Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Zmień język:

Pięć punktów do odrobienia

Środa, 24 Września 2025, 22:42, Michał Fałkowski

Przed rewanżem w Hali Mistrzów, Anwil Włocławek będzie miał pięć punktów do odrobienia. W pierwszym spotkaniu eliminacji FEC Bashkimi Prizren wygrało 80:75.

TŁO: Chcą awansować do fazy grupowej FIBA Europe Cup, Anwil Włocławek w tym roku musi przejść przez eliminacje. Innymi słowy: pokonać w dwumeczu kosowskie Bashkimi Prizren. 

KLUCZOWY MOMENT: Niestety, w pierwszym spotkaniu rywale okazali się nieznacznie lepsi, 80:75, choć jeszcze na trzy minuty przed końcem meczu to Anwil wygrywał 71:70 po punktach Isaiah Muciusa. Trafienia Isaiah Cousinsa oraz Kyana Andersona (łącznie aż 34 oczka tego duetu) przesądziły jednak o tym, że to Bashkimi ma kilka oczek zapasu przed rewanżem. Pierwszy z Amerykanów w kluczowym momencie skończył udanie wejście na kosz i rzut z półdystansu, a drugi trafił dwa wolne, ustalając wynik spotkania.

PRZEBIEG: Sprawiedliwości trzeba jednak oddać, że gospodarze wygrywali przez większą część meczu (prawie 35 minut), osiągając najwyższe prowadzenie w 27. minucie (55:42). Warto jednak podkreślić, że choć gra włocławian nie kleiła się w tej części pojedynku, trener Grzegorz Kożan potrafił znaleźć rozwiązanie dla swoich graczy: na przełomie kwarty uruchomił Justasa Furmanaviciusa (pięć oczek z rzędu), a w czwartej kwarcie oparł atak o wspomnianego Muciusa, który zdobył dziewięć z 24 oczek zespołu (13 ze swoich 18 punktów uzyskał w drugiej połowie). 

NAJLEPSZY W ANWILU: Jako jeden z dwóch graczy w barwach Rottweilerów, Mucius zaliczył dwucyfrowy dorobek. 18 punktów uzbierał trafiając 4/6 za dwa, 2/6 za trzy i 4/4 z linii. Ponadto, miał siedem zbiórek i dwie asysty. Jego trójka na trzy minuty przed końcem meczu wyprowadziła Anwil na jednopunktowe prowadzenie, po którym wydawało się, że włocławianie mogą sięgnąć po zwycięstwo. 

DRUGI PLAN: 14 punktów Michała Michalaka (6/6 za dwa); dziewięć punktów (4/6 z gry) i osiem zbiórek Mate Vucicia oraz linijka pięć puntów, pięć asyst i pięć zbiórek przy tylko jednej stracie Elvara Fridrikssona to statystyczne wskaźniki, które ukazują przydatność tych graczy w środowym spotkaniu. Aby pokonać Bashkimi w rewanżu, potrzeba jednak jeszcze skuteczniejszej gry kluczowych zawodników. 

STATYSTYKA: 18 strat, jedynie siedem przechwytów i tylko sześć trafionych trójek na 24 próby, a także osiem przestrzelonych osobistych (na 23 próby) - przy tak wyrównanym meczu na tak trudnym terenie każdy detal miał znaczenie i każdy z tych elementów przybliżał rywala do zwycięstwa. 

COMING SOON: W czwartek Anwil Włocławek wraca do Polski, w piątek - do treningów w Hali Mistrzów. Rottweilery mają dość czasu, aby odpowiednio przygotować się do środowego rewanżu pod kątem taktycznym i mentalnym. Pięć punktów to zaliczka, którą można zniwelować w dwóch posiadaniach, choć oczywiście to przeciwnicy przyjadą na Kujawy naładowani wygraną. Rewanż odbędzie się 1 października o g. 18:30. Sprzedaż biletów ruszy jutro, tj. 25 września o g. 15:00.

Bashkimi Prizren - Anwil Włocławek 80:75 (24:16, 15:21, 19:14, 22:24)

Bashkimi: Cousins 21, Bailey 16, Anderson 13, Zeqiri 8, Palokaj 7, Lake 6, Bunjaku 5, Ismail 3, Bickerstaff 1, Morina 0

Anwil: Mucius 18, Michalak 14, Vucić 9, Furmanavicius 8, Slaughter 8, Fridriksson 5, Locket 5, Pearson 4, Borowski 2, Kołodziej 2, Łazarski 0, Słupiński 0