Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Pewność i skuteczność - Anwil wygrywa XXI Kasztelan Basketball Cup

Czwartek, 18 Września 2025, 22:04, Sebastian Falkowski

Anwil Włocławek zwyciężył z czeską Slunetą Uście nad Łabą 94:71 w ostatnim sparingu przed startem rozgrywek. Rottweilery od samego początku kontrolowały wydarzenia i wygrały w dobrym stylu.

Rozgrywki zbliżają się wielkimi krokami, a wszyscy czują narastające emocje. XXI Kasztelan Basketball Cup był ostatnim sparingiem w okresie przygotowawczym. Spotkanie poprzedziła widowiskowa prezentacja i ogłoszenie kapitana - gratulujemy nowej funkcji Michałowi Michalakowi!

Rottweilery zaczęły spotkanie bardzo dobrze. Michalak, który po pierwszy wystąpił z nowymi kolegami, przywitał się z kibicami celną trójką. Po chwili wrzucił piłkę do Isaiaha Muciusa, który wykończył akcję po pięknym locie. 

Ton nadawał Elvar Fridriksson. Islandczyk przymierzył z dystansu, a następnie świetnie obsłużył pod obręczą Mate Vucicia. Anwil szybko zbudował przewagę (15:6). Aktywny był również A.J. Slaughter - warto wspomnieć zachwycające podanie do Dawida Słupińskiego. 

Pierwszą kwartę włocławianie zakończyli prowadząc 23:11. Drugą od trójki rozpoczął natomiast Justas Furmanavicius. Fizyczny atak w pomalowane i trafienie z faulem Fridrikssona, widowiskowe minięcie Muciusa, wsad w kontrze Vucicia czy akcja Erica Locketta, który wjechał jak czołg - Anwil przejął kontrolę nad wydarzeniami i z każdą akcją mocniej dominował. W pewnym momencie było 40:23. Połowa skończyła się natomiast wynikiem 50:30.

W trzeciej kwarcie tempo spadło, ale sztab szkoleniowy wykorzystał to do testowania zagrywek i schematów. To istotne, bo choć przygotowania trwają od kilku tygodni, dziś drużyna po raz pierwszy zagrała w pełnym składzie. Dzięki trzem dobrym defensywnym akcjom i widowiskowym kontrom, Anwil w końcówce zadał przeciwnikom niemal ostateczny cios.

Przed ostatnią odsłoną meczu włocławianie prowadzili 71:51. Czwarta kwarta to dwie dobre akcje Michała Kołodzieja, trójka Furmanaviciusa czy wsad w kontrze Nijala Pearsona (83:54). Po kolejnym trafieniu z dystansu przewaga Rottweilerów urosła do nawet 32 punktów. W końcówce Czesi wykrzesali z siebie energię i dodali kilka oczek, ale dla wyniku nie miało to już znaczenia. 

Anwil wygrał w dobrym stylu. Zespół dominował w pomalowanym (42:26), rozdał 23 asysty, miał aż 10 przechwytów. Najskuteczniejszy był Isaiah Mucius, który do 15 punktów dodał cztery zbiórki, asystę i przechwyt. Bardzo solidnie zagrał Dawid Słupiński, który w 10 minut zdobył 13 oczek, cztery zbiórki i przechwyt. Nijal Pearson zanotował dziewięć punktów, pięć asyst, cztery zbiórki i dwa przechwyty. Eric Lockett miał natomiast 11 punktów, siedem zbiórek, a także po dwie asysty i przechwyty. 

Najbliższy pojedynek w środę 24 września - Anwil zagra w Kosowie z KB Bashkimi Prizen w ramach kwalifikacji FIBA Europe Cup. 

Anwil Włocławek - Sluneta Uście nad Łabą 94:71 (23:11, 27:19, 21:21, 23:20)

Anwil: Mucius 15, Słupiński 13, Lockett 11, Furmanavicius 9, Pearson 9, Vucić 8, Fridriksson 7, Kołodziej 7, Michalak 7, Slaughter 6, Łazarski 2, Borowski 0