Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Zmień język:

Mocny cios po przerwie

Sobota, 22 Listopada 2025, 0:28, Natalia Dwornikowska

Anwil Włocławek pokonał Energę Czarnych Słupsk 91:80 w Hali Mistrzów. Po wyrównanej pierwszej połowie, Rottweilery mocno uderzyły po przerwie i przejęły kontrolę nad spotkaniem.

TŁO: Włocławianie po derbowym zwycięstwie nie zamierzali zwalniać tempa i przed przerwą na kadrę, celowali w kolejną wygraną. Z kolei słupszczanie, po ostatniej porażce u siebie, chcieli jak najszybciej wrócić na zwycięską ścieżkę.

KLUCZOWY MOMENT: Anwil na drugą połowę wyszedł skoncentrowany i szybko złapał rytm. W połowie trzeciej kwarty, Eric Lockett trafił za dwa punkty, dając wynik 55:50 dla włocławian. Chwilę później dwa oczka dołożył Elvar Fridriksson, a dobra obrona zespołu zmusiła Donovana Ivory’ego do niecelnego rzutu za trzy. Po nieudanej akcji Michała Kołodzieja piłkę zebrał Kacper Borowski. Podał do rogu, gdzie czekał Lockett i Amerykanin celnie przymierzył za trzy, wyprowadzając drużynę na 10 punktów przewagi (62:52). Trener gości wziął przerwę na żądanie, ale po wznowieniu gry Rottweilery w pełni kontrolowały wydarzenia na boisku. Do końca meczu przewaga gospodarzy była bezpieczna.

NAJLEPSZY W ANWILU: Eric Lockett był dziś absolutnie wszędzie. Amerykanin zagrał na świetnym poziomie, zdobywając 24 punkty w zaledwie 25 minut (8/13 z gry, w tym 5/7 za dwa)! Do przerwy miał tylko siedem oczek, ale drugą połowę rozpoczął od celnej trójki, a potem już był nie do zatrzymania - efektowny wsad, blok w obronie, wymuszanie fauli (cztery, mając 5/6 z linii rzutów wolnych), pewne rzuty… po prostu pełna dominacja. Do swojego konta dopisał jeszcze pięć zbiórek i dwie asysty.

DRUGI PLAN: Michał Michalak ponownie zagrał na wysokim poziomie. Do 18 punktów dołożył cztery zbiórki, dwie asysty i dwa przechwyty. Pod koniec trzeciej kwarty odpalił dwie ważne trójki, które powiększyły przewagę Anwilu do 12 punktów. Kacper Borowski był bardzo aktywny na tablicach. Zanotował 10 zbiórek, z czego aż sześć w ataku oraz trafił 5/6 z linii. Wyraźnie postawił się duetowi podkoszowych rywali - ci mieli łącznie sześć zbiórek. Nijal Pearson zdobył 11 punktów jako gracz wchodzący z ławki, do tego dorzucił dwie zbiórki i cztery asysty i wydatnie pomógł drużynie odnieść zwycięstwo. Warto też wspomnieć Michała Kołodzieja, który spędził na boisku 17 minut, zdobywając dziewięć punktów i dokładając pięć zbiórek.

STATYSTYKA: Wcześniej wspomniana dobra dyspozycja Kacpra Borowskiego, znacząco ograniczyła możliwości rywali pod koszem - szczególnie na własnej tablicy. Zawodnicy Grzegorza Kożana zebrali 18 piłek w ataku, z czego sześć należało do Borowskiego. Dzięki temu, Anwil dostawał szansę na rozegranie kolejnych akcji i zamieniał je na punkty. Czarni mieli również problem z koncentracją, popełniając 11 strat, które Rottweilery wykorzystały, zdobywając z nich 16 punktów.  

CYTAT: - Wiedzieliśmy, że to ważny mecz dla naszych kibiców, którzy świetnie nas wspierali. Dziękuję za to, taki doping drużynie bardzo pomaga. Jeśli chodzi o sam mecz, nie jest łatwo przygotować się do spotkania w 48 godzin - odbyliśmy tylko jeden trening. Skupiliśmy się przede wszystkim na kontrolowaniu rzutów za trzy punkty. Mimo że rywale trafili 9 celnych trójek, to dwie-trzy były z dalekiego dystansu. W żaden sposób na one jednak nie zagroziły. Jestem zadowolony, że po jednym treningu byliśmy w stanie agresywnie bronić i sprawić, że zespół ze Słupska miał sporo problemów, a z kolei w ataku dobrze egzekwowaliśmy nasz plan: rywale na pick and rollach często szli dołem, a my odwracaliśmy te sytuacje stawiając re-picki i gdy robiło się miejsce, mieliśmy rzucać z dystansu. Przy takiej obronie jaką grali dziś Czarni ciężko jest notować asysty, więc wynik 15 jest bardzo dobry - podsumował spotkanie trener Grzegorz Kożan.

COMING SOON: Czas na krótką przerwę na okienko reprezentacyjne. Rottweilery wracają do gry 4 grudnia, mierząc się na wyjeździe z Tasomixem Rosiek Stalą Ostrów Wielkopolski. Mecz rozpocznie się o godz. 20:15.

Anwil Włocławek - Energa Czarni Słupsk 91:80 (17:20, 26:22, 26:17, 22:21)

ANWIL: Locket 24, Michalak 18, Pearson 11, Mucius 10, Fridriksson 8, Kołodziej 9, Borowski 5, Slaughter 3, Słupiński 3, Łazarski 0

ENERGA CZARNI: Nowakowski 17, Ivory 12, Tomczak 12, Skele 12, Carter Jr. 11, Musiał 6, Lambrecht 5, Wilczek 4, Pluta 1, Duffy 0