Przed nami pierwsze wyjazdowe spotkanie FIBA Europe Cup. W środę, 15 października Anwil Włocławek zagra w Brunszwiku z Basketball Löwen.
TŁO: Po gorzkiej porażce w ORLEN Basket Lidze z AMW Arką Gdynia, Rottweilery we wtorek wyruszyły do Niemiec, by zdobyć pierwsze punkty na arenie międzynarodowej.
PRZECIWNIK: Marzeniem zespołu Basketball Löwen Brunszwik w sezonie 2025/2026 był występ w Basketball Champions League. Porażka w kwalifikacjach z Bursasporem (74:81) sprawiła, że zawodnicy Kostasa Papazoglou zagrają w FIBA Europe Cup.
Co ciekawe, w sezonie 2024/2025 klub powrócił do tych rozgrywek po 20 latach przerwy. Zajął drugie miejsce w grupie za Tofasem Bursa, ale nie wystarczyło to do awansu do drugiej rundy.
OBECNIE: Choć niemiecka drużyna rozpoczęła sezon ligowy od czterech porażek, należy zwrócić uwagę na to, że dwukrotnie mierzyła się z zespołami ze ścisłej czołówki (Wuerzburg Basket oraz Gladiators Trier mają bilans 4:0). Aktualnie Koszykarskie Lwy zajmują 17. miejsce w Bundeslidze, lecz ich dotychczasowa gra pokazuje, że wyniki nie do końca odzwierciedlają ich potencjał.
SKŁAD: Brunszwik stawia na rozwój młodych zawodników - najstarszy w składzie, środkowy Philipp Hartwich, ma zaledwie 30 lat, a tylko pięciu graczy urodziło się w 1999 roku lub wcześniej. Coc ciekawe, Hartwich w poprzednim sezonie grał w Rostock Seawolves razem z Nijalem Pearsonem, więc panowie dobrze znają swoje dobre i złe strony.
W ekipie Lwów szalenie ważną rolę pełni duet obrońców: Barra Njie i Joshua Obiesie. Szwed to mózg zespołu, znany z bardzo agresywnej gry na piłce. W czterech spotkaniach ligowych nie zszedł poniżej 10 punktów, notując średnio 14 punktów, 3 asysty i 1,5 zbiórki na mecz. Z kolei Obiesie przeciwko drużynie Trewiru zdobył 25 punktów, dokładając do tego po trzy zbiórki i asysty, jeden blok i dwa przechwyty (śr. 13,8 pkt., 4,0 zb., 3,3 as.).
W ekipie wyróżnia się także 22-letni skrzydłowy Benjamin Schröder, który może pochwalić się najlepszą skutecznością rzutów z gry - aż 67%. Solidną postawę prezentują ponadto Słoweniec Luka Scuka czy Amerykanin Chris Flanigan.
STATYSTYKA: Brunszwik w pierwszych czterech ligowych meczach tracił średnio ponad 90 punktów, co może być szansą dla Anwilu. Mądry, zespołowy, cierpliwy atak będzie kluczem do przełamania rywali na ich własnym terenie. Włocławianie mogą liczyć także na atut w postaci rzutów z dystansu - w ORLEN Basket Lidze zawodnicy Grzegorza Kożana trafiają ponad 46% w tym elemencie, a rywale w lidze niemieckiej osiągają skuteczność ledwo 33%.
KIEDY I GDZIE?: Środa 15 października o godz. 18:30, Volkswagen Halle, Brunszwik.
LINKI: Transmisja internetowa na kanale FIBA Basketball TUTAJ, zapraszamy też do Radia Rottweilery.