Siedem wyjazdów z rzędu przed Anwilem Włocławek. Pierwszym przystankiem - Sopot i jego zespół Energa Trefl, brązowy medalista z ubiegłego sezonu. Zapowiada się ciekawe widowisko.
TŁO: Dla Rottweilerów mecz w Sopocie będzie kluczowy w kontekście awansu do Pucharu Polski w Sosnowcu. Zwycięstwo zagwarantuje Włocławianom udział w turnieju. Ekipa Trefla awans zapewniła sobie już jakiś czas temu.
POPRZEDNI SEZON: Sopocianie zakończyli rundę zasadniczą na 2. miejscu z bilansem 20 zwycięstw i 10 porażek i tym samym zaakcentowali, że chcą drugi sezon z rzędu liczyć się w walce o mistrzostwo Polski. W ćwierćfinale zespół Trefla pokonał King Szczecin, ale już w półfinale napotkał na nie lada przeszkodę - rewelację sezonu drużynę PGE Startu Lublin. Po zaciętej pięciomeczowej serii górą okazali się Lublinianie. W rywalizacji o brązowe medale przeciwnikiem Sopocian był zespół Anwilu, który także odpadł z walki o finał. Pierwsze spotkanie padło łupem Rottweilerów. W rewanżu we Włocławku lepsi okazali się gracze Trefla, którzy wygrali większą różnicą punktów i to na ich szyjach zawisły brązowe medale mistrzostw Polski.
OBECNIE: Sopocianie zanotowali rewelacyjny początek sezonu, rozpoczynając rozgrywki od bilansu 5:0. Pierwszą i jedyną porażkę na własnym parkiecie zaliczyli w derbach Trójmiasta z AMW Arką Gdynia. W ostatnich tygodniach gracze Mikko Larkasa przegrali trzykrotnie i aktualnie zajmują 3. miejsce w tabeli z bilansem 9 zwycięstw oraz 5 porażek.
SKŁAD: Paul Scruggs po roku przerwy wrócił do Sopotu i od początku sezonu prezentuje świetną formę. Średnio zdobywa prawie 14 punktów oraz notuje ponad pięć zbiórek oraz pięć asyst na mecz, a skuteczność jego rzutów za trzy wynosi aż 48,8%. W 11. kolejce zanotował triple-double na poziomie 13 punktów, 16 zbiórek i 12 asyst. Z uwagi na uraz w ostatnim meczu w Zielonej Górze występ Scruggsa w meczu z Anwilem stoi jednak pod znakiem zapytania. Rozgrywający Kasper Suurorg jest drugim strzelcem zespołu ze średnią 13,3 punktu, dodatkowo wymuszając blisko pięciu fauli na mecz. Raymond Cowels III imponuje skutecznością rzutów za dwa (60%), choć przeplata dobre występy ze słabszymi. Trzeba jednak pamiętać, że to wybitny strzelec, który w każdej chwili może się uruchomić i odmienić atak Trefla. Coraz większe szanse dostaje też reprezentant Polski Szymon Zapała - w ostatnim starciu, pod nieobecność Mikołaja Witlińskiego, w 25 minut zdobył 13 oczek i pięć zbiórek.
STATYSTYKA: Zespół Trefla Sopot imponuje zwłaszcza w jednej statystyce. Przez niemal 70% czasu wszystkich rozegranych spotkań znajdował się na prowadzeniu, co pokazuje jego zdolność do kontrolowania przebiegu gry. Dodatkowo Sopocianie potrafią świetnie dzielić się piłką - średnio prawie 23 asysty na mecz, co jest najlepszym wynikiem w lidze.
STARZY ZNAJOMI: Jakub Schenk i Mikołaj Witliński to jedyni zawodnicy, którzy pozostali z poprzedniego sezonu. Schenk, krótko związany z Anwilem w sezonie 2023/2024, jest obecnie kapitanem Trefla i znany jest z tego, że nigdy nie odpuszcza w obronie. Rozgrywający Sopocian doskonale dyryguje zespołem (średnio 6,5 asysty), ale też dokłada swoje punkty (średnio 13,0 co mecz). Witliński, były gracz Anwilu w latach 2013-2015, zdobywa średnio 11 oczek i notuje 5,2 zbiórki, stanowiąc filar defensywy Trefla w pomalowanym.
KIEDY I GDZIE: 10 stycznia, godz. 17:30, ERGO Arena. Transmisja telewizyjna na platformie Polsat Sport 2 oraz w Radio Rottweilery z komentarzem Krzysztofa Szaradowskiego.