwa punkty do najlepszej szóstki, Lublinianie byli o cztery zwycięstwa za czołową dziesiątką. Do składu naszego zespołu wrócił Dawid Słupiński (ostatecznie bez gry), z kolei w drużynie gospodarzy zabrakło kontuzjowanego Romana Szymańskiego. W składzie Startu pojawił się za to podkoszowy Bryan Griffin, a obcokrajowcem, który tym razem znalazł się poza meczową dwunastką był Conner Frankamp.

KLUCZOWY MOMENT
Po przespanym początku drugiej kwarty w wykonaniu naszej drużyny (25:38) i pogoni Anwilu na przełomie trzeciej i czwartej części gry, sobotni mecz w hali Globus rozpoczął się na nowo na kilka minut przed końcem regulaminowego czasu gry. Po celnym rzucie z półdystansu Trevona Allena Rottweilery wyszły nawet na jednopunktowe prowadzenie (87:86) – jak się okazało jedyne w meczu w wykonaniu Anwilu. W kolejnych posiadaniach oglądaliśmy klasyczne „przeciąganie liny”, w którym skuteczniejsi byli gospodarze. Kluczowym momentem w tym fragmencie był celny rzut z dystansu pod presją kończącego się czasu na akcję 24 sekund Quincy Forda, wyprowadzający Start na pięciopunktowe prowadzenie (93:88). Do końca meczu pozostawała wtedy dokładnie minuta, a kolejna sekwencja: strata włocławian i skuteczny wjazd pod kosz Jordana Wrighta (95:88) – przesądziły o losach tego meczu.

NAJSKUTECZNIEJSZY W ANWILU
Elvar Fridriksson dwoił się i troił w drugiej połowie meczu, ale jego 23 punkty (w tym 20 po przerwie) i niemal bezbłędna forma rzutowa – 8/9 z gry, w tym 5/6 zza łuku – nie wystarczyły do zamknięcia meczu po szalonej pogoni w ostatniej kwarcie. Elvar do swojego dorobku dołożył również 3 zbiórki, 7 asyst i 2 przechwyty.

DRUGI PLAN
Eric Lockett zdobył 10 ze swoich 12 punktów w drugiej połowie meczu i gdyby nie jego trafienia oraz momenty dobrej obrony, trudno byłoby dziś Anwilowi wrócić do meczu – zdawałoby się kontrolowanego przez gospodarzy. Drugim strzelcem naszej drużyny na przestrzeni całego meczu był Trevon Allen. Obwodowy zdobył 19 punktów i był to jego najlepszy ofensywny występ w barwach Anwilu.

STATYSTYKA
Anwil, szczególnie w pierwszej połowie, popełnił zbyt dużo strat w meczu w Lublinie. Aż 11 zgubionych piłek jeszcze przed przerwą spotkania to wyrobiona średnia naszej drużyny z tego sezonu – ale licząc całe mecze. Ostatecznie licznik strat zamknął się na 16. Do zwycięstwa nie wystarczyła świetna skuteczność z dystansu (14/30, 46 proc.), którą gospodarze niwelowali na linii rzutów wolnych. W całym meczu wykonywali ich aż 34, trafili 26 – o 13 więcej niż Anwil. Tak duża liczba wizyt na linii lublinian miała swoje konsekwencje również w fakcie, że Elvar i Tyler Wahl szybko wpadli w problemy z faulami. Amerykanin, podobnie jak Kacper Borowski, nie dokończył zresztą tego meczu po przekroczeniu limitu pięciu fauli.

CYTAT
Mogę tylko przeprosić – w imieniu swoim, sztabu, zawodników, że nie zagraliśmy od początku tak, jak w drugiej odsłonie meczu. Nasi fani nie zasłużyli na taki obraz gry – występ włocławian ocenił po meczu trener Ronen Ginzburg. Wiemy, że mamy swoje problemy w obronie akcji jeden na jeden, jednak rywale znowu pokonali nas w tym elemencie oraz zbierając piłki na naszej tablicy. Wróciliśmy do meczu, ale to nie wystarczyło – dodał szkoleniowiec Anwilu.

COMING SOON
W 23. kolejce zagramy z Arrivą LOTTO Twardymi Piernikami Toruń. Derbowy pojedynek zaplanowano na niedzielę 22 marca.

PGE Start Lublin – Anwil Włocławek 97:91 (24:24, 27:12, 26:33, 20:22) 

START: O’Reilly 26 (6 as.), Wright 24 (6 zb.), Griffin 13, Ford 11, Pelczar 8, Ramey 7 (6 as.), Krasuski 6, Tokoto II 2, Put

ANWIL: Fridriksson 23 (7 as.), Allen 19, Michalak 13, Lockett 12, Slaughter 8, Wahl 7, Vucić 4, Borowski 3, Kołodziej 2, Łazarski, Mucius